Gdańsk: AWFiS płaci za zwolnienia

Tomasz Słomczyński
AWFiS to jedna z najważniejszych uczelni sportowych w Polsce, ale też najbardziej skonfliktowana
AWFiS to jedna z najważniejszych uczelni sportowych w Polsce, ale też najbardziej skonfliktowana archiwum
Gdańską Akademię Wychowania Fizycznego i Sportu pozywają akademicy i pracownicy administracji, zwolnieni po odwołaniu Tadeusza Hucińskiego ze stanowiska rektora. - To efekty czystki, która nastąpiła po tym, jak musiałem odejść z uczelni - mówi b. rektor Tadeusz Huciński.

Nowe władze uczelni zawierają ugody lub przegrywają w sądzie pracy procesy o odszkodowania za niezgodne z przepisami zwolnienia. Uczelnia nie podaje kwot. Z ugód i wyroków wynika, że AWFiS musi - jak na razie, zapłacić w sumie około 60 - 70 tys. zł (z kosztami sądowymi).

"Odszkodowania, wypłaty należnych wynagrodzeń dla bezprawnie zwolnionych pracowników oraz zwroty kosztów sądowych to poważne obciążenie dla Uczelni, którego można było uniknąć" - pisze na swoim blogu Tadeusz Huciński.

25 marca w sądzie pracy doszło do zakończenia piątego z kolei procesu. Jeden z profesorów podpisał ugodę z uczelnią, w myśl której AWFiS zapłaci mu 1,5-krotność pensji.

Kilka dni wcześniej ugodę podpisano ze zwolnionym kierownikiem Biura Zarządzania Projektami Unijnymi. W tym przypadku nie chodziło o bezprawne zwolnienie, tylko o niezgodną z przepisami zmianę stanowiska i warunków zatrudnienia. Po objęciu kierownictwa uczelnią nowe władze zaproponowały dotychczasowemu kierownikowi posadę specjalisty i niższe wynagrodzenie. Ten się nie zgodził. Swój finał sprawa znalazła w sądzie. Zwolniony kierownik otrzymał 1,5-krotność pensji.

Nie zawsze jednak uczelni udaje się podpisać ugody.
Henryk Talaśka był kanclerzem uczelni. W marcu uzyskał on w sądzie pracy odszkodowanie za niezgodne z prawem zwolnienie. Uczelnia musi mu wypłacić około 6 tys. zł.

Podobnie prof. Piotr Błajet, który wygrał sprawę 18 lutego - w tym przypadku odszkodowanie wyniosło trzykrotność pensji. - Postanowiono wyczyścić pole - mówi Piotr Błajet. - Mam żal do nowych władz uczelni. Zatrudniono mnie jako specjalistę w mojej dziedzinie, chciałem wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności, żeby podnieść poziom AWFiS. Jednak odebrano mi tę szansę.
Nie jest tajemnicą, że zwalniani pracownicy byli zwolennikami poprzedniego rektora.
Słowo "czystka" pojawia się w publikowanych na blogu komentarzach Tadeusza Hucińskiego, który w sierpniu 2010 roku, na skutek wielomiesięcznego konfliktu na uczelni, został odwołany przez minister nauki i szkolnictwa wyższego. Wówczas doszło do wyboru nowych władz AWFiS. Rozpoczęły się zwolnienia.

- Osoby zwolnione dochodzą swoich praw w sądach i sprawy wygrywają. Przyznać to musi każdy, niekoniecznie przychylny mojej osobie, obiektywny obserwator - mówi Tadeusz Huciński, który również (17 lutego) wygrał sprawę z uczelnią w sądzie pracy. Zapadł wyrok nakazujący uczelni zapłatę odszkodowania w wysokości trzech pensji.

- Sprawa znajduje się na etapie apelacji złożonej przez AWFiS od wyroku Sądu Pracy pierwszej instancji. W związku z tym że została złożona apelacja, wyrok nie jest prawomocny, sprawa jest w toku - informuje obecny rektor Waldemar Moska i dodaje: - Przypominam, że senat naszej uczelni uznał doktora habilitowanego Tadeusza Hucińskiego za osobę niepożądaną w AWFiS.

Czy zwolnienia nie spowodują obniżenia poziomu kadry dydaktycznej uczelni i co za tym idzie - poziomu nauczania na gdańskiej AWFiS? Takie głosy pojawiają się wśród zwolenników odwołanego rektora.
- AWFiS nie ma żadnych problemów z obsadą kadrową dotyczącą prowadzonych kierunków studiów, uprawnień do doktoryzowania i habilitowania - twierdzi rektor Waldemar Moska.

Tadeusz Huciński zaskarżył ministerialną decyzję o odwołaniu. Jeszcze nie odbyło się posiedzenie sądu administracyjnego w tej sprawie. Tadeusz Huciński jest przekonany o tym, że wróci na stanowisko rektora AWFiS.

Prof. Tadeusz Huciński został rektorem we wrześniu 2008 r. W ciągu dwóch następnych lat senat dwukrotnie bezskutecznie próbował odwołać go ze stanowiska. Latem 2009 r. CBA wkroczyło do uczelni. Opozycja twierdziła, że to właśnie rektor inicjował kontrolę, sam rektor zaprzeczał. W marcu 2010 r. kontrola się skończyła. Powstał protokół - przeciwnicy rektora mają być odpowiedzialni za nieprawidłowości w zarządzaniu AWFiS. Zostało wszczęte postępowanie prokuratorskie.

Konflikt na uczelni się gwałtownie zaostrzył. Doszło do protestów pracowników przeciwko rektorowi. Minister Barbara Kudrycka najpierw zawiesiła rektora, potem na początku sierpnia odwołała go. Nowym rektorem został Waldemar Moska - dotychczasowy oponent Hucińskiego. Śledztwo ma zostać zakończone do 31 marca br.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.