Gdańscy restauratorzy nakarmili potrzebujących. Kolejka była bardzo długa [ZDJĘCIA]

Ewelina Oleksy
Gorący żurek, bigos i kiełbasa, a do tego oczywiście jajka, ciasta i sałatki. Dziś w samo południe rozpoczęło się tradycyjne wielkanocne śniadanie dla tych, którzy nie będą mogli zasiąść do niego jutro. Z myślą o osobach bezdomnych i ubogich, na Targu Węglowym stanął namiot, z którego nikt nie wychodził głodny.

Wielkanocne śniadania dla potrzebujących to w Gdańsku tradycja zapoczątkowana i kultywowana przez Piotra Dzika, radnego i restauratora. Kolejka tych, którzy z niej korzystają w wielkanocną sobotę sięgała aż za Teatr Wybrzeże.

-Mimo to, że nie zawsze jest nam dobrze i lekko, to nikt nie jest tak biedny, aby nie pomógł drugiemu i nikt nie jest tak bogaty, aby tej pomocy drugiego człowieka nie potrzebował. Z takim mottem my, restauratorzy gdańscy, dzięki pomocy miasta i sponsorów, organizujemy to śniadanie - mówił Piotr Dzik - Serce się ściska, że jest was coraz więcej. Oby tak nie było w następnych latach, tego wam życzę- zwracał się do zebranych.

Życzenia złożył im także prezydent miasta Paweł Adamowicz. -Życzę paniom i panom nadziei i siły. Aby każdy z was tę pamiątkę zmartwychwstania Chrystusa wykorzystał dla samego siebie, dla odbudowy w sobie czegoś ważnego. Dziękuję restauratorom za to, że po raz 21 organizują śniadanie wielkanocne. Na pewno punktujecie tym u Pana Boga - mówił Adamowicz.

Zanim rozpoczęło się wydawanie posiłków, pokarmy poświęcił ks.infułat Stanisław Bogdanowicz: -Niech Pan Bóg błogosławi, wesołych świąt!

Poza ciepłym posiłkiem każdy mógł liczyć na paczkę z suchym prowiantem - m.in. z ryżem, makaronem, pieczywem i konserwami.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gdańszczanin

Ot... widać, że Kolega to nawet niemieckiego dobrze nie zna. Jeśli już to Danziger. A "n" to se można schować w szufladzie.

D
Danzinger

To infułat Bogdanowicz. Chyba jesteś z oddalonej od Gdańska wioski. Człowiek z miasta niezależnie czy wierzący czy nie zna szefa kościoła Mariackiego. To kawał historii tego miasta. Ksiądz Stanisław jest bliski każdemu gdańszczaninowi

V
Viktor

A co to za przebieraniec na zdjęciu 4 w czerwonym szaliku?

Dodaj ogłoszenie