Gdańscy politycy PiS chcą odtworzenia linii kolejowej w kierunku Brzeźna i Nowego Portu. Płażyński: Gdańsk i Pomorze nie są białymi plamami

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Konferencja prasowa gdańskich polityków PiS odbyła się 11.05.2020 r. na wiadukcie nad torami kolejowymi na pograniczu Brzeźna i Nowego Portu Przemyslaw Swiderski
- Bardzo byśmy chcieli, aby województwo pomorskie i Gdańsk skorzystały z tych ambitnych planów. One spowodują poprawę komunikacji publicznej w regionie, ale też dadzą szansę zarobku naszym lokalnym firmom przy tych inwestycjach - mówił poseł PiS Kacper Płażyński o konieczności odtworzenia linii kolejowej w kierunku Brzeźna i Nowego Portu w Gdańsku. Miałoby się to odbyć w ramach "programu przystankowego", zapowiedzianego przez prezydenta Andrzeja Dudę. Poseł liczy, że władze Gdańska chętnie zareagują na możliwość wzięcia w nim udziału.

W ubiegłym tygodniu prezydent Andrzej Duda zapowiedział wraz z Ministerstwem Infrastruktury budowę 200 nowych przystanków kolejowych. 14 z nich miałoby powstać w województwie pomorskim, a 6 w Gdańsku. To

  • Osowa Północ,
  • Osowa II k. Barniewic,
  • Park Maszynowa (Kokoszki)
  • oraz (w kierunku Nowego Portu) Brzeźno,
  • Zaspa Towarowa i
  • Nowe Szkoty.

Gdańscy politycy Prawa i Sprawiedliwości, poseł Kacper Płażyński oraz radni Andrzej Skiba i Przemysław Majewski, zaapelowali w poniedziałek 11 maja 2020 r. do władz Gdańska o zajęcie stanowiska ws. programu przystankowego oraz zadeklarowania współpracy z rządem przy realizacji nowych przystanków w Gdańsku. Ich konferencja prasowa odbyła się na wiadukcie nad torami kolejowymi na pograniczu Brzeźna i Nowego Portu. To właśnie tam miałaby przebiegać trasa łącząca 3 nowe przystanki kolejowe od stacji Gdańsk Politechnika.

- Gdańsk i Pomorze nie są białymi plamami w tych planach - powiedział Kacper Płażyński. - Bardzo byśmy chcieli by województwo pomorskie i Gdańsk skorzystały z tych ambitnych planów. One spowodują poprawę komunikacji publicznej w regionie, ale też dadzą szansę zarobku naszym lokalnym firmom przy tych inwestycjach. Za nami jest torowisko. Miejsce, w którym mógłby się znaleźć, zgodnie z planem prezydenta Andrzeja Dudy, przystanek, który mógłby obsługiwać linię pasażerską w tej części Gdańska.

- Letnica, Nowy Port i Brzeźno to części Gdańska, które intensywnie mają się zabudowywać. Te plany popiera magistrat z czego się cieszymy. Liczę na to, że pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz podejmie istotne decyzje, by miliony złotych, które za sprawą pana prezydenta Andrzeja Dudy i polskiego rządu mogą zostać tu zainwestowane, nam nie uciekły - dodał Płażyński.

Poseł wystosował list do prezydent Gdańska z prośbą o odpowiedź na pytanie, czy Gdańsk rekomenduje odtworzenie linii kolejowej w tym miejscu.

- Jako radny miasta, ale też mieszkaniec Brzeźna z zainteresowaniem podszedłem do informacji, że prezydent Andrzej Duda podszedł tak do komunikacji w kraju i w Gdańsku - mówił Andrzej Skiba. - Niedaleko stąd widać dawny przystanek kolejowy Brzeźno SKM, z którego ostatnia kolejka odjechała ponad 15 lat temu. Tłumaczono, że te kolejki nie są potrzebne, bo miejsca pracy w stoczniach są ograniczane, bo coraz mniej osób z nich korzysta. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dynamiczny rozwój dzielnicy Letnica, a także otwarcie się na mieszkańców Brzeźna i Nowego Portu, stwarza nowe realia - dodał radny z Brzeźna.

- Jako radny komisji zagospodarowania przestrzennego będę podejmował temat tego w jaki sposób inwestycje na terenie Nowego Portu, Brzeźna i Letnicy, będą wpływały na proponowany przebieg tej linii kolejowej być może wykorzystywanej też przez tramwaje dwusystemowe - zapowiedział Przemysław Majewski. - To szansa, którą Gdańsk musi wykorzystać, bo wielu mieszkańców miało problem, by móc przemieszczać się do innych dzielnic. To dobitny przykład na to, że rząd polski i prezydent Andrzej Duda, wcale nie pomijają Gdańska w inwestycjach ogólnopolskich, wbrew temu co często mówią prezydent Aleksandra Dulkiewicz i wiceprezydent Piotr Borawski. Stąd nasz apel by wykorzystać tę szansę - dodał radny.

Pytany przez dziennikarzy poseł Kacper Płażyński powiedział, że według szacunków Ministerstwa Infrastruktury koszt budowy jednego nowego przystanku kolejowego może wynosić 10 mln zł. Jak mówił poseł Płażyński, w tym celu będzie musiała zostać odtworzona linia kolejowa w kierunku Brzeźna i Nowego Portu.

Pytany o zagrożenie dla finansowania nowych inwestycji kolejowych, parlamentarzysta odparł, że może to pomóc we wsparciu odmrażania gospodarki. Stwierdził, że w przypadku odtworzenia linii kolejowej ważne będą konsultacje z samorządem.

Kolej pasażerska w w kierunku Brzeźna i Nowego Portu

Temat powrotu kolei pasażerskiej w kierunku Brzeźna i Nowego Portu w ostatnich latach wracał w interpelacjach miejskich radnych. W poprzedniej kadencji samorządu temat podejmował ówczesny opozycyjny radny Łukasz Hamadyk (przez lata w PiS, pod koniec kadencji radny niezależny) oraz już w tej kadencji Cezary Śpiewak-Dowbór, szef klubu radnych Koalicji Obywatelskiej.

Do pomysłu prezydenta Andrzeja Dudy odniósł się marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.

- Przedstawiony przez prezydenta Dudę plan budowy i modernizacji 200 przystanków pięknie wygląda na mapie, ale na Pomorzu nijak ma się do rzeczywistości - powiedział marszałek. - Po pierwsze kiedyś już Premier Morawiecki chwalił się, że zbuduje dworzec w Starogardzie Gdańskim. Dworzec, który już stał i był zmodernizowany z pieniędzy regionalnego programu operacyjnego naszego województwa. Słyszę tezę, że 200 przystanków to walka z wykluczeniem komunikacyjnym. Spójrzmy na przystanek Runowo w Gminie Potęgowo przy linii kolejowej 202. Chciałem przypomnieć, że rząd PiS drastycznie obniżył finansowanie tej linii w Krajowym Programie Kolejowym de facto znacznie odsuwając jej modernizację w czasie i zablokował budowę drogi S6 do Słupska. Widzę przystanki na linii 201 z Kościerzyny do Gdyni, których nie ma w projekcie, który tworzy PKP PLK - dodał.

W temacie przystanków wzdłuż linii prowadzącej w kierunku Brzeźna i Nowego Portu powiedział:

- Nie wiem jak wyobraża sobie Prezydent i ministerstwo budowę przystanków przy nieistniejącej linii kolejowej na Brzeźno? Najpierw trzeba ująć taką linie w dokumentach rządowych, znaleźć na nią finansowanie i zaprojektować. Póki co przedstawiony przez Prezydenta Dudę plan w dużej mierze zostaje mapką z naniesionymi na nią kropkami - stwierdził marszałek Mieczysław Struk.

Na oficjalne stanowisko władz Gdańska czekamy. Głos w dyskusji na Twitterze zabrał Piotr Borawski, zastępca prezydent Gdańska. ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu.

- Trzech polityków PiS stoi na tle rozebranego w czasie rządów PiS peronu i apeluje o współpracę. Dodam, że ani kolejarze ani rząd nie konsultowali z samorządem swoich planów w żaden sposób. Na szczęście pomysł jest typowo wyborczy więc pewnie po wyborach słuch o nim zaginie - skomentował Piotr Borawski.

Wyjeżdżasz na wakacje? To musisz wiedzieć!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie