Fortuna 1. Liga. Arka Gdynia pewnie wygrała w Głogowie i zagra u siebie pierwszy baraż o awans do PKO BP Ekstraklasy. 13.06.2021

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Fortuna 1. Liga. Arka Gdynia pokonała dziś 13.06.2021 na wyjeździe Chrobrego Głogów. Żółto-niebiescy zachowali czyste konto, sami aplikując rywalowi trzy bramki. Tym samym podopieczni trenera Dariusza Marca utrzymali czwarte miejsce w tabeli. To z kolei oznacza, że już w najbliższą środę 16 czerwca o godz. 20:30 zmierzą się u siebie z Łódzkim Klubem Sportowym w pierwszym meczu barażowym o awans do PKO BP Ekstraklasy.

Mecz Arki Gdynia z Chrobrym Głogów toczył się na bocznym boisku i rozgrywany był bez udziału publiczności. Tym samym gospodarze nie mogli liczyć na doping swoich kibiców.

Żółto-niebiescy radzić musieli sobie w Głogowie bez podstawowego obrońcy Arkadiusza Kasperkiewicza, który pauzował za kartki. Dariusz Marzec, trener Arki Gdynia, zaskoczył natomiast doborem podstawowego składu. Jedynie na ławce rezerwowych zasiadł Adam Deja. Od pierwszej minuty zagrali Paweł Sasin i Kamil Mazek, czyli piłkarze dawno już nie widziani w pierwszej jedenastce.

Arka Gdynia przyjechała do Głogowa po zwycięstwo. Żółto-niebiescy od początku meczu przejęli inicjatywę, przesiadując z piłką na połowie gospodarzy. Swoją przewagę udokumentowali w 25 minucie gry. Po akcji rozegranej przez Juliusza Letniowskiego i Christiana Alemana w sytuacji sam na sam z Rafałem Leszczyńskim znalazł się Maciej Rosołek. Młodzieżowiec Arki Gdynia nie miał większych problemów, aby trafić do siatki.

Już dwie minuty później żółto-niebiescy mogli ponownie się cieszyć, jednak tym razem nie z gola, lecz z nieodpowiedzialnego zachowania Michała Ilkówa- Gołąba. Doświadczony, 36-letni gracz Chrobrego Głogów zobaczył drugą już w spotkaniu żółtą kartkę i tym samym został przez sędziego usunięty z boiska. Od tego momentu zawodnikom Arki Gdynia grało się łatwiej, a ich przewaga stała się jeszcze bardziej wyraźna.

W 40 minucie spotkania żółto-niebiescy powinni podwyższyć. Po kolejnym, dobrym zagraniu Christiana Alemana w sytuacji sam na sam z bramkarzem Chrobrego Głogów znalazł się Juliusz Letniowski. Niestety pomocnik Arki Gdynia strzelił zbyt lekko i zmarnował dobrą okazję. Do końca pierwszej połowy więcej bramek już nie było.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Arka Gdynia długo utrzymywała się przy piłce, a osłabiony Chrobry Głogów nie był w stanie w żaden sposób zagrozić Danielowi Kajzerowi. W 83 minucie spotkania żółto-niebiescy po akcji rozegranej przez rezerwowych przypieczętowali zwycięstwo. Marcus da Silva podciągnął z futbolówką kilkadziesiąt metrów i zagrał na lewe skrzydło do Rafała Wolsztyńskiego. Ten z kolei idealnym dośrodkowaniem po ziemi obsłużył Mateusza Żebrowskiego, który z bliskiej odległości trafił do siatki

Jeszcze w doliczonym czasie gry gospodarzy dobił Rafał Wolsztyński. Zawodnik Arki Gdynia strzelił trzeciego gola dla żółto-niebieskich po zagraniu Marcusa da Silvy.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie