Gdańsk: 25 lat więzienia dla mordercy modelki Sylwii K.

Jacek Wierciński, Tomasz Słomczyński
Na 25 lat więzienia skazał we wtorek Sąd Okręgowy w Gdańsku Radosława D. za zabójstwo Sylwii K. 23-letnia modelka została zamordowana na gdańskiej Zaspie 29 maja 2010 roku. Radosław D. zadał jej 18 ciosów nożem.

Wcześniej wątpliwości budził fakt choroby psychicznej mężczyzny. Ostatecznie jednak w ubiegłym roku biegli psychiatrzy orzekli, że może on odpowiadać przed sądem.

- Sprawstwo oskarżonego, który do winy się nie przyznaje, a wręcz kwestionuje swoją obecność na miejscu zdarzenia nie budzi żadnych wątpliwości - powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia Anna Makowska-Lange. - Przebieg zdarzenia wskazuje na to, że pokrzywdzona miała do wyboru: albo przyjąć białą różę, albo przyjąć 18 ciosów nożem. Ilość i lokalizacja ciosów nie pozostawia żadnych wątpliwości dotyczących tego jaki był zamiar oskarżonego - podkreśliła.

Przypomnijmy. Radosław D. przez kilka miesięcy uważał się za sympatię Sylwii K. Kobieta kilka dni przed śmiercią zerwała z nim. Fatalnego popołudnia wracała do domu z kolegą, z którym łączyła ją pasja fotografowania. Radosław D. czekał na nią na klatce schodowej bloku na gdańskiej Zaspie. Miał ze sobą nóż i zakupioną wcześniej białą różę. Sylwia K. została zamordowana.

WSZYSTKO NA TEMAT ZABÓJSTWA SYLWII K.: Jak doszło do morderstwa, jak przebiegało śledztwo, szczegóły procesu - czytaj w Pitawalu Pomorskim

Proces Radosława D. rozpoczął się w lutym 2011 roku. Po odczytaniu aktu oskarżenia Radosław D. zaczął mówić dziwne rzeczy, m.in. że jego zdaniem, Sylwia K. wciąż żyje, ukrywa się za granicą, a fotografie jej zwłok zawarte w aktach zostały zrobione Sylwii po tym, jak jej koleżanki ucharakteryzowały ją tak, żeby wyglądała na martwą. Poza tym z jego słów wynikało, że jest ofiarą spisku.

Sędzia podjęła wówczas decyzję, że biegli psychiatrzy muszą zadecydować, czy Radosław K. jest zdrowy psychicznie i czy w związku z tym może uczestniczyć w procesie.

Po dwóch tygodniach, na kolejnej rozprawie biegli odczytali opinię, z której wynikało, że oskarżony Radosław D. nie jest chory psychicznie, a jego zachowanie może być świadomym zabiegiem i służyć przyjętej przez niego linii obrony.

Kluczową kwestią było więc - czy człowiek ten był poczytalny i tym samym - czy odpowie za swoje czyny?
We wtorek sąd zadecydował, że Radosław D. miał świadomość popełnianego czynu i skazał go na 25 lat więzienia.

Czytaj więcej na ten temat:
Proces w sprawie zabójstwa Sylwii K. Miłość, śmierć i szaleństwo

Gdańsk: Proces oskarżonego o zabójstwo 23-latki z Zaspy będzie kontynuowany

O TYM SIĘ MÓWI NA POMORZU:

* Gdańsk: Migotanie przedsionków leczą w szpitalu na Zaspie nową metodą
* Piłka ręczna: Polska - Niemcy 26:28
* Pomorskie 2020: Na co wydać 50 miliardów złotych? Konsultacje z mieszkańcami
* Gdańsk: Każdy może sprawdzić tajne dokumenty psychiatryczne
* Bezrobocie na Pomorzu: Praca na czarno wciąż się opłaca
* Neptun ponownie na Długim Targu w Gdańsku! [ZDJĘCIA]

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jasio
za jaja i na szubienice z takim szubrawcem....
Dodaj ogłoszenie