Gdańsk: 1,7 mln zł kary za przycięcie kilku drzew

Jacek Wierciński
Za wycinkę 10-letnich i starszych drzew bez zezwolenia grożą bardzo wysokie kary
Za wycinkę 10-letnich i starszych drzew bez zezwolenia grożą bardzo wysokie kary Przemek Świderski
Trzynaście klonów pospolitych obumarło, gdy jesienią pracownicy firmy wynajętej przez Spółdzielnię Mieszkaniową Morena nieprawidłowo podcięli gałęzie. Jeśli w ciągu trzech lat drzewa nie odżyją, spółdzielnia zapłaci 1,7 mln zł kary naliczonej przez inspektora gdańskiego magistratu.

Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Morena wciąż liczy, że uda mu się uniknąć sankcji. Przedstawił urzędnikom ekspertyzę specjalistycznej firmy dendrologicznej, z której wynika, iż odpowiednie zabiegi pielęgnacyjne mogą przywrócić drzewa do życia. Magistrat zdecydował się więc odroczyć zapłatę kary o trzy lata.

O tym, dlaczego spółdzielni grozi tak wysoka kara i co na to mieszkańcy czytaj w serwisie gdansk.naszemiasto.pl (GALERIA ZDJĘĆ)

Nie po raz pierwszy wycinka drzew rodzi tak duże kontrowersje u mieszkańców Trójmiasta. W ubiegłym roku wybuchł konflikt wokół drzew wycinanych w okolicach ul. Huzarskiej i Ułańskiej w Gdyni, tuż przy unikatowym na skalę Europy rezerwacie Kępa Redłowska. Zdaniem mieszkańców sąsiadujących z zabudowywanymi działkami urzędnicy niesłusznie zgodzili się tam na wyrąb drzew. Ci drudzy tłumaczyli, że wycince nie uległ las, ale samosiejki, ostatecznie jednak ulegli argumentom i wstrzymali wycinkę na sąsiednich działkach.

Czytaj więcej na ten temat: Gdynia: W Redłowie wycięto setki drzew. Trwa tam budowa mieszkań

Na początku lutego br. głosy niezadowolenia mieszkańców wywołała wspólna decyzja starosty puckiego i wójta Kosakowa dotycząca wycięcia m.in. alei 150-letnich lip pod budowę drogi dojazdowej do przyszłego terminalu Portu Lotniczego Gdynia-Kosakowo. Pomysł ten zbulwersował działkowców i mieszkańców gdyńskiego Pogórza. Władze graniczącej z Gdynią gminy oraz przedstawiciele portu lotniczego zapewniali ich, że wycięte drzewa były chore i stanowiły zagrożenie. - Przenoszenie tak dużych drzew w inne miejsce nie jest prostą sprawą, schorowane lipy mogłyby tego nie wytrzymać - podkreślali urzędnicy.

Kary za wycinkę drzew

Warto pamiętać, że o zezwolenie na wycinkę musimy wystąpić tylko jeśli chodzi o drzewo starsze niż 10-letnie. Wniosek w tej sprawie bezpłatnie składamy w Wydziale Środowiska Urzędu Miejskiego. Jeśli urząd wyda w naszej sprawie pozytywną opinię, nie ponosimy żadnych opłat.

Młodsze drzewa, na swoim gruncie, możemy wyciąć bez występowania o zgodę. Problemy, i to kolosalne, zaczynają się w momencie, jeżeli bez odpowiedniego zezwolenia wytniemy drzewo starsze niż dziesięcioletnie. Kara wahać się może od 1,9 tys. zł za wycięcie topoli o obwodzie 25 cm, po nawet 270 tys. zł za 60-centymetrową którąś z rzadziej spotykanych odmian jodły.

Stawki kar za nielegalną wycinkę określa specjalne rozporządzenie ministra środowiska. Duże znaczenie ma tu obwód drzewa na wysokości 130 cm od poziomu gruntu, karę płacimy bowiem za każdy centymetr.

Czytaj również: Gdynia, Kosakowo: Wycinka alei 150-letnich lip pod budowę drogi dojazdowej do lotniska

Drzewa zostały także podzielone na cztery grupy ze względu na progi kar, jakich spodziewać się możemy za ich wycięcie.

Pierwszy próg to: topola, olsza, klon jesionolistny, wierzba, czeremcha amerykańska i grochodrzew.

Drugi: kasztanowiec, morwa, jesion amerykański, czeremcha zwyczajna, świerk pospolity, sosna zwyczajna, daglezja, modrzew, brzoza brodawkowata, brzoza omszona.

Trzeci: dąb, buk, grab, lipa, choina, iglicznia, głóg drzewiasty, jarząb, jesion wyniosły, klon (prócz jesionolistnego), gatunki i odmiany ozdobne jabłoni, śliwy, wiśni i orzecha, leszczyna turecka, brzoza (pozostałe gatunki), jodła pospolita, świerk (pozostałe gatunki), sosna (pozostałe gatunki), żywotnik, platan klonolistny, wiąz, cyprysik.

Czwarty: jodła (pozostałe gatunki), tulipanowiec, magnolia, korkowiec, miłorząb, metasekwoja, cis, cypryśnik, bożodrzew.

Wycinka drzew z ostatniej grupy to kara 25-krotnie wyższa niż z pierwszej.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
D
widać żeś gołodupiec i ziemi nie masz
o
obywatel
Tak, u nas, w gminie Wolsztyn, władze zleciły wycinkę kilkunastu leciwych dębów pod pretekstem czyszczenia wewnętrznej strony wałów i koryta jednego z kanałów Obry. Tyle, że te dęby rosły dobre kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt metrów od wałów. Dziś po pięknych drzewach zostały kikuty pni. Aha - wycinkę zlecono firmie, która produkuje wódeczkę dębowa (do której produkcji używa się drewna dębowego - z niego są zakrętki, otulina butelki, pudełka ozdobne itd.). Uwaga - zleceniodawca zapłacił za wycinkę (kilku rzekomych drwali w kilka dni) drewnem z wycinki. Nieźle, co?
A
Adi
Karać za wycinke bardzo dobrze Ty jesteś chyba troszkę zacofana albo starej daty, może tatuś ci ściął drzewko na którym miałaś swój domek na drzewie i teraz jesteś psychicznie nastawiona pozytywnie do drzew. Oby więcej takich takich zacofańców to polska stanie się Punktem jedynym na stworzenie więzienia dla całej europy. NO cóż urazy z dzieciństwa wychodzą.
T
Tom
Kary są kosmiczne za takie wycięcie drzewa czy krzewów - można sobie sprawdzić np. na h******eko-consulting.pl/kalkulator.html
M
Maria n
Bardzo dobrze. Trzeba karać tych co maltretują drzewa, nic innego do ich głupich łbów nie przemówi. Szkoda tylko, ze ma zapłacić spółdzielnia( czyli lokatorzy?), a nie pan prezes czy pani od zieleni, ale z własnego konta.
J
Jozef z Bazin
a jacy fachowcy sa jeszcze w Polsce? chyba tylko niedouczeni historycy wychowani na podrecznikach pisanych w latach stalinowkich wystarczy popatrzec na nasz rzad w wiekszosci historycy, jezeli sa jeszcze jacys fachowcy to sie boja podniesc glos nawet w bardzo slusznej sprawie by ich z pracy nie wyrzucili - jedna mysl jedna partia PO.
t
trueplmedia
www.trueplmedia.wordpress.com
zapraszam
c
chron.drzew.
nie ma fachowcow,biologow,lesniczych ktorzy by mieli nadzor w czasie obcinania drzew.Skandal.
Dodaj ogłoszenie