18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Gdańsk: Celebrytom przeszkadza Festiwal Rzeźb z Piasku w Jelitkowie

Dorota Abramowicz
G. Mehring
Celebrytów - mieszkańców ekskluzywnego osiedla Neptun Park w gdańskim Jelitkowie - tak zdenerwowali plażowicze, że doprowadzili do zmiany lokalizacji tegorocznego Festiwalu Rzeźby z Piasku. Pierwsze pretensje mieszkańców apartamentowca przy ul. Wypoczynkowej do organizatorów festiwalu pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem ubiegłorocznej imprezy.

- Najpierw były grymasy, że na plaże przyjeżdżają ciężarówki z piaskiem - wspomina Andrzej Stelmasiewicz z Fundacji "Wspólnota Gdańska" i twórca festiwalu. - Kilkanaście minut przed rozpoczęciem pierwszego koncertu pojawiła się policja, zawiadomiona, że będzie głośno. A przecież nie graliśmy rocka, tylko jazz i muzykę klasyczną. Im nawet skrzypce Konstantego Andrzeja Kulki przeszkadzały! Interweniowali oficjalnie i nieoficjalnie, traktując położoną zaledwie 200 metrów od domu publiczną plażę jak swoją własność.

Wśród mieszkańców osiedla Neptun Park w Jelitkowie są znani aktorzy (wymienia się nazwiska Cezarego Pazury i Cezarego Żaka), jedna z najpopularniejszych polskich piosenkarek, biznesmeni, dzieci najbogatszych ludzi w Polsce i urzędników państwowych. Dla wielu z nich apartament to nie tylko lokata kapitału, ale także wakacyjne lokum.

- Proszę nie zapominać także o lokatorach, którzy mieszkają w osiedlu na stałe i muszą być wypoczęci przed pracą - tłumaczył nam wczoraj właściciel jednego z jelitkowskich mieszkań, były szef UOP, Gromosław Czempiński. - Zwłaszcza tym, którzy mieszkają od frontu, przeszkadzał hałas. Żona namówiła mnie, bym podpisał protest w tej sprawie.

Do MOSiR trafiło 86 identycznych skarg, wiele z autografami sław.
Na jelitkowskiej plaży rzeźbiarze z całego świata stworzyli w ub. roku 16 monumentalnych zabytków Gdańska. Imprezie towarzyszyły koncerty, ale to nie dźwięki dobiegające ze sceny oraz z pobliskiego baru plażowego wzbudziły protest właścicieli apartamentów.

- Lokatorzy sugerowali, że lokalizacja festiwalu była nieprzemyślana i pozbawiła ich plaży - mówi Leszek Paszkowski, dyrektor gdańskiego MOSiR-u. - Kolejnym punktem wniosków były utrudnienia w dojeździe do budynków mieszkalnych, na które mieszkańcy również zwracali uwagę odpowiednim służbom. Za problem uznany został fakt zaśmiecania pasa nadmorskiego i brak toalet publicznych. Ponadto mieszkańcy mieli wątpliwości co do środków chemicznych użytych do utrwalenia piaskowych rzeźb. Konkluzją był brak zgody mieszkańców na dzierżawę plaży w rejonie wejść 60-62 na sezon 2010 i następne.
Tegoroczny festiwal odbędzie się na plaży na Przymorzu, ale przy wejściu nr 57.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gegroza
może w końcu się zreflektują !
Y
Yas
Zamiast podziwiac czyjas sztuke to w ludziach jest sama zawisc. Pod moimi oknami co czwartek na jednej z glownych ulic Krakowa sa wyscigi motorow i nikt nie reaguje!
G
Gnatek
Skoro raz się udało, to w przyszłym roku miasto zostanie zmuszone do wygrodzenia ok. 200 m plaży i włączenia jej do terenu osiedla Celebrytów.
( cóż to za dziwoląg? czy j. polski jest aż tak ubogi w określenia )
z
zu
widze ze pan stelmasiewicz urzadza festiwal nienawisci a nie festiwal rzezb
Dodaj ogłoszenie