Gdańsk: 72-latka zostawiła pod krzakiem 25 tys. zł. Uwierzyła oszustom. Pieniądze znalazł emerytowany policjant

Patrycja Cybulska
Patrycja Cybulska
Zdj. ilustracyjne/Karolina Misztal
72-latka z Gdańska uwierzyła oszustom i zostawiła 25 tys. zł pod krzakiem. Pieniądze znalazł na szczęście emerytowany policjant. To nie jedyny taki przypadek, jaki miał miejsce 18 maja. Ofiarą oszustów działających metodą „na policjanta” padło jeszcze dwóch innych mieszkańców miasta, pięć kolejnych osób zorientowało się, że są oszukiwane i zgłosiło sprawę na policję. Funkcjonariusze apelują o ostrożność.

72-latka zostawiła pod krzakiem 25 tys. zł. Uwierzyła oszustom

Policja poinformowała, że do 72-latki z Gdańska zadzwonił fałszywy policjant i powiedział, że były pracownik banku, w którym kobieta ma oszczędności, chce włamać się na jej konto i ukraść pieniądze.

Oszust w związku z tym kazał kobiecie szybko pojechać do banku. Pokrzywdzona wypłaciła 25 tys. zł. i, zgodnie z poleceniem oszusta, pozostawiła je przy krzaku i wróciła do domu. Na szczęście tą drogą przechodził emerytowany policjant, który wyszedł na spacer z psem. Mężczyzna zauważył leżącą pod krzakiem kopertę, w której znalazł 25 tys. zł. Od razu pojechał do najbliższego komisariatu i oddał je policjantom – poinformowała st.asp. Karina Kamińska, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku.

Dodała, że 72-latka zorientowała się, że została oszukana i zrozpaczona zadzwoniła na policję.

– Na szczęście policjanci mieli dla niej dobrą wiadomość. Kobieta nie straciła swoich oszczędności dzięki spostrzegawczości emerytowanego funkcjonariusza – powiedziała oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku.

Czytaj także

Limit wypłat może uratować oszczędności

W poniedziałek, 18 maja na policję zgłosiła się też inna mieszkanka Gdańska oszukana „na policjanta”. Około godz. 15:00 zadzwonił do niej mężczyzna podający się za funkcjonariusza i poinformował, że padła ofiarą oszustwa. Zapewniał, że chce pomóc i nakłaniał kobietę do współpracy.

Oszust kazał kobiecie jechać do banku, wypłacić pieniądze i położyć w wyznaczonym miejscu. Niczego nie podejrzewając, zastosowała się do wskazówek przekazanych przez przestępców. Oszust kazał wypłacać kolejne sumy, na szczęście wypłaty nie doszły do skutku z uwagi na założony limit wypłat – powiedziała st.asp. Karina Kamińska, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku.

Czytaj także

Jak działają oszuści „na policjanta?

Jak podała policja, schemat działania przestępców wykorzystujących metodę „na policjanta” jest zawsze bardzo podobny:

  • Oszuści wymyślają historyjkę i dzwonią do starszych osób, podając się za policjantów prowadzących działania przeciwko... oszustom.
  • Straszą utratą pieniędzy i żądają „pomocy”, która ma polegać na wypłacie pieniędzy i przekazaniu ich „policjantom”.
  • Przestępcy zawsze żądają dużych sum, zwykle kilkudziesięciu tysięcy złotych, często też wypytują o posiadane pieniądze czy kosztowności.

Jak się zachować, kiedy odbierzemy „podejrzany telefon?”

  • Nie przekazuj pieniędzy obcym osobom, nie pozostawiaj ich w wyznaczonych miejscach ani nie przelewaj pieniędzy na wskazane konto bankowe czy też za pomocą tzw. szybkiego przelewu.
  • Nie działaj w pośpiechu i nie podejmuj od razu pieniędzy z banku – odłóż termin wpłaty czy udzielenia pożyczki (najlepiej o kilka dni).
  • Poradź się znajomych, sąsiadów, rodziny czy policjanta – nr 112.
  • Jeśli ktoś podaje się za funkcjonariusza policji i żąda pieniędzy, rozłącz rozmowę, zadzwoń pod bezpłatny numer 112 i natychmiast poinformuj o takiej sytuacji.
  • O każdym podejrzanym telefonie pilnie poinformuj POLICJĘ – nr alarmowy 112.
  • Pamiętaj, że ani policjanci, ani urzędnicy nie żądają od wpłaty pieniędzy, tym bardziej przez telefon.

Czytaj także

Pomorski serwis kryminalny. Bądź na bieżąco!

Niezdrowe produkty wciąż polecane jako korzystne

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Miała babcia szczęście. Tyle mówią o takich oszustwach w mediach,a i tak naiwni się znajdą. Takich oszustów do puchy wsadzać na długie lata.

S
SAS

Czy ci ludzie są zdrowi na umyśle? Jak oni funkcjonują na codzień w społeczeństwie? Skąd mają tyle pieniędzy, jeżeli nie mają za grosz rozumu?

Dodaj ogłoszenie