Gdańsk dofinansuje zabiegi in vitro

Ewelina Oleksy
Pracami zespołu ds. in vitro pokieruje Aleksandra Dulkiewicz (pierwsza z lewej). Obok prezydent Paweł Adamowicz i Agnieszka Pomaska
Pracami zespołu ds. in vitro pokieruje Aleksandra Dulkiewicz (pierwsza z lewej). Obok prezydent Paweł Adamowicz i Agnieszka Pomaska Ewelina Oleksy
Udostępnij:
Prezydent Paweł Adamowicz ogłosił dziś, że miasto rozpoczęło prace nad gdańskim programem leczenia niepłodności metodą in vitro. W jego ramach pary, które zmagają się z tym problemem, już od przyszłego roku będą otrzymywać dofinansowanie.

- Startujemy z pracami nad programem in vitro dla gdańszczan - ogłosiły w piątek władze miasta. I poinformowały, że właśnie powołują zespół, który do końca 2016 roku przygotuje założenia nowego programu zdrowotnego. W jego ramach in vitro będzie dofinansowywane z budżetu miasta kwotą od 2 tys. zł do 5 tys. zł na parę.

Konkretów miasto na razie nie podaje – wypracować ma je właśnie zespół, w skład którego wejdą przedstawiciele radnych PO, PiS, urzędników Wydziału Rozwoju Społecznego oraz lekarzy i ekspertów z zakresu medycyny. Projekt uchwały w tej sprawie pod obrady Rady Miasta Gdańska trafić ma na początku 2017 r.

Pracami pokieruje Aleksandra Dulkiewicz, szefowa Klubu PO w Radzie Miasta Gdańska.

- Rząd PiS zaprzestał realizacji programu leczenia niepłodności metodą in vitro. Program, który trwał przez prawie 3 lata i był jedną z ważniejszych decyzji społecznych rządu PO, zakończył się w czerwcu tego roku. Przez te 3 lata programem objętych zostało niemal 20 tys. par, urodziło się niemal 4 tys. dzieci. Dziś mamy taki czas., kiedy to właśnie samorządy muszą odpowiadać na potrzeby Polaków. Nie jest tajemnicą, że kwestia niepłodności jest palącym problemem społecznym i dotyka coraz większej liczby ludzi - powiedziała dziś Dulkiewicz i ogłosiła, że właśnie rozpoczynają się prace nad programem zdrowotnym polegającym na dofinansowaniu in vitro. - Widzimy, że rząd PiS majstruje przy różnych kwestiach związanych z płodnością i niepłodnością. Dlatego my robimy w Gdańsku swoje i odpowiadamy na potrzeby mieszkańców. Na początek w ramach prac zespołu zidentyfikujemy potrzeby w zakresie in vitro.

Czytaj również: Narodowy Program Prokreacyjny zastąpi in vitro?

O kosztach miasto na razie nie mówi, bo jak tłumaczą urzędnicy, najpierw chcą zbadać skalę problemu. Ale Gdańsk zamierza się wzorować na Łodzi, gdzie taki program już działa bo, jak tłumaczy prezydent Paweł Adamowicz „to miasto porównywalne jeśli chodzi o wielkość i skalę problemów społecznych”. W Łodzi korzysta z niego 200-300 par. Miasto każdej z nich daje 5 tys. zł. rocznie na dofinansowanie in vitro Łódź wydaje ok. miliona złotych.

- W przypadku Gdańska ta kwota może być nieco niższa, bo mamy mniej mieszkańców. Patrząc na doświadczenia innych miast, kwota dofinansowania w Gdańsku będzie się wahać w granicach 2-5 tys. zł. Program będzie skierowany do gdańszczan zameldowanych w mieście co najmniej od 5 lat, będziemy je liczyli od dnia wejścia w życie uchwały. Wiemy, że w naszym mieście niepłodność jest narastającym problemem, dlatego chcemy skierować ten program do tych, którzy tu płacą podatki, bo pieniądze na program będą szły z pieniędzy podatników - poinformował Adamowicz- Jako prezydent, który odpowiada za kasę miejską, jestem co do zasady przeciwnikiem, by rząd centralny zrzucał na samorząd terytorialny coraz to nowe zadania. Ale są takie wyzwania, które wymagają otwarcia i bez wątpienia kwestia niemożności posiadania własnych dzieci, czyli szukania ratunku w in vitro, jest sprawą, w której trzeba wyręczyć rząd. Rząd odstąpił od dofinansowania tej procedury z powodów ideologicznych, dla nas niezrozumiałych. Dlatego też powołuję zespół do przygotowania gdańskiego programu in vitro - mówił Adamowicz- Mam nadzieję, że do końca tego roku program będzie gotowy w zasadniczych zrębach. Tak, by na początku 2017 r. można go było przedstawić Radzie Miasta Gdańska do przegłosowania.

Jak wskazywał Adamowicz dofinansowanie metody in vitro, której całkowity koszt wynosi kilkanaście tysięcy złotych, „odblokuje” tych, którzy właśnie ze względu na cenę, nie mogą z niej skorzystać. - Często młode pary, które długo nie mogą zajść w ciążę, boją się podejść do in vitro właśnie z powodu bariery finansowej. Jeżeli dowiedzą się, że miasto dołoży im klika tysięcy złotych, łatwiej będzie im podjąć decyzję- mówił prezydent.

Agnieszka Pomaska, szefowa gdańskiej PO popiera ruch władz Gdańska. - Niestety temat rodzenia dzieci stał się tematem politycznym, a nie powinien takim być. PiS zabiera wiele rzeczy, zabrało i program in vitro dzięki któremu wiele młodych par mogło się cieszyć z posiadania dziecka. PO wszystko to, co PiS zabrał, będzie chciała przywrócić. Inicjatywa władz Gdańska jest niezywkle cenna. PO w Gdańsku poprzez formalną uchwałę wesprze ten projekt i da sygnał dla innych miast w Polsce, że można taką drogą podążać- mówi Pomaska.

O dofinansowanie metody in vitro przez gdański samorząd apelowali kilka dni temu członkowie Nowoczesnej. Rozpoczęli też zbiórkę podpisów pod uchwałą obywatelską w tej sprawie.

- Z zadowoleniem przyjęliśmy fakt, iż prezydent Gdańska chce finansować metodę in vitro dla mieszkańców. Cieszymy się że miasto pozytywnie odpowiedziało na nasz apel i akcję "In vitro dla Gdańska". Zachęcamy władze miasta do skorzystania z przygotowanego już przez nas programu in vitro dla samorządu, który jest wykorzystywany m.in. w Bydgoszczy .pozwoli to na zaoszczędzenie środków publicznych, które miasto przeznaczyłoby na sfinansowanie własnego projektu. Nowoczesna nadal będzie zbierała podpisy pod uchwałą obywatelską w sprawie in vitro, ponieważ chcielibyśmy, aby ten program w Gdańsku przybrał formę przez nas wcześniej już zaproponowaną. Mamy nadzieję, że Radni Miasta przychylą się do naszej propozycji - komentuje Dominik Kwiatkowski, sekretarz regionu pomorskiego Nowoczesnej.

Badania CBOS z 2015 r. pokazują, że ponad 70 proc. Polaków jest za metodą in vitro.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maria
Natomiast w Gdańsku mieszkają i płacą podatki nie tylko katolicy, a w interesie wszystkich, niezależnie od wyznania, jest wyższy przyrost naturalny. Pozdrawiam!
j
janina
A ja myślałam, że Adamowicz jest katolikiem. Może zresztą za takiego się uważa, bo przecież teraz takie czasy, że nawet w Kościele każdy przestrzega własnej moralności. Wolność sumienia.
u
un
Pyski ....
m
mnm
Jak dobrze wiemy składając podstawowe dane biologii, in vitro nie leczy. Jeszcze nikgo nie uleczyło (nawet okulary mogą czasami doprowadzić do korekty wzroku).
In vitro to metoda wyrobu człowieka poza ustrojem kobiety.
g
gdańszczanin
Co na to katolik Adamowicz?!
u
uncle
no to teraz PiS za Gdansk sie zabierze.
a
ale za własne pieniądze!
Brawo PIS !!In vitro tak, ale za własne pieniądze!! Wara od pieniędzy podatników!! Na was nigdy nie głosowałem, głosuję zawsze na Mikkego, ale za to muszę was pochwalić!! Dlaczego ja , podatnik,
który płaci alimenty trzem babom, mam fundować taki drogi zabieg, ofermom i nieudacznikom, który nie wiedzą co się z babą w łóżku robi? Niech te ofermy się in vitrują
za własne pieniądze, a od moich pieniędzy im wara!!
g
gdanszczanin
Ludzie trzeba Nowoczesnej pokazać że my Gdańszczanie mamy coś do powiedzenia dla pachołka Rzeplińskiego zróbmy kontr uchwałę niech nasze miasta pieniądze są dla wszystkich ,a nie na kaprysy polityczne.
g
gdanszczanin
A kto pozwolił decydować na co finanse nasze będą przeznaczone do specjalisty trzeba czekać 2 lata a tu budyń w mikołaja się bawi .Ma takie pieniądze to niech inwestuje w tych co są i potrzebują lekarza teraz natychmiast !
l
lipowa
Klika gdańska Adamowicz, Cynowiecki, Kamińska, Zarębski, Pusz, Borusewicz, i kilku prawników, developerów i piekarzy.
b
bez
najpierw wyskrobmy się oczywiście na koszt państwa, a pózniej zrobmy sobie invitro oczywiście na koszt innych
a chorzy onkologicznie niech zbierają na leczenie sami..........
D
Dr Mjengele - Katolik
Czysta preeugenika czyli selektywne rozmnażanie.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie