Fortuna 1. Liga. Cenne zwycięstwo Arki Gdynia w Łęcznej. Przeciętna gra, lecz imponująca skuteczność żółto-niebieskich

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Udostępnij:
Fortuna 1. Liga. Arka Gdynia pokonała dziś 2:1 (1:1) na wyjeździe spadkowicza z ekstraklasy, Górnika Łęczna. Podobnie, jak w środę w Rzeszowie, o triumfie żółto-niebieskich zadecydowały trafienia Omrana Haydarego i Karola Czubaka.

W podstawowej jedenastce Arki Gdynia znalazło się dwóch zawodników, Janusz Gol i Bartosz Rymaniak, którzy jeszcze w ubiegłym sezonie biegali w barwach Górnika Łęczna po ekstraklasowych boiskach. Z kolei w ekipie gospodarzy wystąpił od pierwszej minuty Damian Zbozień. Gracz ten jest doskonale w Gdyni znany, gdyż w żółto-niebieskich barwach zdobywał Puchar i dwa Superpuchary Polski.

Po niezbyt imponującym początku nowego sezonu w Fortuna 1. Lidze piłkarze Arki Gdynia, przynajmniej według notowań bukmacherów, nie byli faworytami starcia w Łęcznej. Niestety dość szybko potwierdziło się to na boisku. Od pierwszego gwizdka sędziego Pawła Pskita gospodarze dość łatwo przedostawali się pod pole karne Kacpra Krzepisza, a obrońcy żółto-niebieskich prezentowali się niepewnie.

Już po pięciu minutach gry dobrą szansę dla Górnika Łęczna zmarnował Łukasz Grzeszczyk, strzelając obok bramki. Arkowcy niestety nie wyciągnęli właściwych wniosków z tego ostrzeżenia i po kwadransie przegrywali. Kolejny błąd w obronie żółto-niebieskich wykorzystał Marcin Biernat, finalizując akcję gospodarzy celnym strzałem po zagraniu Daniela Dziwniela.

Gospodarze próbowali pójść za ciosem i stwarzali okazje do podwyższenia wyniku. W 35 minucie spotkania po błędzie Michała Marcjanika, któremu piłkę odebrał Karol Podliński, żółto-niebieskich uratował udaną interwencją Kacper Krzepisz.

Trwa głosowanie...

Który zawodnik Arki Gdynia był najlepszy na boisku w meczu z Górnikiem Łęczna?

Jednak dwie minuty później arkowcy dość niespodziewanie doprowadzili do wyrównania. Po przejęciu piłki i zagraniu Janusza Gola pewnym strzałem pokonał Macieja Gostomskiego Omran Haydary. Dla zawodnika z Afganistanu było to drugie trafienie w meczu Arki Gdynia z rzędu, gdyż w ostatnią środę zdobył gola także w wygranym 3:1, wyjazdowym starciu z Resovią.

Wyrównująca bramka, uzyskana jeszcze przed przerwą, dała żółto-niebieskim bardziej realne nadzieje na powalczenie po zmianie stron o pełną pulę punktów. Ryszard Tarasiewicz postanowił też skorygować skład Arki Gdynia, w miejsce Przemysława Stolca i Sebastiana Milewskiego desygnując do boju Marcela Ziemanna i Adriana Purzyckiego.

Mimo tej zmiany żółto-niebiescy nie mogli jednak długimi minutami stworzyć poważniejszego zagrożenia pod bramką Górnika Łęczna. To gospodarze byli bliscy wyjścia na prowadzenie w 68 minucie spotkania. Na szczęście Karol Podliński ponownie się pomylił.

Niespełna dziesięć minut później przypomniał o sobie mało widoczny wcześniej na boisku Karol Czubak. Napastnik Arki Gdynia znalazł się w odpowiednim miejscu w polu karnym i po dośrodkowaniu Omrana Haydarego pokonał Macieja Gostomskiego.

Jak się też okazało, było to trafienie na wagę zwycięstwa żółto-niebieskich. Choć Arka Gdynia w Łęcznej przez zdecydowaną większość meczu nie zachwycała, to dzięki imponującej skuteczności pod bramką rywala wywalczyła trzy punkty. Tym samym żółto-niebiescy wracają z kompletem oczek z wyjazdowych wojaży w tym tygodniu.

Dobrze będzie, jeśli podopieczni trenera Ryszarda Tarasiewicza zaczną też w końcu wygrywać w tym sezonie przy ul. Olimpijskiej 5. Pozwoli im to na pogoń za czołówką tabeli Fortuna 1. Ligi. Najbliższa okazja pojawi się już dokładnie za tydzień, w niedzielę 21 sierpnia, kiedy to żółto-niebiescy podejmą o godz. 12:40 Odrę Opole.

Górnik Łęczna - Arka Gdynia 1:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Marcin Biernat (16 min.), 1:1 Omran Haydary (37 min.), 1:2 Karol Czubak (77 min.)
Żółte kartki: Biernat
Górnik Łęczna: Gostomski - Krykun (80 Pierzak), Zbozień, Biernat Dziwniel, Tkacz (76 Turek) - Grzeszczyk (65 Szramowski), Serrano, Kryeziu, Gąska - Podliński. Trener: Marcin Prasoł
Arka Gdynia: Krzepisz - Dobrotka, Marcjanik, Rymaniak - Stępień (70 Tomal), Milewski (46 Purzycki), Gol, Kuzimski (77 Adamczyk), Haydary, Stolc (46 Ziemann) - Czubak (86 Bednarski). Trener: Ryszard Tarasiewicz
Sędziował: Paweł Pskit (Łódź)
Widzów: 1263

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

FITBIT Charge 5 Steel Blue Platinum Stainless Steel

955,00 zł649,00 zł-32%
miejsce #2

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czerwony

270,47 zł189,00 zł-30%
miejsce #3

Huawei

Huawei Band 4 Czarny

137,23 zł108,28 zł-21%
miejsce #4

Huawei

Huawei Band 6 Różowy

249,00 zł214,21 zł-14%
miejsce #5

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł225,13 zł-10%
miejsce #6

Huawei

Huawei Watch GT 2 Pro Czarny

829,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie