Gdańscy radni przyjęli budżet na rok 2020. Rekordowe wydatki i dochody, ale też deficyt [zdjęcia]

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Rada Miasta Gdańska przyjęła budżet na rok 2020. Dochody miasta wyniosą w przyszłym roku ponad 3 mld zł, a wydatki ponad 4 mld zł. Rekordowo wysoki będzie deficyt budżetowy, który wyniesie 490 mln zł. W wyniku zmian podatkowych planowany budżet miał także ubytek wysokości 107 mln zł.

Dochody miasta mają wynieść ok. 3,8 mld zł (o ok. 0,5 mld więcej niż rok wcześniej), a wydatki 4,29 mld zł (o ok. 0,6 mld więcej niż w roku poprzednim. Deficyt miasta wyniesie niespełna 491 mln zł, czyli o prawie 120 mln więcej niż w tym roku. Przez zmiany podatkowe oraz podwyżki niektórych opłat, budżet będzie 107 mln niższy niż pierwotnie zakładano.

Drugi rok z rzędu przekraczamy 3 miliardy. Drugi rok z rzędu przekraczamy 4 miliardy w kwestii wydatków. Deficyt zaplanowany jest na 490 milionów. Zmiany w podatkach, przede wszystkim w podatku PIT od osób fizycznych, ma największy wpływ na budżet miasta. Tu mamy ubytek. Rosną wydatki związane z komunikacją miejską oraz wydatki inwestycyjne. Deficyt będzie w całości sfinansowany kredytem

- relacjonowała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Średnia wzrostu z podatku PIT wyniosła w ostatnich 5 latach 109,68 proc. Zmiany podatkowe powodują ubytek w budżecie rzędu 107 mln. Wpływy z CIT rosły wolniej i nie da się ich zrównoważyć. Wzrost w przyszłym roku ma wynieść 103,91 proc.

Czytaj także

Zdrowie

Na Gdański Program Ochrony Zdrowia Psychicznego miasto ma przeznaczyć 2,7 mln, a na projekty edukacyjne 3,17 mln. Na Gdański Program Profilaktyki Cukrzycy miasto wyda 1,5 mln. 1,2 mln pójdzie na zakup sprzętu do placówek medycznych. Na Gdański Bon Żłobkowy miasto wyda 11,8 mln (korzysta z niego ok. 700 dzieci). Na miejski program in vitro pójdzie 1,7 mln. 0,4 mln pójdzie na Gdański Program Bezpieczeństwa Ekonomicznego i Wsparcia Osób Zadłużonych.

Komunikacja

Na inwestycje "twarde" miasto wyda 998,4 mln, z czego na poprawę warunków drogowych i komunikacyjnych pójdzie 343,1 mln. 47 mln trafi na infrastrukturę wykorzystywaną w celach edukacyjnych i społecznych, w tym także celach sportowych. 101,2 mln miasto wyda na ochronę przed zmianami klimatu, a 103,2 mln na poprawę jakości życia w dzielnicach.

Co jeszcze?

Na inwestycje w dziedzinie kultury i ochrony zabytków miasto przeznaczy 75,3 mln. 45,8 mln trafi na inwestycje mieszkaniowe. Na modernizację infrastruktury miejskiej trafią 62 mln. Na rozwój turystyki i inwestycji na terenach zielonych trafi 30,4 mln.

Skarbnik miasta Teresa Blacharska poinformowała, że Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie i bez uwag zaopiniowała Wieloletnią Prognozę Finansową miasta. Pozytywną opinię w imieniu Komisji Strategii i Budżetu przedstawił jej przewodniczący, radny Krystian Kłos z Koalicji Obywatelskiej. Również inne komisje wydały pozytywne opinie.

Radni opozycji byli krytyczni wobec projektu uchwały budżetowej.

Jestem przekonany, że z budżetem i jego kondycją będzie jak z prognozą ws. edukacji. Miały być zwolnienia, a tu się okazuje wręcz przeciwnie, że potrzebujemy nauczycieli. Jestem optymistą. Budżet jest ostrożny. Myślę, że miasto Gdańsk potrzebuje więcej optymizmu, bo tego oczekują nasi mieszkańcy. Z prognozy finansowej wygląda, że mamy niezaplanowanie inwestycje, a są przecież obietnice nowego tramwaju przez Wrzeszcz, nowej obwodnicy na południu Gdańska. Miasto powinno pracować nad silną marką miasta dobrze zarządzanego. Gdańsk jest miastem bogatym, nie jest biedną gminą

- mówił przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Koralewski.

Przyszło nam rozmawiać o budżecie w momencie trudnym, bo w sposób znaczący rosną wydatki. Kwota wydatków jest wyższa o 500 mln zł. Główne źródło dochodu miasta, czyli podatek PIT, jest radykalnie ograniczone. Budżety samorządów są ograniczane na niespotykaną skalę ze względu na zmiany wprowadzone przez PiS. Jesteśmy zaniepokojeni. Cieszymy się jednak, że w tym trudnym czasie udało się opracować budżet stabilny. Cieszy nas to, że w budżecie zaplanowano wiele ważnych inwestycji. Radość budzi fakt, że cięć udało się uniknąć w obszarze kultury. Zabezpieczono szereg wydatków na działania pro-ekologiczne, mam tu na myśli nowy referat w straży miejskiej i planowany jeszcze Zielony Budżet Obywatelski

- kontrowała radna Wszystko dla Gdańska Katarzyna Czerniewska.

Faktem jest to, że rząd polski obniżył podatki. W związku z tym, rzeczywiście pojawia się pewna suma pieniędzy, która zostaje w kieszeniach gdańszczan. Jeżeli widzą państwo przesunięcia finansowe to te pieniądze zostaną w Gdańsku. W 2009 roku nie było już trzeciej stawki przy podatku PIT

- ripostował radny Andrzej Skiba z PiS.

Bądźmy uczciwi i mówmy mieszkańcom, że niższe podatki to mniej pieniędzy dla miasta o 107 mln. Owszem, zostanie u nich więcej pieniędzy, ale one trafią do budżetu państwa w formie VAT-u

- mówił radny KO Krystian Kłos.

Za budżetem głosowało 23 radnych, jedna osoba była przeciw, a 10 osób się wstrzymało. Jedyną radną, która głosowała przeciwko była Joanna Cabaj z PiS. Spoza frakcji rządzącej za budżetem głosował radny Waldemar Jaroszewicz.

TOP 100 POMORSKICH FIRM - RAPORT:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gdanszczanin

popieram "gościa" po niżej ! jak uczciwie rządzą to ja jako mieszkaniec chcę zobaczyć na piśmie wszystkie wydatki tego towarzystwa które się ma za rządzących ! bo ja ich mam za dzieciaki w piaskownicy bawiące się nie swoimi zabawkami !

G
Gość

Najpierw zmarnowane miliony na system rowerowy ,piaskownice na skrzyżowaniach,ogrody mobilne,rydwan,usługi na rzecz deweloperów,sponsorowanie dziwnych marszów a potem deficyt 500mln.wstyd i hańba.

G
Gość

Beztalencia z ratusza nie zrzucą winy za zadłużanie miasta na zmniejszone wpływy z podatków.Nie umieją rządzić i tyle!

Dodaj ogłoszenie