Gdańsk: Domosławski nie wraca, ale startuje na dyrektora Szpitala Wojewódzkiego

Dorota Abramowicz
Nieoficjalna wiadomość krążąca po Gdańsku została oficjalnie potwierdzona. Zarząd Województwa Pomorskiego po przeanalizowaniu zewnętrznych ekspertyz z grudnia ub.r. o odwołaniu Mirosława Domosławskiego ze stanowiska dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. Jesienią zostanie ogłoszony konkurs na nowego szefa placówki.

Pytany, czy weźmie udział w konkursie, Domosławski odpowiada krótko: - Tak, wystartuję.

Mirosław Domosławski stracił stanowisko tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Powód - wyniki przeprowadzonej przez CBA kontroli, która miała wykazać nieprawidłowości w zarządzaniu szpitalem. Wśród zarzutów znalazło się m.in. zaproszenie wykonawców do przetargu na usługi księgowo "bez należytej staranności".

CBA uznało również, że "doszło do korupcjogennego konfliktu interesów przy składaniu zamówień na usługi księgowe". Za odwołanym dyrektorem stanęła murem załoga szpitala, która zagroziła protestem. Sam Domosławski zbijał zarzuty CBA, argumentując, że po pierwsze - wszystko co robił, robił w interesie szpitala. Po drugie - nie miał z tego żadnych zysków, a po trzecie - CBA przepisało wcześniejszy raport pokontrolny NIK, którego efektem była nagana od zarządu województwa.

Sprawa - z doniesienie Centralnego Biura Antykorupcyjnego - trafiła do prokuratury. Jednak śledztwo, ze względu na obfitość dostarczonych materiałów, może trwać miesiącami. Zarząd Województwa Pomorskiego postanowił więc zlecić niezależnej firmie zewnętrznej audyt ekonomiczny i prawny wybranych działań Pomorskiego Centrum Traumatologii.

- Niezależnie od wielu pozytywnych efektów działalności pana Domosławskiego jako dyrektora PCT, ustalenia obu analiz potwierdziły szereg nieprawidłowości, które uniemożliwiają dalsze zarządzanie przez niego szpitalem - wyjaśnia Tomasz Konopacki z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego. - Obie ekspertyzy zostaną teraz przekazane właściwym służbom, prowadzącym postępowanie w tej sprawie.

- Z opinii wynika, że nie złamałem prawa - odpowiada Mirosław Domosławski. - Wybrałem właściwą ścieżkę prawną przy doborze firm, świadczących usługi księgowe dla szpitala, stwierdzono też właściwy tryb postępowania przy zamówieniach publicznych.

Jednak według wicemarszałka Leszka Czarnobaja z ekspertyzy wynika, że w szpitalu wystąpiło sporo "uchybień prawnych". - Wszystko zależy od tego, kto czyta ekspertyzę - twierdzi marszałek.

Sprawa będzie miała ciąg dalszy. Zarząd - na wniosek załogi szpitala - zgodził się na powierzenie do końca 2010 r.obowiązków dyrektora PCT Leszkowi Klimaszewskiemu.

Domosławski już zapowiada, że będzie ubiegał się o dawne stanowisko w jesiennym konkursie na dyrektora.

- No cóż, do jesieni wiele może się zmienić - komentuje decyzję dyrektora wicemarszałek Czarnobaj.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie