Frasunkiewicz nowym trenerem Asseco

Krzysztof MichalskiZaktualizowano 
Fot. Tomasz Bołt
Tane Spasev nie jest już trenerem Asseco Gdynia. Od przyszłego sezonu ekipę „Beach Boys” poprowadzi Przemysław Frasunkiewicz, który jeszcze niedawno wybiegał w barwach gdyńskiego zespołu na parkiet i był jednym z liderów drużyny. Spasev otrzymał propozycję objęcia stanowiska asystenta trenera w lidze rosyjskiej. Prawdopodobnie trafi do Chimki Moskwa.

Odejście Macedończyka jest sporą niespodzianką, wydawało się bowiem, że poprowadzi gdynian w kolejnym sezonie. Natomiast fakt, że zastąpi go Frasunkiewicz, ciężko nazwać sensacją. Od dłuższego czasu „Franz” szykował się do roli trenera, sam wielokrotnie o tym mówił. W ostatnich sezonach 37-letni wychowanek MKS Gdynia pełnił w Asseco funkcję takiego półszkoleniowca, będąc mentorem dla sporej grupy młodych koszykarzy. Dwa lata temu podjął nawet wstępne rozmowy o dołączeniu do sztabu szkoleniowego Energi Czarnych Słupsk. Teraz otrzymał szansę w Gdyni. Tym samym Frasunkiewicz zakończył długą karierę koszykarską, przyozdobioną dwoma tytułami mistrza Polski i występami w reprezentacji.

Trener debiutant skacze na głęboką wodę i przejmuje Asseco w trudnym momencie. W nowym sezonie na pewno zabraknie ważnych postaci z minionych rozgrywek - Anthony’ego Hickeya, Sebastiana Kowalczyka i Jakuba Parzeńskiego. Ekipę wzmocnił na razie tylko Krzysztof Szubarga, który od kilkunastu miesięcy nie grał i jest wielkim znakiem zapytania. Więcej minut otrzymać ma kolejna grupa utalentowanej młodzieży, ale czy to wystarczy na ekstraklasę? Brak transferów udowadnia ponadto, że sytuacja finansowa klubu stale się pogarsza. „Beach Boys” dysponują w tej chwili gorszym składem niż na koniec sezonu. Sam Frasunkiewicz też jest niewiadomą. Dopiero w trakcie sezonu dowiemy się, jakim jest trenerem i jak wygląda jego warsztat. Działacze Asseco podjęli odważną decyzję i, jak to z tego typu decyzjami bywa, mogą okazać się wielkimi wygranymi albo przegranymi. A cena jest wysoka: w tym sezonie liga będzie otwarta i spadną z niej trzy najsłabsze zespoły.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie