Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Fortuna 1. Liga. Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz. 8.11.2020. Żółto-niebiescy zmierzą się z ostatnim zespołem w tabeli. Będą trzy punkty?

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Po zwycięstwie nad Koroną Kielce piłkarze Arki Gdynia chcą potwierdzić zwyżkę formy w wyjazdowym meczu przeciwko Sandecji Nowy Sącz w Fortuna 1. Lidze.
Po zwycięstwie nad Koroną Kielce piłkarze Arki Gdynia chcą potwierdzić zwyżkę formy w wyjazdowym meczu przeciwko Sandecji Nowy Sącz w Fortuna 1. Lidze. Przemysław Świderski
Fortuna 1. Liga. Z dołującą w tabeli Sandecją Nowy Sącz zmierzą się dziś 8.11.2020 na wyjeździe piłkarze Arki Gdynia. Pojedynek ten rozpocznie się o godz. 16. Dla żółto-niebieskich jest to okazja, aby po ostatnim, pucharowym zwycięstwie nad Koroną Kielce przełamać się także w rozgrywkach Fortuna 1. Ligi i sięgnąć w końcu po komplet punktów.

Podopieczni trenera Ireneusza Mamrota mierzyć będą się z zespołem, który zawodzi na całej linii. Sandecja Nowy Sącz już w poprzednim sezonie nie zachwycała, kończąc rozgrywki Fortuna 1. Ligi na trzynastej lokacie, z przewagą zaledwie czterech punktów nad strefą spadkową. Na skutek takich wyników pracę stracił Tomasz Kafarski, były trener Lechii Gdańsk. W ostatnich czterech ligowych kolejkach misji ratowania Sandecji Nowy Sącz przed degradacją z Fortuna 1. Ligi podjęli się Piotr Świerczewski i Marcin Jałocha, dwaj byli reprezentanci Polski. Choć ostatecznie zadanie wykonali, to po zakończeniu rozgrywek zatrudniono nowego trenera. Jest nim Piotr Mandrysz, były szkoleniowiec Arki Gdynia.

Pożegnano się również z kilkunastoma piłkarzami. W gronie tym znaleźli się doświadczeni zawodnicy i liderzy zespołu, jak dla przykładu Tadeusz Socha, znany dawniej z występów w Arce Gdynia. Ci jednak, którzy przyszli w ich miejsce, spisują się jeszcze gorzej. Wystarczy tylko napisać, że Sandecja Nowy Sącz w dziewięciu rozegranych dotychczas spotkaniach w Fortuna 1. Lidze zdobyła zaledwie jeden punkt, i to w ostatnim meczu, remisując bezbramkowo z GKS Bełchatów. Wcześniej zespół ten zanotował osiem porażek z rzędu. Sandecja Nowy Sącz strzeliła też najmniej bramek ze wszystkich zespołów w ligowej stawce, zaledwie pięć. Straciła aż 21, będąc na czele w tej niechlubnej statystyce w Fortuna 1. Lidze. Warto dodać, że zespół prowadzony przez Piotra Mandrysza odpadł już także z rozgrywek Pucharu Polski. Sandecja Nowy Sącz gładko przegrała u siebie 0:3 z Rakowem Częstochowa, co oznacza, że skupić może się obecnie już tylko na batalii o utrzymanie w Fortuna 1. Lidze.

Mierząc się z tak dysponowanym rywalem Arka Gdynia musi rzecz jasna myśleć o zainkasowaniu trzech punktów. Tym bardziej, że żółto-niebiescy po nieudanych ostatnio bojach w Fortuna 1. Lidze zasygnalizowali zwyżkę formy. W wygranym 2:0 pojedynku przeciwko Koronie Kielce w Pucharze Polski podopieczni trenera Ireneusza Mamrota zaprezentowali kilka ciekawych akcji. Gdyby byli bardziej skuteczni, triumfować mogli nawet wyżej.

Z drugiej strony Arka Gdynia z pewnością nie może dopisywać sobie trzech punktów do bilansu jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Trzeba będzie wywalczyć je na boisku. Warto mieć na uwadze, że Odra Opole, znajdująca się obecnie w tabeli Fortuna 1. Ligi wyżej od żółto-niebieskich, pokonała na wyjeździe 2:1 podopiecznych trenera Piotra Mandrysza dopiero po golu z rzutu karnego, strzelonym w ostatniej minucie spotkania przez Arkadiusza Piecha.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki