Gdańsk: 150 tys. podpisów przeciwko prywatyzacji Lotosu (ZDJĘCIA)

Jacek Klein
Przeciwnicy sprzedaży Lotosu prezentują 150 tys. podpisów przeciwników sprzedaży gdańskiego koncernu Przemek Świderski
W czwartek do kancelarii marszałka Sejmu trafi ponad 150 tys. podpisów pod projektem ustawy zakazującej sprzedaży Grupy Lotos. Tyle głosów poparcia zebrał w całej Polsce Komitet inicjatywy ustawodawczej ustawy o zachowaniu przez Państwo Polskie większościowego pakietu akcji Grupy Lotos SA.

- Mieliśmy trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy - powiedział Krzysztof Steckiewicz, pełnomocnik komitetu.
Komitet "Polski Lotos" rozpoczął zbieranie podpisów 4 maja.

- Nie było łatwo. Komitet liczy zaledwie 15 osób - dodaje Steckiewicz. - Przez pierwsze tygodnie podpisów było bardzo mało, byliśmy bliscy rozpaczy, brakowało nam 40 tys. podpisów. Pomogła nam jednak Solidarność, wszystkie biura poselskie PiS, mocna zaangażowali się słuchacze Radia Maryja. Zdążyliśmy jednak w ustawowym terminie, w rezultacie zebraliśmy nawet dużo więcej głosów poparcia niż wymagana ilość i przekazujemy projekt z podpisami obywateli marszałkowi Sejmu.

Projekt ustawy przewiduje, że: "Państwo polskie jest zobowiązane do zachowania większościowego pakietu akcji Grupy Lotos SA. Poprzez zachowanie przez państwo polskie większościowego pakietu akcji rozumie się zachowanie w posiadaniu przez Skarb Państwa akcji o wartości odpowiadającej powyżej 50 proc. wartości całkowitej wszystkich akcji spółki akcyjnej Grupa Lotos SA zapewniających decydujący głos na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy".

To nie wszystko. Za złamanie zapisów ustawy i sprzedaż firmy groziłaby kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jeśli do naruszenia ustawy dojdzie poprzez niedopełnienie obowiązków, ma to grozić karą pozbawienia wolności do lat 3.

- Inicjatywa zrodziła się zimą tego roku, kiedy rząd przyspieszył działania zmierzające do sprzedaży Lotosu - powiedział Jacek Kurski, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, które wspiera akcję. - Wzywamy rząd do odstąpienia od sprzedaży Grupy Lotos przynajmniej do czasu, kiedy projekt ustawy trafi pod pierwsze czytanie w Sejmie. Wprawdzie wiadomo już, że ten rząd nie zdąży przeprowadzić procesu sprzedaży, zależy nam na tym jednak aby nikt już nie wrócił do tego pomysłu. Lotos powinien pozostać w polskich rękach ponieważ bezpieczeństwo energetyczne kraju jest zagrożone presją ze strony Rosji. Już mamy niekorzystną umowę gazową, a teraz mamy do czynienia z próbą przejęcia strategicznej firmy przez koncerny rosyjskie. Nie jest tajemnicą, że najpoważniejszymi oferentami mogą będą firmy rosyjskie. W dodatku Lotos po realizacji Programu 10+ warty jest ok. 10-12 mld zł, sprzedaż pakietu większościowego za 3-4 mld zł jest skandalem. Koncern powinien zostać w polskich rękach także dla dobra Pomorza i zachowania jego siedziby w Gdańsku.

Na pytanie czy zaangażowanie PiS w akcję nie jest elementem kampanii wyborczej Kurski odpowiedział, że nic nie poradzi na to, że rząd chce sprzedać Lotos.
- Jeżeli dzieje się coś ze szkodą dla państwa, musimy działać - dodał.

Komitet liczy, że marszałek Sejmu jeszcze w tej kadencji wprowadzi projekt ustawy pod obrady Sejmu. Marszałek sejmu ma na to jednak trzy miesiące, a za nieco ponad dwa miesiące odbędą się wybory parlamentarne. Jest zatem mało prawdopodobne aby posłowie zajęli się ustawą przed wyborami.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krytyk

mimo to rząd Tuska nie rezygnuje ze swojego i chce przejść do historii jako rząd, który za nic
ma interes narodowy. Rząd ten zdaje się naśladować "bohaterską" radziecką załogę pociągu transsyberyjskiego - który ugrzązł w połowie drogi -, która objaśniła zirytowanych pasażerów szczerym wyznaniem:
"pojezd dalsze nie pojediet' po tomu czto parowoz my prodali a diengi propi" - pociąg dalej nie jedzie dlatego, że parowóz sprzedaliśmy a pieniądze przepiliśmy.

R
Rekin

Polska została sprzedana po 1989r BEZPOWROTNIE A ROBOTNIK STAŁ SIĘ ŁAJNEM.. !!!

j
jok.

Ropsja poprzez powiazania wlasnosciowo-gospodarcze chce miec zasadniczy wplyw na rozwoj polityczny RP.Sprzedarz Lotosu to bedzie dalsza rozbudowa rosyjskiej agentury w Polsce !

Dodaj ogłoszenie