Fotoradary na Pomorzu. Podwójny mandat za jedno wykroczenie?

Joanna Kielas
archiwum DB
Strażnicy mówią, że ustalenie tożsamości kierowcy wcale nie jest trudne. Fotografia z fotoradaru z reguły jest bardzo wyraźna. Zresztą w dobie dzisiejszej techniki można ją powiększyć na monitorze i dokładnie porównać rysy twarzy sprawcy. Nawet zmiana fryzury u pań niewiele daje.

On sam się nie rozpoznał na fotografii, ale za to rozpoznali go strażnicy. Chodzi o zdjęcie, które jest zmorą wielu kierowców - fotografię z fotoradaru. Na mieszkańca Gdyni w związku ze sprawą przekroczenia prędkości w Wejherowie nałożono dwa mandaty. Kierowca nie kryje oburzenia, ale komendant wejherowskich strażników przekonuje, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, a sprawa gdynianina może być przykładem dla innych kierowców. Kto ma rację, rozstrzygnie sąd.

16 lipca fotoradar, stojący na drodze krajowej nr 6 przy wjeździe do Wejherowa zarejestrował przekroczenie prędkości o 26 km/godz. (z 70 na 96 km/h) mercedesa, użytkowanego przez firmę z Gdyni. Strażnicy zwrócili się z wezwaniem do firmy, w którym pytali, kto kierował tego dnia autem. Dołączono zdjęcie tej osoby. W wysłanym piśmie dali szefostwu firmy dwie możliwości - wskazać kierującego, któremu zostaną naliczone 4 punkty karne i mandat 200 złotych lub podpisać oświadczenie, że nie potrafi wskazać kierującego. Oznacza to 300 mandatu, ale za to bez punktów karnych. Pan Ryszard, szef firmy, wybrał drugi przypadek i zapłacił 300 zł mandatu. Punktów karnych mu nie naliczono.

- Tydzień później otrzymałem kolejne pismo od strażników z informacją, że "w toku prowadzonych czynności wyjaśniających, na podstawie posiadanego wizerunku twarzy stwierdzono, że to ja kierowałem autem osobiście" - mówi gdynianin. - I zaproponowali kolejne 200 zł mandatu i 4 punkty karne. Odmówiłem, sprawa trafi do sądu. Dwa razy płacić za to samo? Skandal!

- To są dwa różne mandaty, za dwa różne wykroczenia, z innych paragrafów - tłumaczy Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie. - Pierwszy był za niewskazanie osoby kierującej autem, drugi za przekroczenie prędkości. W pismach, jakie kierujemy w sprawach wykroczeń, zawsze jest adnotacja, że nawet w przypadku niepodania danych kierującego, możemy nadal prowadzić czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie kierowcy pojazdu. Że na tym sprawa się nie kończy. Takie działania podejmujemy jako wynik zleceń pokontrolnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Było to jedno jedyne wytknięcie po kontroli u nas: że jeśli ktoś podawał, że nie wskazuje kierującego, zbyt łatwo odpuszczaliśmy i nie prowadziliśmy sprawy dalej.
Jak strażnicy doszli do tego, że pan Ryszard kierował autem osobiście?
- Występujemy do gminy, w której był wydawany dowód osobisty danej osoby, prosimy o jej fotografię z dowodu i porównujemy ze zdjęciem zrobionym z fotoradaru - tłumaczy Zenon Hinca. - Z reguły są to bardzo wyraźne zdjęcia, zresztą w dobie dzisiejszej techniki możemy je powiększyć na monitorze i dokładnie porównać rysy twarzy sprawcy. Nawet zmiana fryzury u pań niewiele daje im na korzyść. Tak więc uprzedzam: na nic jest kombinowanie, że mieszkam w Zakopanem, więc strażnicy z Wejherowa mnie nie rozpoznają. Owszem: wystąpią do tamtejszego urzędu miasta nawet do Zakopanego czy każdego innego w Polsce i ustalą - ostrzega Hinca.

Zdjęcie, jakie otrzymał gdynianin, zostało zrobione z przenośnego fotoradaru, który strażnicy mogą stawiać albo przy wjeździe do miasta, albo na ul. Marynarki Wojennej. Ale to nie koniec. Dysponują też czterema stacjonarnymi urządzeniami. Stoją one na ul. Sucharskiego, Ofiar Piaśnicy, Strzeleckiej i 3 Maja. Niebawem ma pojawić się kolejny, stanie przy wjeździe do Wejherowa na wysokości dawnego komisariatu w Śmiechowie (jest przestawiany z ul. Rybackiej).
j.kielas@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
antyStrażnikWiejski

A jak to jest z rondem Solidarności? Mogą wystawiać mandaty np. za przejechanie przez czerwone światło na podstawie zapisu z monitoringu? Bo właśnie od jakiegoś czasu walczę w tej sprawie z tym samym gościem, łatającym dziurę budżetową w Wejherowie. Wierzę, że doczekamy się likwidacji tej zbędnej instytucji, a na pierwszy rzut podpisałbym się właśnie pod likwidacją Straży z Wejherowa... stać na bramce w klubie to za mało, a iść do policji z kolei nie mogą, bo przecież trzeba znać przepisy...

r
ramirez

włącza się Yanosika w telefonie i dostaje ostrzeżenia o fotoradarach, sprawdzone i skuteczne

G
Gość

Żaden przepis prawny w prawodawstwie polskim nie zobowiązuje zwykłego obywatela do tego, aby musiał przeprowadzać czynności wyjaśniające we własnym zakresie, przyczyniające się do ustalenia sprawcy wykroczenia. Tym bardziej jeżeli sami jesteśmy sprawcą wykroczenia, to mamy prawo do odmowy składania wyjaśnień. To na organach do tego powołanych spoczywa wyłączny obowiązek przeprowadzenia czynności wyjaśniających mających na celu ustalenie istotnych okoliczności zdarzenia, o czym traktuje art. 54, 55, 56 Kodeksu Postępowania w Sprawach o Wykroczenia. A pogróżki straży miejskiej, że jak czegoś nie wskażemy lub nie ustalimy, to dobre są dla dzieci. Idą na łatwiznę i o dziwo nieświadomi ludzie im w tym pomagają.

Dodaj ogłoszenie