Fundusz obciął środki na rehabilitację

    Fundusz obciął środki na rehabilitację

    Barbara Biała, Sylwia Czubkowska

    Polska

    Polska

    Nawet o 50 proc. mniej pieniędzy dostały w tym roku ośrodki rehabilitacyjne w całej Polsce, gdzie tysiące niepełnosprawnych dzieci uczy się chodzić, mówić, a nawet jeść.
    To efekt decyzji prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, który uśrednił dotychczasowe stawki na rehabilitację maluchów. W dodatku, według nowych zasad opieki, terapeutów zostaną pozbawione najbardziej chore dzieci, bo NFZ płaci za rehabilitację tylko przez 24 tygodnie.
    Centrala NFZ zawęziła poziom stawek do przedziału od 40 do 50 punktów. To, ile pieniędzy dostanie ośrodek, zależy jeszcze od tego, ile uda mu się wynegocjować za jeden punkt z regionalnym oddziałem Funduszu. Część oddziałów wyceniła punkt na 1 zł, co oznacza, że dziennie za jedno dziecko ośrodki dostają 40-50 zł. W poprzednich latach było to nawet 120 zł.
    Nowe stawki są zbyt małe w stosunku do potrzeb. W przypadku dziecka z zaburzeniami wieku rozwojowego Fundusz wymaga od godziny do trzech godzin rehabilitacji dziennie. Dzieci z najcięższymi schorzeniami potrzebują nawet sześciu godzin zajęć z różnymi specjalistami. O tym, czy będzie przedłużona, decyduje poprawa zdrowia pacjenta. Co z dziećmi, które nie mają szans robić postępów (a takich jest mnóstwo)?
    Elżbieta Sowa w Centrum Rehabilitacji, Edukacji i Opieki TDP Helenowo w Aninie jest niemal codziennie. Od czterech lat leczy i uczy się tu jej 15-letnia córka. - Wiktoria urodziła się jako zdrowe dziecko. Tak było do 7 miesiąca życia. Wtedy po szczepieniu zachorowała na sepsę. Po trzymiesięcznym pobycie w szpitalu okazało się, że w wyniku niedotlenienia jej mózg uległ poważnemu uszkodzeniu. Z dnia na dzień moje dziecko miało sparaliżowane wszystkie kończyny, przestało mówić i straciło wzrok. Gdyby nie rehabilitacja, moja córka w ogóle nie mogłaby egzystować - opowiada Elżbieta Sowa.
    Wiktoria jest jednym z tych dzieci, które jako "nierobiąca postępów", wkrótce może wypaść z terapii. - Wiktoria nie ma szans na wielkie postępy, ale przynajmniej nie następuje u niej regres - przypomina mama.
    Takich dzieci jak Wiktoria w Helenowie jest 120, a w całej Polsce są tysiące. - Wszystkie mają poważne schorzenia, są sparaliżowane, z niedowładami, niewidzące. Teraz ich leczenie stanęło pod znakiem zapytania - oburza się Zbigniew Drzewiecki, dyrektor Helenowa. W tym działającym od 80 lat ośrodku pracuje kilkunastu rehabilitantów i drugie tyle lekarzy. Dzieci mają zapewnioną nie tylko opiekę medyczną, ale także szkołę: od podstawowej po liceum.
    - Próbowaliśmy negocjować stawki. Poruszyliśmy niebo i ziemię. Mamy nawet pismo od minister Kopacz, że NFZ powinien negocjować z nami wyceny usług. Nic z tego - mówi dr Krystyna Bobrowska, ordynator ośrodka przy ul. Ożarowskiej w Warszawie. Tam także są rehabilitowane dzieci z najcięższymi schorzeniami. Matki, by pomóc swym pociechom, koczują przy Ożarowskiej po 4-6 tygodni, podczas gdy ich dzieci są poddawane specjalistycznym zabiegom.
    Pracownicy Narodowego Funduszu Zdrowia tłumaczą, że zmiany nie wynikają z ich złej woli. - Przez ostatnie trzy lata NFZ uczestniczył w realizacji międzyresortowego programu pomocy dzieciom niepełnosprawnym i zagrożonym niepełnosprawnością - tłumaczy Andrzej Troszyński z biura prasowego NFZ. - Program był finansowany z budżetu ministerstw: Zdrowia, Edukacji oraz Pracy i Polityki Społecznej, a także ze środków PFRON i NFZ. Nie można wymagać, żeby teraz te wszystkie koszty wziął na siebie NFZ - tłumaczy.
    Według Funduszu obecne zasady dostępu do rehabilitacji dla dzieci są dobrym rozwiązaniem tego problemu. - Być może części z tych dzieci zamiast rehabilitacji należy się inny rodzaj opieki - wyjaśnia Troszyński.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo