Forum Wizja Rozwoju w Gdyni. Czy damy radę zatrzymać niż demograficzny? Eksperci twierdzą, że to trudne wyzwanie

Łukasz Kamasz
Łukasz Kamasz
Udostępnij:
W jaki sposób Polska może poradzić sobie z niżem demograficznym, zastanawiali się eksperci podczas jednego z paneli Forum Wizja Rozwoju. Jak podkreślano, to niezwykle trudne wyzwanie, jednak jeżeli niczego nie zrobimy, Polskę czeka zapaść demograficzna.

Czy z roku na rok zmniejszająca się liczba Polaków to nieodwracalny proces? Czy możemy jeszcze temu zapobiec? O tym, czy jest to możliwie, jak to zrobić i dlaczego jest to aż tak ważne - o tym m.in. rozmawiali eksperci na jednym z paneli na Forum Wizja Rozwoju.

- Polska stawia na rodzinę, to nie tylko hasła - podkreślała Marlena Maląg, minister Rodziny i Polityki Społecznej. - Tworzymy dobry klimat wokół polskiej rodziny. Prowadzimy szereg programów pomagających i inwestujących w rodzinę. Jednak idziemy dalej i proponujemy kolejne rozwiązania. Nasze analizy pokazały, że program 500+ spełnił swoje działanie. Mamy przygotowaną Strategię Demograficzną 2040. Włączymy do naszych działań organizacje pozarządowe, dbamy również o politykę mieszkaniową. Już niedługo zagwarantujemy wkład własny dla młodych. Proponujemy szereg rozwiązań zarówno dla mamy jak i ojca. Mamy szereg propozycji, o których będziemy rozmawiać z pracodawcami i pracownikami. Chcemy m.in. aby koszt opieki żłobkowej był dla rodziny jak najniższy. Najważniejsze jest to, aby prowadzić stabilną i rzetelną politykę rodzinną.

Jak podkreślano na panelu, problem z niską dzietnością dotyczy obecnie całego świata, jednak jak twierdzą eksperci, konsekwentne wspieranie programów prorodzinnych powinno w przyszłości dać dobre efekty.

- Obniżanie dzietności w Polsce nastąpiło już wiele lat temu - mówiła Ewa Frątczak, prof. nadzw. Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. - Ta sytuacja dotyczy jednak wielu krajów na świecie. Poziom dzietności na całym świecie znacząco się obniżył. Nastąpiła zmiana modelu rodziny w Polsce. Obecnie mamy rodziny z maksimum jednym dzieckiem. Wpadliśmy w tzw. pułapkę niskiej dzietności. To zmiany tragiczne, które nie miały miejsca nigdy w historii. Odwrócenie tego nie będzie łatwe, ale uważam, że jeżeli przez najbliższe 30/40 lat będziemy wspierać polską rodzinę, mamy szansę na odwrócenie tego trendu. Powinniśmy jednak na bieżąco monitorować te wszystkie aspekty, aby w pewnym momencie, ewentualnie skorygować niektóre elementy strategii.

Na Forum Wizja Rozwoju podkreślano również silne powiązania rodziny z gospodarką.

- Kilka ostatnich lat pokazało trafność tych rozwiązań, które inwestując w rodzinę, wspierały gospodarkę - zaznaczał Michał Michalski, profesor Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, członek Rady Rodziny przy MRiPS, prezes Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie. - Rozwój gospodarczy zaczyna się w rodzinie. Nie ma innego miejsca, w którym codziennie rodzi się kapitał ludzi i kapitał społeczny. Te programy społeczne, które działają w Polsce pokazują, że udało się nam w wymiarze polityki gospodarczej i społecznej je połączyć. Te pieniądze, które zostały w ostatnich latach zainwestowane w polską rodzinę już się zwracają.

Podczas dyskusji o polskiej dzietności nie brakowało opinii o tym, że państwo powinno prowadzić działania wspierające kobiety na rynku pracy.

- Wyznaczyliśmy sobie ambitny cel - uważa Bartosz Marczuk, wiceprezes Zarządu Polski Fundusz Rozwoju. - Chcemy dojść do wysokiego wskaźnika dzietności. Chciałbym, żeby w roku 2050 było nas 45 milionów. Musimy na początek powiedzieć sobie, że chcemy ambitnie działać. Nie możemy myśleć o tym, co zrobić żeby nas nie ubywało, tylko co zrobić, żeby nas przybywało. Musimy też odpowiednio dostosować rynek pracy, do tego, żeby kobiety nie czuły się na tym rynku niepewnie. Zastanówmy się również nad polityką migracyjną i pamiętajmy, że wzrost gospodarczy jest bardzo ważnym przy wzroście demograficznym.

Demografia to temat dotyczący nas wszystkich. Jak ważna jest polityka prorodzinna dla polskich firm, podkreślał prezes KGHM Polska Miedź, który zaznaczał, że równie istotna ze strony pracodawcy jest też symbolika

- Jesteśmy obecnie w zupełniej innej sytuacji niż jeszcze 6 lat temu - podkreślał Marcin Chludziński, prezes Zarządu KGHM Polska Miedź. - Dzisiaj nie mówimy o samym powstaniu polityki prorodzinnej, tylko o tym, co tu jeszcze możemy poprawić, aby było jeszcze lepiej. W kontekście naszej firmy, widzę sporo rzeczy, które można zrobić. Polityka prorodzinna jest istotna dla pracodawcy. Jeżeli ktoś ma dzieci, co szczególnie w naszym przemyśle ważne, zachowuje się mniej brawurowo, niż jakby ich nie miał. Człowiek, który posiada rodzinę i ja rozwija, jest decydowanie bardziej efektywniejszym pracownikiem. Zmienia się jego myślenie. KGHM stara się w wymiarze symbolicznym to doceniać. Wprowadziliśmy pakiet mamy i taty, dla każdego, komu urodzi się dziecko. To symbolika, ale wierzę, że właśnie od takich gestów pracodawcy powinni zaczynać.

Z prognozy ONZ wynika, że jeśli nic się nie zmieni, to na koniec XXI wieku liczba ludności Polski zmniejszy się o ponad 57% i będzie na poziomie 16,3 mln. Co więcej, jeśli nadal w kwestii dzietności nic się nie będzie zmieniało, to w 2300 r. w Polsce będzie żyło tylko ok. 2,2 mln ludzi. Natomiast, jeśli jednak udałoby się osiągnąć stały wzrost dzietności, nawet niewielki, to liczba ludności Polski do końca stulecia zmniejszyłaby się „tylko” o nieco ponad 39%, czyli do 23 mln.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ilja Kuksa o szansach na przystąpienie Ukrainy do UE

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie