Fortuna 1. Liga. Arka Gdynia w doliczonym czasie gry strzeliła zwycięskiego gola w Olsztynie! Krzepisz i Czubak bohaterami! [14.08.2021]

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Udostępnij:
Fortuna 1. Liga. Po pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie sięgnęli dziś 14.08.2021 r. piłkarze Arki Gdynia. Żółto-niebiescy dzięki bramce w doliczonym czasie gry debiutanta Karola Czubaka wygrali 1:0 (0:0) na wyjeździe ze Stomilem Olsztyn! Podopieczni trenera Dariusza Marca nie zachwycili, ale liczą się trzy punkty, cenne tym bardziej, że wcześniej Kacper Krzepisz obronił rzut karny, egzekwowany przez Wojciecha Reimana!

W porównaniu do przegranego przed tygodniem 0:2 spotkania z Chrobrym Głogów trener Arki Gdynia dokonał poważnych roszad w wyjściowej jedenastce. Sporym zaskoczeniem było wystawienie Kacpra Krzepisza między słupkami żółto-niebieskich. Tym samym Daniel Kajzer po raz pierwszy, od kiedy przed startem ubiegłego sezonu pojawił się w Gdyni, zasiadł wśród rezerwowych. W porównaniu z meczem z Chrobrym Głogów z miejscem na ławce zapoznali się dodatkowo Adam Danch i Mateusz Żebrowski. Z kolei urazy wyeliminowały trzech innych zawodników, czyli Christiana Alemana, Luisa Valcarce i Kacpra Skórę.

W miejsce wyżej wymienionych zagrali Michał Bednarski, Fabian Hiszpański, Nestor Gordillo, Artur Siemaszko, a także absolutny debiutant, Olaf Kobacki, dopiero co wypożyczony z Atalanty Bergamo. Jednak taka, pokerowa wręcz zagrywka, zastosowana przez Dariusza Marca, do przerwy nie przyniosła w Olsztynie oczekiwanych rezultatów. Arka Gdynia podobnie, jak w poprzednich spotkaniach w tym sezonie, mimo częstszego od przeciwników utrzymywania się przy piłce miała problemy z kreowaniem dogodnych okazji strzeleckich. Najaktywniejszy w jej szeregach był Hubert Adamczyk, jednak jego uderzenie w 20 minucie gry obronił Krzysztof Bąkowski, a kolejne, z wydawałoby się lepszej pozycji nieco ponad dziesięć minut później, zostało zablokowane.

Arka Gdynia do przerwy ponownie nie zachwyciła i było wiadomo, że jeżeli chce wywieźć z Olsztyna trzy punkty, jej piłkarze po zmianie stron muszą żwawiej wziąć się do roboty. Trener Dariusz Marzec postanowił też nie zwlekać ze zmianami. Już od wznowienia spotkania Nestora Gordillo zastąpił na placu boju Marcus, a w miejsce Fabiana Hiszpańskiego pojawił się Mateusz Żebrowski.

Jednak mimo kolejnych roszad to Arka Gdynia mogła jako pierwsza stracić gola. Przeciwko żółto-niebieskim po dwudziestu minutach drugiej połowy podyktowany został rzut karny, w trzecim już z rzędu meczu od wznowienia sezonu. Arbiter Patryk Gryckiewicz z Torunia uznał, że Arkadiusz Kasperkiewicz celowo zagrał piłkę ręką w szesnastce i wskazał na "wapno". Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł po chwili Wojciech Reiman. Jednak Kacper Krzepisz wyczuł intencje strzelca, obronił jego uderzenie, tym samym ratując żółto-niebieskich z olbrzymich opałów!

Trener Dariusz Marzec dokonał kolejnych zmian, na boisku pojawił się następny z debiutantów, Karol Czubak, a także Mateusz Stępień. Arce Gdynia w końcówce spotkania udało się też osiągnąć wyraźną przewagę. Zaprocentowało to już w doliczonym czasie gry. Upragnionego, zwycięskiego gola po podaniu od Huberta Adamczyka wbił Karol Czubak!

- To był dla nas bardzo ważny mecz - mówi Dariusz Marzec, trener żółto-niebieskich. - Po ostatnich niepowodzeniach potrzebowaliśmy tych punktów. Przyjechaliśmy do Olsztyna, aby zdobyć pełną pulę i to się udało. Dziękuję zespołowi za zaangażowanie. Wracamy do Gdyni szczęśliwi i bogatsi o trzy punkty.

Arkowcy muszą teraz pójść za ciosem i już w najbliższą środę zgarnąć pełną pulę także w spotkaniu u siebie z Widzewem Łódź. Jednak aby myśleć o zwycięstwie z tym dobrze dysponowanym rywalem, powinni zaprezentować się lepiej, niż w Olsztynie. Nie ulega wątpliwości, że triumf nad Stomilem, odniesiony w tak dramatycznych okolicznościach, powinien podbudować morale drużyny prowadzonej przez Dariusza Marca.

Stomil Olsztyn - Arka Gdynia 0:1 (0:0)
Bramka: Karol Czubak (90 min.)
Żółte kartki: Reiman, Lewicki, Moneta - Żebrowski, Kasperkiewicz.
Stomil: Bąkowski - Czajka, Simba Bwanga, Remisz - Ciechanowski, Żwir, Reiman (74 Spychała), Fundambu, Moneta (74 Galach), Straus - Lewicki (64 Mikita). Trener: Adrian Stawski.
Arka: Krzepisz - Kasperkiewicz, Marcjanik, Dobrotka - Kobacki (88 Wilczyński), Deja, Bednarski (68 Stępień), Adamczyk, Gordillo (46 Marcus), Hiszpański (46 Żebrowski) - Siemaszko (62 Czubak). Trener: Dariusz Marzec.
Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń).
Widzów: 2094.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie