Flavio Paixao, piłkarz Lechii Gdańsk: Gdybym nie dotknął piłki to nie byłoby gola

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Fot. Przemysław Świderski
Flavio Paixao był bohaterem Lechii Gdańsk w wygranym meczu z Wisłą Kraków 3:1. Portugalczyk strzelił dwa gole i zanotował asystę przy trzeciej bramce dla biało-zielonych.

- Gramy z meczu na mecz coraz lepiej i cała drużyna zagrała z Wisłą znakomite spotkanie. Każdy wykonał swoją pracę, a wygrana jest dla nas bardzo ważna - mówił po meczu Flavio. - Jeśli chodzi o pierwszego gola, to na pewno dotknąłem piłkę. gdybym tego nie zrobił, to nie wpadłaby do bramki. Przy drugiej dostałem świetne dośrodkowanie od Milosa Krasicia i wierzyłem, że to podanie zamienię na gola. Bardzo mnie cieszą oba tego gole, ale też asysta przy bramce Marco.

Flavio i Marco Paixao to najlepsi strzelcy Lechii w tym sezonie. Obaj zdobyli po dwa gole.

- Marco gra w ataku, a ja nie. Nie chcę niczego porównywać. Liczy się to, że strzelamy gole, asystujemy, w ten sposób pomagamy drużynie i razem walczymy o coś wielkiego z Lechią - powiedział Flavio.

Lechia tym razem lepiej wystartowała, bo od początku jest w górnej części tabeli. W poprzednich rozgrywkach była większa presja, bo biało-zieloni musieli gonić rywali.

- Dla mnie nie istnieje coś takiego jak presja. Każdy mecz jest inny i bardzo trudny. Podobnie będzie teraz, bo przed nami spotkanie ze Śląskiem Wrocław. Chcemy wygrać, bo w poprzednim sezonie brakowało nam tych zwycięstw w meczach wyjazdowych. Zależy nam, żeby wszędzie zdobywać punkty - zapewnia strzelec dwóch goli w spotkaniu z Wisłą.

Dla Paixao to będzie pierwszy mecz przeciwko Śląskowi po odejściu z Wrocławia.

- Lechia jest moim klubem i gram dla niej. I na pewno dam z siebie sto procent na boisku. Śląsk to już dla mnie zamknięty rozdział, ale pamiętam, że wiele osób we Wrocławiu mi pomogło. To nie będzie dla mnie wyjątkowy mecz. Nie ma to znaczenia czy gram ze Śląskiem, Koroną czy Pogonią. Liczy się drużyna, w której jestem, chcę zdobyć trzy punkty i na tym się skupimy - zakończył Flavio.

Wisła nie dała rady Lechii. Bracia Paixao zapewnili wygraną gdańszczanom

Press Focus/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gdańszczanin

Bramkę zdobył Peszko, a ten niepotrzebnie ją musnął, i tak by wpadła.

Dodaj ogłoszenie