Firma Fire Max wprowadza na rynek system kamer termowizyjnych SEEK SCAN. To odpowiedź na otwarcie galerii handlowych i potrzebę monitoringu temperatury ciała i zapewnienia bezpieczeństwa klientów.

Termowizyjny, ciągły pomiar temperatury wprowadzony został w 2003 roku na lotniskach, pomagając w walce z SARS. Od niedawna, system funkcjonuje w USA m.in. w sieci sklepów spożywczych City Farmers Market (stan Georgia), gdzie kamery termowizyjne przy wejściach dbają o bezpieczeństwo pracowników i klientów. System mierzy temperaturę głowy przy wejściu do sklepu za pomocą kamer i monitora a osoby z podwyższoną temperaturą ciała proszone są przez pracownika ochrony o opuszczenie placówki i otrzymują ulotkę informacyjną. Kamery termowizyjne trafiły również do magazynów Amazon jako sposób monitorowania pracowników.

Fire Max otrzymał wyłączność i chce wprowadzić taki system - SEEK SCAN na polski rynek. Co najważniejsze – w dostępnej cenie. - Dotychczas podobne rozwiązania wykorzystujące kamery wideo były drogie – średni koszt ok. 100.000 zł za zestaw plus koszty wykonania instalacji. Fire Max zaoferuje sklepom cały zestaw za 10 proc. tej ceny – podkreśla Piotr Pajor, wice prezes Fire Max. W Polsce funkcjonuje ok 500 galerii handlowych, więc potencjał rynku oceniany jest na 6-10 tysięcy tego typu systemów.

SEEK SCAN to system pomiaru temperatury, opracowany w Kalifornii (USA) przez Seek Thermal, który od 40 lat zajmuje się konstruowaniem rozwiązań z dziedziny termowizji dla wojska i przemysłu. System stanowi przenośne stanowisko pomiarowe, które można szybko rozstawić w dowolnym miejscu. Składa się z kamer (termowizyjna i wideo) oraz dodatkowego źródła temperatury odniesienia, które należy podłączyć do komputera.

- Skanowanie twarzy, pomiar temperatury oraz rejestrowanie wyników odbywają się automatycznie, nieinwazyjnie i bezkontaktowo. Zachowana jest bezpieczna odległości pomiędzy osobą obsługującą a osobą sprawdzaną – Piotr Pajor, wice prezes Fire Max.