Flesz 14. kolejki Ekstraklasy: Korona przybiła Lechii piątkę, Skorża wysłany na bezrobocie

Jacek Czaplewski
Lotto Ekstraklasa. Górnik Zabrze wskoczył na fotel lidera, Lech Poznań nie wygrał pomimo oddania 29 strzałów, a Korona Kielce na wyjeździe wbiła 5 goli – to tylko wybrane zdarzenia, które zapamiętamy z 14. kolejki.

Wydarzenie kolejki: Korona deklasująca Lechię w Gdańsku
- Jak na derbach tak zagracie, to po meczu wpier... macie – krzyczeli kibice Lechii do piłkarzy. Takiego wstydu na bursztynowym stadionie jeszcze w końcu nie zaznali. W ogóle 0:5 to najgorszy wynik od 21 lat. A przecież nie przyjechało PSG, nie przyjechał nawet liderujący Górnik, tylko Korona borykająca się z problemami kadrowymi, mająca za sobą setki kilometrów w autokarze (w czwartek grała Puchar Polski w Lubinie), no i wreszcie będąca przed tą kolejką jedyną drużyną obok Śląska, która nie zwyciężyła na obcym terenie. Po takim meczu lechiści powinni zapaść się pod ziemię. Tymczasem trener Adam Owen przekonywał, że pierwsze 20 minut było w sumie w porządku, a Rafał Wolski gotów był pokłócić się z młynem. Cóż, atmosfera nie do pozazdroszczenia przed najważniejszym meczem rundy, czyli wizytą w Gdyni.

Jedenastka kolejki: Michał Buchalik (Wisła Kraków) – Michał Pazdan (Legia Warszawa), Michał Helik (Cracovia), Guilherme (Legia Warszawa) - Fedor Cernych (Jagiellonia Białystok), Goran Cvijanović (Korona Kielce), Łukasz Kosakiewicz (Korona Kielce), Martin Bukata (Piast Gliwice) – Nika Kaczarawa* (Korona Kielce), Marcin Robak (Śląsk Wrocław), Maciej Górski (Korona Kielce). Uzasadnienia w tym miejscu.
*bohater kolejki

Gol kolejki: Michał Helik w meczu Cracovia – Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Gdyby w ten sposób trafił w weekend Messi albo Ronaldo to liczbę odsłon wideo liczylibyśmy w milionach. Stoper "Pasów" uderzył fenomenalnie. To jak to uczynił fachowo nazywamy "scorpion kickiem" i jest to znak rozpoznawalny Ibrahimovicia. Mocna kandydatura do gola sezonu.

Flesz 14. kolejki Ekstraklasy: Korona przybiła Lechii piątkę, Skorża wysłany na bezrobocie

Bezradny kolejki: Maciej Skorża. Dał piłkarzom szansę na rehabilitację po Termalice, ale oni znowu go zawiedli – przegrali 0:3 ze Śląskiem Wrocław pomimo paru dogodnych sytuacji. Na konferencji doświadczony trener nawet nie chciał się tłumaczyć. Powiedział tylko, że sytuacja jest bardzo poważna, dlatego nie odpowie na pytania dziennikarzy, bo niepotrzebnie dolałby tym oliwy do ognia. W poniedziałek rozwiązał umowę za tzw. porozumieniem stron. To była jego najkrótsza przygoda w Ekstraklasie; wytrwał ledwie 121 dni.

Głupota kolejki: Zmiana Łukasza Zwolińskiego. Napastnik Pogoni Szczecin (1 gol w 9 występach) wszedł w 79 minucie spotkania ze Śląskiem Wrocław. Nie dotrwał jednak do ostatniego gwizdka. Złapał jedną żółtą kartkę, potem drugą i dlatego też wyleciał z boiska. - To wyglądało, jakby zrobił komuś na złość – napisał jeden z fanów "Portowców" na Twitterze. Rzeczywiście, hat-trick osobliwy i dyskusyjny...

Kontrowersja kolejki: Ocena starcia Rafał Siemaszko – Michał Pazdan. Sędzia Mariusz Złotek nie zdecydował się odgwizdać rzutu karnego dla Arki Gdynia po wydarzeniu z 17 minuty. A było tak; po dośrodkowaniu Warcholaka Pazdan podbił piłkę głową, potem podniósł się z murawy, dogonił ustawiającego się do strzału Siemaszkę i zatrzymał go uderzeniem ręką na wysokości klatki piersiowej. Siemaszko upadł, ale do odgwizdania faulu, ani nawet wideoweryfikacji nie doszło.

Flesz 14. kolejki Ekstraklasy: Korona przybiła Lechii piątkę, Skorża wysłany na bezrobocie

Cytat kolejki: - Skandaloza, skandaloza! Za trzy lata mnie tutaj nie będzie. Idę tam, gdzie nie ma VAR - trener Lecha Poznań Nenad Bjelica po meczu z Wisłą Kraków.

Liczby kolejki:
1448 – tylko tylu widzów przybyło na mecz Sandecja Nowy Sącz – Górnik Zabrze w Niecieczy. To najniższa frekwencja nie tylko tej kolejki, ale też całej rundy jesiennej.
86 – tak procentowo przedstawia się skuteczność Marcina Robaka. W tym sezonie napastnik Śląska Wrocław wykorzystał 6 z 7 dogodnych sytuacji (statystyka za EkstraStats).
63 – tyle dni na kolejne zwycięstwo w Ekstraklasie (i zarazem pierwsze pod wodzą Waldemara Fornalika) czekał Piast Gliwice.
29 - tyle strzałów w meczu z Wisłą oddali piłkarze Lecha. Dziewięć było celnych, ale tylko po jednym cieszyli się z gola.
18 – tyle minut trwał koszmar Lechii Gdańsk. Między 26 a 44 minutą Korona Kielce zdążyła strzelić jej cztery gole.
5 – tyle bramek ma na koncie Jarosław Niezgoda. Tyle też razy napastnik Legii Warszawa zdobywał je na 1:0.

Mem kolejki: Formuła 5.0 od Korony dla Lechii

Flesz 14. kolejki Ekstraklasy: Korona przybiła Lechii piątkę, Skorża wysłany na bezrobocie

Oprawa kolejki: Lech Poznań na meczu z Wisłą Kraków

Wideo

Materiał oryginalny: Flesz 14. kolejki Ekstraklasy: Korona przybiła Lechii piątkę, Skorża wysłany na bezrobocie - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie