Forum IAB 2009 - relacja na żywo

RedakcjaZaktualizowano 
Relacja na żywo z Forum IAB 2009!

16.50 - na tym kończymy naszą dzisiejszą relację na żywo. Dziękujemy za uwagę!

16.46  Iwona Połóg: pomysłem na reklamę jest sponsoring ogłoszeń klientów przez reklamodawców. To sponsorzy kampanii mogą finansować zamiesaczanie indywidualnych ogłoszeń ludzi. W zamian za to wysyłają im tematycznie związane swoje swoje reklamy np kredytów samochodowych przy ogłoszeniach o sprzedaży aut

16.45 - na serwisach ogłoszeniowych można się też reklamować. Ale tu dobrze sprawdzają się tylko oferty sprzedażowe. Reklamy wizerunkowe zdarzają się rzadko, bo też nie do tego taki serwis służy.

16.41 - dobrym przykładem są serwisy, które przyjmują na przykład ofertę sprzedaży używanego auta i z automatu wysyłają sprzedającemu ofertę zakupu nowego samochodu od dealerów z danego miejsca.

16.30 - Iwona Połóg: Są serwisy ogłoszeniowe w USA, które zatrudniają po 20 - 30 osób, a zarobiły w ubiegłym roku kilkadziesiąt milionów dolarów.

16.25 - Iwona Połóg, dyrektor działu internetu Trader.com Polska: Co tak naprawdę sprzedaje się w serwisach ogłoszeniowych?

15.57 - Jakub Krzych: chcemy zangażować czytelników, odbiorców w proces reklamowy. Reklamodawcy płacą za reklamę... użytkownikom. Właściciel "narzędzia" dostaje tylko prowizję. Na przykład reklamodawca płaci blogerowi, żeby ten zamieścił tę reklamę na swoim blogu. Ten może tę reklamę polecic dalej. Bloger podchodzi do tej reklamy emocjonalnie. Cieszy się, że ma swoją reklamę, namawia, żeby na nią klikać, bo sam jest częścią tej układanki. Na tym polega monetyzacja

15.55 - Jakub Krzych, współtwórca AdTaily.com - monetyzacja społeczności. Rewolucja internetowa WEB 2.0 zrównała  odbiorców z twórcami. Każdy może być autorem, wydawcą, redaktorem naczelnym. Każdy może stworzyć swoją społeczność internetową i czekać, aż potem przyjdą reklamodawcy. Zaciera się granica między twórcami, odbiorcami, sprzedawcami i reklamodawcami.

15.45 - koszt stworzenia prostej gry flash-owej to dla reklamodawcy 15 - 30 tysięcy złotych, gra PC - owa - od 50 tysięcy w górę

15.41 - Adam Dyba: według badań aż 62 procent wszystkich internautów jest zainteresowana grami. To świetny nośnik reklamy

15.38 - Gry są doskonałym narzędziem dla product placementu, bo zgodnie z tym, co twierdzi firma Gemius, zajmują dużo czasu. A liczy przecież się czas, a nie odsłona. Wydatki na reklamę w Internecie szybko rosną. W ciągu kilku lat rynek reklamodawców się podwoi. Co ciekawe reklamy w grach ... nie irytują, bo nadają grze realizmu.

15.31 - product placement w grach komputerowych. Obiektem w grze może być konkrenty produkt, na przykład konkretny model samochodu. Panie też grają. W serwisie gry.pl 52 procent zarejestrowanych graczy to... panie

15.26 - Adam Dyba- prezes zarządu AdAction.  Gra w reklamie w Internecie. To dobry pomysł na marketing. W ten sposób można promować nawet na mało "medialne", produkty jak choćby środek na kleszcze

15.11 - W trakcie przerwy zapraszamy na kolejną relację filmową z FORUM IAB

 

14.51 - przerwa do godziny 15.15

14.47 - Robert Rydz - Mościcki: przykład synergii w wyszukiwarkach -  linki naturalne i linki sponsorowane, na wzajem wzmacniają przekaz. Jedne generują ruch drugich. To tak jakby 2+2 dawało 5.

14.45 - Badania internetu. 95 procent klineów szuka informacji o produkcie w Google-ach. Szukając nazwy lub produktu, nie wpisuje konkretnego adresu danej firmy, tylko w wyszukiwarce wpisuje nazwe produktu. Nie chce mu się zapamiętywać konkretnego adresu

14.38 - Robert Rydz - Mościcki, efekt synergii na przykładzie IKEI. Jak pozycjonowano reklamę IKEI w sieci. W Google'ach zamieszczono linki zarówno promujące konkretny model towaru, jak i cała marka IKEA 

14.30 - Robert Rydz - Mościcki, Performance Media, efekt synergii w wyszukiwarkach internetowych.

14.10 -próby zażegnania kryzysu zaufania. mBank postanowił komunikować się ze swoimi zawiedzionymi klientami internautami na forum internetowym strony "nabici w mbank". Zaczął komunikować się również poprzez inne strony i fora internetowe. Wśród klientów - internautów wybrana zostanie nawet rada klientów. Ale wciąż niewiele to poprawia wizerunek,a strona nabiciwmbank.pl  zostaje nominowanado ... "Złotego Spinacza". mBank wciąż szuka dialogu, jednocześnie cały czas podkreślając doskonałą orgnizację bankowej społeczności internetowej mBanku.

14.03 - Tomasz Czudowski mBank - prezentuje pierwszą polską "społeczność" bankową. Historię sukcesu i historię kryzysu zaufania tej społeczności, czyli akcji "Nabici w mBank". Jak bank wychodził z tego kryzysu i jakich narzędzi internetowych użył, że przywrócić zaufanie klientów niezadowolonych z faktu, ze w czasie kryzysu bank nie chciał obniżyć oprocentowania kredytów hipotecznych.

13.36 - przerwa do godziny 13.45

13.30 - podczas trwania akcji na portalu Nasza Klasa (kolejnych konkursów, akcji, wysyłania prezentów za zarejestrowanie się w Szkole Sony) ciągle przybywało uczestników szkoły. Na początku akcji było 32 tysiące użytkowników po kilku miesiącach było ich już 259 tysięcy. Akcja trwa nadal. Zapisało się 300 tysięcy użytkowników, serwis ma 23 mln odsłon seriwsu i 4,5 mln odwiedzin. Ruch na stronie SONY wzrósł 4 - krotnie podcza trwania akcji.

13.18 - prezentacja lekcji video fotografowania przez Szkołę Sony. Lekcję zamieszczono na portalu społecznościowym, jako element reklamy produktowej. Częścią kampanii promocyjnej są także zaproszenia znajomych do szkoły fotografawania. Ten pomysł okazał się marketingowym sukcesem. Element rekomendacji zadziałał. Kolejnym pomysłem jest konkurs fotograficzny. W sumie przez rok zbudowano lojalną społeczność SONY poprzez lekcje fotografii, konkurs fotograficzny (w którym przysłano 32 tysiące zdjęć).

13.15 - Urszula Sławek - Key Client Coordinator Nasza-Klasa sp z o.o, Dariusz Słomka - Sony Poland: budowa lojalnej społeczności na przykładzie Szkoły Fotografii Sony. Szkoła była promowana na stronie Naszej-Klasy.pl

12.55 - w przerwie, spytaliśmy uczestników forum, jak wyobrażają sobie przyszłość reklamy w internecie

12.15 - przerwa do godziny 13.10

12.02 - Adam Chowański : Jaki powinien być tytuł mailingu, żeby osiągnąć wysoki wskaźnik Open Rate? Wcale nie wprost. Wcale nie nie typu: "Promocja kamery - 599 zł". Najlepszy wskaźnik osiagnął tytuł "Ocal Wspomnienia" - przykład autentycznej kampanii mailingowej. Ważna jest komunikacja z klientem. jeśli ktoś do nas wysyła do naszej firmy swój adres e-mail, kontaktujmy się z nim, bo tego oczekuje.

11.57 - Adam Chowański: co jest miarą sukcesu e - mailingu? Konwersja! Wcale nie jest tak, że im więcej funkcjonalości, tym reklama w internecie jest skuteczniejsza. Nie ma takiej potrzeby, żeby dodawać kolejne funkcjonalności. Nie ilość funkcjonalności lecz jakość i uzyteczność dla konsumenta się liczy.  

11.50 - Adam Chowański: aż 80 pocent spamu to reklama pigułek na potencję, a rozebrana kobieta to procent więcej zainteresowania reklamą - to są dane... wyssane z palca. jaka jest prawda? Takich mitów jest więcej. Rok temu modne było wysyłanie mailingu we wtroek. Teraz modna jest środa. A to wszystko nieprawda. Trzeba samemu badać skuteczność, odbiorcę i jego zachowania. Nie sprawdza się żadna teza.

11.46 - Adam Chowański prezentacja "Seks, kłamstwa i e- mail marketing"

11.35 - przerwa do godziny 11.45

11.30 - Marcin Kowalik: - W USA w portalach społecznościowych jedynym miernikiem skuteczności kampanii reklamowych produktów bankowych coraz częściej jest sprzedaż reklamowego produktu. Nie liczba odsłon.

11.25 - Marcin Kowalik: Zwiększenie budżetu reklamowego produktów bankowych na reklamę w Google'ach nie musi się przekładać na wzrost sprzedaży. Trzeba szukać sposobów. Duży budżet na reklamę nie równa się zawsze duzemu sukcesowi - wyliczenia bankowców z Frankfurtu nad Menem

11.20 - Marcin Kowalik: jak szuka w internecie użytkownik? Nie wpisuje danej marki, tylko szuka produktu. Nie wpisuje marki banku, tylko szuka np pod hasłem "kredyt hipoteczny". Średnio 100 kliknięć w Internecie generuje jeden wniosek wypełniony on - line do kontaku dotyczący kredytu hipotecznego.

11.13 - Marcin Kowalik, Business Development Manager firmy Zieltraffic. Wszystko o reklamie produktów finansowych w sieci. Jeśli ktoś jest właścicielm marki, musi ją chronić w internecie, zwłaszcza w google'ach. Musi też sobie zabezpieczyć domenę.

11.01 - Jakub Szcześniak: konkluzja - nie bójmy się łączenia prasy z internetem. Przykład tej kampanii pokazał, że reklama czatu w gazecie spowodowała wzrost liczby uczestniczek czatu o 40 procent w stosunku do czatów reklamowanych tylko w internecie.

10.52 - JaKub Szcześniak, przykład kampanii promocyjnej Kinder Niespodzianki: czasem w intgernecie nie trzeba mocno promować samego brandu, marki. To może zniechęcić odbiorcę. Lepiej nieco przykryć brand, a na pierwszy  plan reklamy wystawić ciekawszą treść, która dopiero przyciągnie odbiorcę. Sama promocja brandu, może zniechęcić do klikania w reklamę. Mimo wszystko kampania w prasie daje większą wiarygodność. Słowo pisane cieszy się wciąż większą mocą przekazu, zwłaszcza w niektórych grupach wiekowych. Zachęcenie grupy matek dzieci w wieku przedszkolnym do wzięcia udziału w  videoczacie było skuteczniejsze przez prasę, niż tylko przez internet.

10.49 - przekierowanie z reklamy prasowej do internetowej, zapowiedź w reklamie prasowej intrnetowego videoczatu okazała się niezwykle skuteczna. Bardzo wielu odbiorców reklamy prasowej zalogowało się do videoczatu.

10.46. - Jakub Szcześniak:Videoczat, to rodzaj wywiadu z zaproszonym gościem specjanym. Można się zalogować i bezpośrednio rozmawiać z eskpertem. To bardzo popularna usługa wśród klientów reklamowych.

10.43 - Jakub Szcześniak z Interii.pl. Wykorzystanie różnych mediów w kampaniach reklamowych na przykładzie produktu "Kinder Niespodzianka". Założenie: skojarzenie tej marki z wizerunkiem eksperta - doradcy dla matek dzieci w wieku przedszkolnym. Realizacja kampnii reklamowej w piśmie "Świat Kobiety" i w Internecie. Po reklamie w gazecie czytelniczki mogły dyskutować z ekspertami na videoczacie. To poszerzało temat poruszony w reklamie prasowej.

10.**31** - im dłużej patrzymy na daną reklamę, tym większa szansa, że ją zobaczymy. Serwis internetowy z ogromną ilością użytkowników "real users" niekoniecznie musi być lepszy od tego, gdzie użytkowników jest mniej, ale przebyłwają dłużej na stronie. Ten drugi serwis nawet jest lepszy - konkluduje Artur Zawadzki. W Stanach Zjednoczonych już zaczyna się sprzedawać reklamy internetowe "na czasy", a nie "na odsłony". Czasem jest trudniej "manipulować" niż liczbą odsłon, ktore łatwo mnożyć.

10.30 - Artur Zawadzki: co jest odsłoną, czy zmiana  na przykład tylko 3 procent zawartości strony, to już nowa odsłona? I oto nadchodzi przełom. Nowa "waluta" w badaniu internetu. To nie odsłona jest wartością, a... czas. To jedyna uniwersalna miara! Czas jest kluczowy dla reklamodawcy. Użytkownicy częściej korzystają z reklamy internetowej, patrzą na nią, niż klikają w nią. Kliknięcie w reklamę czasem bywa bowiem przypadkowe, a nie intencjonalne. Dlatego czas jest ważniejszy. Im ktoś dłużej przebywa na danej stronie, tym jest większa szansa, że obejrzy reklamę.

10.25 - współczesne strony, to multimedia: muzyka, filmy, a nawet całe interfejsy. Jak to mierzyć? Czy np. użytkownik, ktory wchodzi na 10 filmów po 1 minucie i generuje 10 odsłon jednominutowych jest lepszy od użytkownika, który ogląda te 10 filmów i jest liczony jako jedna odsłona, ale 10 - minutowa? Oto dylematy. Wielu z nas wciąż myśli, że otwarcie strony, to jedna odsłona interenetowa. Niekoniecznie.

10.15 - Artur Zawadzki: odsłona traci na wartości. Zdewaluowała się. Nie jest już miernikiem popularności

10.10 - Artur Zawadzki: odsłona nie jest miernikiem popularności danej strony internetowej ani portalu

10.00 - Start konferencji. Artur Zawadzki, prezes zarządu Gemius SA. Wszystko o mierzeniu aktywności w internecie. Tajemnice odsłony internetowej. W latach 90 - tych to odsłona internetowa była miernikiem popularności strony internetowej

9.30 - rozpoczyna się kolejny dzień konferencji. A jakie wrażenia wynieśli jej uczestnicy  z pierwszych wykładów? Zapraszamy do obejrzenia wideo

 

9.20  FORUM IAB - dzień drugi

17.30 - Koniec pierwszego dnia konferencji. Na drugą część relacji na żywo zapraszamy jutro o godzinie 10.00.  

17:00 - Riha: Trzech z czterech użytkowników w Stanach oglada wideo online za pomocą komórek.

16:56 - Najbardziej zaawansowane w optymizacji biznesu online są Stany Zjednoczone. One doszły już do integracji danych klientów i korporacji, by otrzymać szersze spojrzenie na to, jak rynek reaguje na produkt. Unia Europejska jest w tyle. Od analizy do optymalizacji jest długa droga. Nawet Stany nie osiągnęły ostatniego etapu, czyli Innowacji - twierdzi Michael Riha. - Technologia się zmienia, trzeba ciągle sie adaptować. Porównujac do 1992 roku, odeszliśmy od prostych komunikatów przekazywanych dla klientów do dialogu z klientami.

16:55 - Riha: "W 1992 nikt nie słyszał jeszcze o wyrażeniu "Online Business". w 2017 roku ci, którzy nie będą prowadzić biznedsu online, zostaną wyparci z rynku."

16:50 - Na scenę wszedł Michael Riha z Omniture, firmy zajmującej się optymalizacją biznesu w Internecie. Niedawno wykupionej przez Adobe.

16:45 - Mamy dla Was pierwszy film z konferencji :)

 

16:40 - Podsumowanie panelu dyskusyjnego poswięconego regulacjom prawnym w Internecie, Wojciech Wiewiórowski: "mimo, że obecnie pracuje się nad kilkunastoma aktami prawnymi dotyczącymi branży internetowej, twierdzę, że to i tak za mało. Jest wiele przepisów prawnych, które wymagają modyfikacji lub likwidacji. W przyszłości będziemy stale pracować nad większą liczbą przepisów, które będą regulować tę branżę."

16:30 - Tomasz Jażdżyński, IAB: w regulacji rynku internetowego powinniśmy kierować się mottem medycyny: primum non nocere - "przede wszystkim nie szkodzić". IAB zapewnia masę krytyczną do samoregulacji. Z moich doświadczeń wynika, że złe regulacje zazwyczaj wynikają z braku wiedzy. Dlatego musi nastąpić transfer wiedzy na linii branża-legislator. Czasem mam wrażenie, że odkrywam Amerykę przed przedstawicielami rządu, mówiąc, że działamy na rynku globalnym. Musimy optowac za tym, by w tak specjalistycznej branzy, jaką jest marketing internetowy, iść drogą samoregulacji.

16:20 - Prezes Wirtualnej Polski, Grzegorz Tomasiak: według mnie państwo ma wiele do ugrania na regulacji rynku marketingu internetowego - dobre prawo może wzmocnić konkurencyjność polskich podmiotów. Niektóre przepisy, jakie obowiązują polskich graczy internetowych wiażą nam ręce i nie pozwalają na równe szanse konkurowania z zagranicznymi firmami. Jako reprezentanci portali jesteśmy w stanie wesprzeć organy państwowe w działaniach dążących do samoregulacji i współregulacji branży internetowej.

16:10 - Wojciech Wiewiórowski, dyrektor Departamentu Informatyzacji MSWiA: przy każdej samoregulacji mamy do czynienia z pewną masą krytyczną, gdy stosują się do niej najwięksi gracze na rynku. Jednak zawsze są tacy, którzy tych reguł nie przestrzegają. Dlatego jest potrzeba tworzenia prawa pozytywnego, czyli nowelizacji przepisów, które regulują marketing internetowy.

16:05 - Andrzej Lewiński, zastępca Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) mówi: GIODO nie jest organem represyjnym. Współpracujemy dobrze z Naszą Klasą. My do nikogo niezapowiedzanej kontroli nie wysyłamy. Dajemy choćby dwa tygodnie dla podmiotów, które zamierzamy skontrolować.

16:00 - W Polsce samoregulacja reklamy zaczęła się w roku 1997. Ale dopiero w roku 2004 zbudowano system, który istnieje do dzisiaj. W roku 2006 powstała Rada Reklamy. W ubiegłym roku trafiło do niej 460 skarg na reklamy. Komisja Europejska rozważa teraz wprowadzenie ograniczeń marketingu cyfrowego na poziomie Unii.

15:50 - Rozpoczyna sie ostatni blok konferencji. Dyskusję poprowadzi Xawery Konarski, adwokat, wspólnik Traple Konarski Podrecki  Kancelaria prawna - uczestnicy będą mówić o kwestiach prawnych związanych z reklamą internetową.

15:12 - Nie martwcie się, że ludzie nie klikają na bannery - przypuszczalnie i tak nigdy tego nie robili, a wszystkie kliknięcia były przypadkowe - mówi Dean Donaldson. Według prelegenta, przyszłością są aplikacje przydatne dla użytkowników, które reklamują produkty i usługi.

15:05 - Kampanie interaktywne, angażujące użytkowników mają większą siłę rażenia niż te, które przekazują tylko informacje jednokierunkowo - od firmy do klientów. Internet pozwala zaangażować ludzi w kampanię, pozwolić im na własny wkład. Czasem sukcesem jest otworzenie się na klientów - Intel pozwolił swoim klientom skontaktować się z ekspertami budującymi procesory, by mogli wyjaśnić oni wszystkie wątpliwości. Czat z ekspertami okazał się totalnym sukcesem. Nowe trendy marketingowe widzą konsumenta jako partnera firmy, tego, którego należy słuchać i dać mu narzędzia, by mógł się wypowiedzieć na temat produktu. Internet jest do tego idealnym kanałem komunikacji.

14:50 - Kampania powinna łączyć elementy online i offline, by odnieść duży sukces. Poza tym musi być multimedialna. Ludzie łatwiej przekonują się do produktu, gdy reklama nie tylko im go pokazuje, ale też o nim opowiada i wyświetla film. A wszystko można połączyć z odniesieniem do strony sprzedaży, dilera... i nagle okazuje się, że skuteczność takich reklam jest nieporównywalnie wyższa ze zwykłymi bannerami i reklamami statycznymi.

14:43 - rozpoczyna się wystąpienie Deana Donaldsona, Digital Experience Strategist z firmy Eyeblaster.

14:31 - Reklama mobilna to nie to samo, co reklama w sieci, ponieważ mamy dostęp do większej liczby narzędzi, jak np. GPS, system NFC (chip w telefonie, który pozwala np., na kupowanie biletów, zastępując całkowicie gotówkę. W Japonii 73 proc. telefonów ma ten chip. Na razie używany jest przez niecałe 20 proc. użytkowników. Ale, jak twierdzą eksperci tamtego rynku - to tylko kwestia czasu, gdyż płacenie NFC jest wygodniejsze niż karty płatnicze. NFC może spełniać poza tym inne funkcje - np. elektronicznego klucza, przechowującego hasła użytkowników.

14:23 - Wpływy z reklam w sieciach komórkowych to zaledwie 1/20 wpływów z płatnych aplikacji, usług i zawartości komórkowych w Japonii.

Christopher Bilich

14:20 - Jedna czwarta Japończyków w wieku 16-24 używa Internetu w komórce przez ponad 3 godziny dziennie!

14:13 - Ciekawostka: w Japonii to operator dyktuje producentowi telefonów, jak ma wyglądać i działać telefon, który będą oferować klientom. Dzięki temu łatwiej jest operatorom oferować nowe programy dla telefonów. Operatorzy nie pobierają też części zysku od twórców aplikacji mobilnych. Obchodzi ich tylko to, by takich programów było jak najwięcej i by przyciągały kolejnych klientów. W Europie twórca aplikacji musi oddać 50 proc. zysku dla operatora, w którego sieci pojawia się jego program.

14:12 - Japonia jest zupełnie innym rynkiem niz Europa. Prawie wszyscy mają dostęp do internetu przez komórki i to w technologii 3G, czyli bardzo szybkiego przesyłu danych.

14:07 - Na scenie jest teraz Christopher Bilich z firmy Infinita, oferującej rozwiązania marketingu w telefonii komórkowej, działającej glównie na rynku japonskim.

14:05 - Matt: "jednym z problemów, z którymi będziemy musieli się zmierzyć jest podtrzymanie zainteresowania klientów, by aplikacje AR nie stały się tylko dwuminutową ciekawostką, lecz na stałe zagościły w ofertach internetowego biznesu." Warto wspomnieć, że oprócz zastosowań biznesowych, AR może być wykorzystywana w grach. Intensywne prace nad zastosowaniem AR w grach prowadzi Microsoft, tworząc właśnie Projekt Natal (link po angielsku)

13:56 - Wyobraź sobie, że kupujesz meble i jestes w stanie na ekranie komputera zobaczyć, jak sofa ze sklepu będzie wygladała w Twoim pokoju - a wszystko dzięki kamerce internetowej, flash playerowi, który jest w 93 proc. komputerów i prostemu programowi od Zugara. Praktycznie każda branża będzie mogła wykorzystać AR, by sprzedawać towary czy też oferować swoje usługi.

13:53 - Matt właśnie połączył się na żywo z Los Angeles i zademonstrował poniższy przykład wraz ze współpracownikiem ze Stanów. Augmented Reality (AR) działa nawet na takim dystansie i robi wrażenie.

13:45 - Zugara skupia się na "augmented reality". "Augmented reality" to wzbogacona rzeczywistość, korzystająca np. z kamery internetowej i specjalnej aplikacji. W ten sposób można np. zobaczyć, jak byśmy wyglądali w koszuli, którą chcemy kupić w sklepie online. Na żywo, oglądając się na ekranie komputera jak w lustrze. Kamera rozpoznaje nasze gesty i nakłada na nasz obraz wzory koszul. Przyszłość sklepów online? A to tylko jeden z przykładów.

13:42 - Jesteśmy z powrotem! Właśnie rozpoczął swoje wystąpienie Matt Szymczyk, CEO Zugara, agencji marketingu interaktywnego.

12:36 - Koniec pierwszego bloku. Kolejne prelekcje będą od 13:30.

12:32 - Marketing wirusowy to tak naprawdę bardzo skomplikowane działanie. Użytkownik musi otrzymać informację reklamową, którą będzie chciał podzielić się ze swymi przyjaciółmi. To wymaga bardzo dobrej znajomości zachowań użytkowników i testów wirusowych aplikacji, filmów, itp.. Ale efekt jest tego wart - mówi Yamalanchi.

12:25 - Aby promować markę, potrzebujemy trzech rzeczy - mówi Yamalanchi. - Po pierwsze, informacja o marce musi być obecna na wielu platformach. Po drugie - potrzebny jest wirusowy marketing, którego efekty trzeba koniecznie mierzyć, by znać skuteczność podjętych działań. Po trzecie - potrzebni są ambasadorzy marki, rekrutacja osób, które będą poopularyzować wśród innych informacje o produkcie. Jak znaleźć ambasadorów marki? Np. przez publikację skórki zmieniającej wygląd profilu użytkownika. Skórka filmu Batmana została pobrana na hi5.com 100 tys. razy w trzy tygodnie. Znajomi użytkowników, którzy instalowali skórkę, byli automatycznie o tym powiadamiani. Informacja o filmie rozprzestrzeniła się po całym serwisie hi5 błyskawicznie. I to rękami samych użytkowników.

12:20 - Teraz dążymy do Web 3.0 - mówi Yamalanchi. - trzeba wzbogacić strukturę sieci. Web 1.0 to było publikowanie, Web 2.0 - współpraca (Wikipedia, Flickr, Digg). Web 3.0 to platformy współdzielenia danych. Sa to takie serwisy jak Twitter, Facebook Connect, gry online tworzone przez Playfish, a także serwis hi5.

12:06 - hi5 powstał w 2003 roku, obecnie ma ponad 50 milionów unikalnych użytkowników miesięcznie. Jest ósmym na świecie portalem dla ludzi w wieku 18-24. Hi5 zmienia się z czysto społecznościowego portalu w stronę pozwalającą na social gaming - oferującą dla użytkowników gry online. Hi5 zarabia na reklamach (World of Warcraft, Puma, itd.) oraz bezpośrednich płatnościach dokonywanych przez użytkowników.

12:01 - Ostatnia prezentacja pierwszego bloku. Na scenę wchodzi Rama Yamalanchi - CEO Hi5 Networks, właściciela jednego z największych portali społecznościowych na swiecie - hi5.com.

12:00 - Ze słów Claude'a Spasevskiego wynika, że Orange chce zrezygnować z uciążliwych dla użytkowników kampanii reklamowych, stawiając bardziej na spersonalizowany kontakt. Sprawdzając, w jaki sposób dany użytkownik jest aktywny w sieci Orange, można zadecydowac czy przedstawić mu reklamę i jaką będzie miała ona formę. Koniec ze zmasowanym przekazem dla wszystkich, nawet tych, którzy nie staną się nigdy klientami. Reklama ma dotrzeć tylko do zainteresowanych.

11:55 - Media cyfrowe dostarczają więcej informacji niż jakiekolwiek inne media - mówi Spasevsky. - Dlatego pozwalają firmom na lepsze dotarcie do klientów, a zarazem na lepsze ROI. Ale marketing i reklama stają się z każdym rokiem coraz bardziej kompleksowym zadaniem, z którym nie zawsze dobrze radzą sobie tradycyjne  przedsiębiorstwa o pionowej strukturze.

11:50 - Orange dociera do 58 milionów użytkowników na całym świecie. W Polsce ma 8 milionów użytkowników poprzez serwis Wirtualna Polska.

11:41 - Teraz swoje wystąpienie rozpoczyna Claude Spasevsky, Business Developement Director sieci Orange.

11:35 - Norm Johnston:

 

11:23 - Łączenie tekstu, gier, wideo, aplikacji i dźwięku to kompletnie nowe wyzwanie dla marketingu. Składają się one na ekosystem, w którym każdy element współpracuje z pozostałymi.

11:20 - Norm Johnston: Sieć też się będzie zmieniać. Za kilka lat będziemy być może nawigować w sieci tak, jak pokazane było to w filmie "Raport mniejszości" - bez kontrolerów, używając tylko własnych rąk, a kamera będzie rozpoznawać nasze ruchy. Interfejs użytkownika ciągle się zmienia, sieć dorasta bardzo szybko.

11:15 - W dzisiejszym świecie mamy trzy główne kanały informacji: telewizję, komputery i Internet oraz telefony komórkowe - mówi Johnston. - Wzrost znaczenia Internetu wcale nie zmniejsza znaczenia telewizji. Ludzie serfują w sieci i oglądają telewizję jednocześnie. A Internet kroczy w stronę multimedialności, coraz bardziej upodabnia się do telewizji. Telewizja zmierza do modelu "tv na żądanie". Ludzie będą siadać przed telewizorem i wybierać to, co chcą oglądać tak, jak dziś wybierają strony internetowe.

11:10 - Każdego tygodnia przeciętny internauta wrzuca 3254 informacji osobistych do  baz danych. Świat się zmienia: więcej ludzi oglądało inaugrację Obamy w Internecie niż w telewizji - mówi Johnston.

11:05 - A na scenę wchodzi Norm Johnston, Global Digital Leader Mindshare Worldwide.

11:00 - A Itay Talgam wygląda tak:

10.55 - Wzbudzanie zaufania i autorytet to cechy prawdziwego lidera - mówi Itay Talgam.

10.50 - Talgam: Praca menedżera polega na tym, by z ludzi wydobyć kreatywność.

10.43 - Biznesmeni właśnie śpiewają pierwszą nutę opery "Don Giovanni". - "Kontrola nad ludźmi może wypływać z zabawy i luzu, moze wypływać też z twardych reguł i partytury. Wspaniały dyrygent - Herbert von Karajan woli delikatniejszą dyrygenturę, która pozwala orkiestrze na nawiązanie współpracy i większą samodzielność" - mówi Talgam. - Jest introwertyczny, muzycy musza domyslać się, kiedy zagrac nutę. Richard Strauss zaś stosuje maksymalną kontrolę nad każdym dźwiękiem, jaki grają muzycy. Nie pozwala na minimalne odstępstwa." Oto dwa różne podejscia do zarządzania.

10.25 - Przed nami pierwszy prelegent, gość specjalny - Itay Talgam. - "Koncert muzyczny to osiągnięcie wszystkich uczestników - dyrygenta i orkiestry. Dyrygent sprawia, że ludzie współpracują, jest liderem, menadżerem."  Kreatywne podejście do zarządzania :)

10.17 W Internecie rok to dla innych mediów dekada - mówi Jarosław Sobolewski, dyrektor Deneralny IAB Polska. - Naszym celem jest samoregulacja, tworzenie nowych rozwiązań prawnych do regulacji rynku marketingu internetowego.

10:16 Rozpoczęła się konferencja.

9:26 Rozpoczęła się akredytacja uczestników, hol Multikina powoli się zapełnia. Właśnie ujawniono dane tajemniczego gościa specjalnego. Będzie nim Itay Talgam. Gość ciekawy na forum biznesowym, gdyż jest to... dyrygent. Jest to stały prelegent innowacyjnych konferencji, głównie dzięki jego warsztatom trenerów "Maestro".

9:00 Startujemy! Ta największa konferencja e-biznesu rozpocznie się za pół godziny w Multikinie w Złotych Tarasach w Warszawie. Spodziewanych jest aż 800 uczestników i 34 prelekcje. Forum zakończy się wieczorem, 5 listopada. A Strefa Biznesu bedzie przez cały dzien relacjonować jego przebieg, informować o najnowszych trendach.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Materiał oryginalny: Forum IAB 2009 - relacja na żywo - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie