Fortuna 1. Liga. Arka Gdynia awansem do ekstraklasy zakończy dziś rozgrywki na zapleczu elity? Mobilizacja wśród kibiców żółto-niebieskich

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Sandecja w listopadzie ubiegłego roku gładko pokonała w Niepołomicach Arkę Gdynia 3:1. Żółto-niebiescy, jeśli myślą dziś o zwycięstwie i bezpośrednim awansie do ekstraklasy, muszą zagrać znacznie lepiej, niż w rundzie jesiennej.
Sandecja w listopadzie ubiegłego roku gładko pokonała w Niepołomicach Arkę Gdynia 3:1. Żółto-niebiescy, jeśli myślą dziś o zwycięstwie i bezpośrednim awansie do ekstraklasy, muszą zagrać znacznie lepiej, niż w rundzie jesiennej. www.arka.gdynia.pl
Udostępnij:
Meczem z Sandecją w Gdyni piłkarze Arki zakończą dziś o godz. 12:40 zasadniczą część ligowych zmagań. Od wyniku tego spotkania, a także rezultatu, jaki padnie w równolegle rozgrywanym pojedynku Widzewa Łódź z Podbeskidziem Bielsko-Biała, zależało będzie, czy żółto-niebiescy awansują bezpośrednio do ekstraklasy.

Jeśli wydarzenia w ostatniej kolejce potoczą się nie po myśli podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza, to czekają ich baraże. Gdynianie będą mogli wówczas rozpocząć przygotowania do pojedynku z szóstą ekipą ligi, do którego dojdzie ewentualnie 26 maja na stadionie przy ul. Olimpijskiej 5. Potencjalnymi ich przeciwnikami będą w takim układzie Chrobry Głogów, właśnie Sandecja, Podbeskidzie Bielsko-Biała, lub Łódzki Klub Sportowy.

Aby uniknąć takiego, mniej korzystnego scenariusza, żółto-niebiescy muszą dziś nie tylko liczyć na siebie i uzyskać korzystny wynik w starciu z rywalem z Nowego Sącza, ale także wyczekiwać dobrych wieści ze stadionu w Łodzi. W równolegle rozgrywanym spotkaniu Widzew, wyprzedzający Arkę w tabeli o punkt, mierzył będzie się z Podbeskidziem. Jeśli łodzianie pokonają popularnych „Górali”, to bez względu na postawę Arki Gdynia w starciu z Sandecją zapewnią sobie jej kosztem awans do PKO BP Ekstraklasy i dołączą do Miedzi Legnica, już pewnej powrotu do elity.

Trwa głosowanie...

Kto powinien od pierwszej minuty wystąpić w roli wysuniętego napastnika w meczu z Sandecją?

Szansa dla podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza pojawi się wówczas, gdy Podbeskidziu uda się wygrać, lub zremisować z Widzewem. W pierwszym z tych scenariuszy Arce Gdynia wystarczy podział punktów z Sandecją, aby awansować z drugiego miejsca w tabeli do ekstraklasy. Natomiast w przypadku ewentualnego remisu w Łodzi żółto-niebiescy będą musieli wygrać starcie z rywalem z Nowego Sącza, aby wyprzedzić Widzewa.

Warto mieć też świadomość, ze zarówno dla Arki, jak i dla łodzian dzisiejsze pojedynki mogą okazać się trudne. Sandecja i Podbeskidzie walczą jeszcze o udział w barażach o awans do ekstraklasy. Nie może być zatem mowy o jakiejkolwiek taryfie ulgowej czy rozprężeniu w szeregach rywali Widzewa i Arki.

Żółto-niebiescy mogli postawić się w znacznie lepszej sytuacji i już wcześniej wyprzedzić łodzian w tabeli, jednak nie wykorzystali nadarzającej się szansy i nie udało im się w poprzedniej kolejce pokonać na wyjeździe Podbeskidzia. Choć podopieczni Ryszarda Tarasiewicza prowadzili w tym starciu i mieli okazję do podwyższenia wyniku, to po pół godzinie gry z dość niezrozumiałych przyczyn przestali mocno naciskać na rywala, oddając mu inicjatywę. Spotkanie skończyło się ostatecznie remisem 1:1.

Zawodnicy z Gdyni deklarowali jednak, że na tym walka o bezpośredni awans się nie kończy i będą starali się o niego do ostatniej kolejki.

- Zabrakło nam wyrachowania i dyscypliny - podsumował występ w Bielsku- Białej Mateusz Żebrowski, autor jedynego trafienia dla Arki w tym spotkaniu. - Bramkę straciliśmy zbyt łatwo. Gramy jednak dalej.

Jak informują działacze żółto-niebieskich, zainteresowanie dzisiejszym meczem Arki z Sandecją jest wyjątkowo duże. Należy spodziewać się pobicia frekwencji w tym sezonie na Stadionie Miejskim w Gdyni. Dlatego też uruchomiona została sprzedaż biletów na wszystkie trybuny przy ul. Olimpijskiej 5. Dodatkowo osoby, które po raz pierwszy zdecydują się na wizytę na meczu Arki w Gdyni, nabyć będą mogły wejściówkę za złotówkę.

Trwa głosowanie...

Kto powinien zastąpić na boisku Adama Deję, pauzującego za kartki?

Trwa też mobilizacja wśród fanów gdyńskiej drużyny. Kibice podobnie, jak na poprzednim meczu z Miedzią Legnica, zamierzają pojawić się na trybunach ubrani na żółto.

Ze stawki dzisiejszego starcia zdają sobie sprawę zarówno trener Ryszard Tarasiewicz, jak i jego piłkarze.

- Dobrze pracowaliśmy w tym tygodniu i zrobiliśmy wszystko, aby dobrze przygotować się do tego meczu - mówi Ryszard Tarasiewicz. - Musimy wykonać swoją pracę i zagrać tak, żeby pokonać Sandecję.

- Jeśli zagramy swoją piłkę, a w nasze poczynania nie wkradnie się nerwowość, powinniśmy spokojnie poradzić sobie z przeciwnikiem - dodaje Mateusz Żebrowski. - Jesteśmy bojowo nastawieni i chcemy ten mecz wygrać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie