Funkcjonariusz z Gdańska , który dbał o bezpieczeństwo w samolotach, zatrzymał nożownika

Szymon ZiębaZaktualizowano 
Archiwum
70-latek został zatrzymany po tym, jak miał ugodzić nożem 36-letniego mężczyznę. Jak się okazuje, napastnika zatrzymał funkcjonariusz, który na co dzień pełni służbę na gdańskim lotnisku w Zespole Interwencji Specjalnych Grupy Bezpieczeństwa Lotów Placówki SG w Gdańsku.

Jego rolą jest wyprowadzanie agresywnych pasażerów z pokładów samolotów i interwencje wobec osób zakłócających porządek w terminalu. Jak relacjonują przedstawiciele Straży Granicznej, funkcjonariusz czekał przy kasie, by zapłacić za swoje zakupy.

Czytaj też: Gdańsk. 70-latek zaatakował mężczyznę nożem

- W pewnej chwili usłyszał krzyki i wzywanie pomocy, a gdy dobiegł w to miejsce, zobaczył klęczącego mężczyznę trzymającego się za krwawiący brzuch. Natychmiast ułożył poszkodowanego w pozycji bezpiecznej i jednocześnie wskazał osobę, by ta zadzwoniła po karetkę. Kiedy strażnik graniczny opatrywał rannego, ktoś wskazał wychodzącego ze sklepu innego mężczyznę, który według świadków miał dźgnąć nożem klienta marketu. Funkcjonariusz kilkakrotnie wezwał agresora do zatrzymania, a kiedy ten nie reagował, powalił go na ziemię i obezwładnił. W kieszeni nożownika zauważył uchwyt pistoletu, jak się później okazało, zabawkowego, który wyciągnął napastnikowi i zabezpieczył. Przybyli na miejsce policjanci podczas przeszukania znaleźli u mężczyzny zakrwawiony nóż - opowiada kpt. SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku

Poszkodowanego z ranami brzucha pogotowie ratunkowe przewiozło do szpitala.

szymon.zieba@polskapress.pl

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie