Final Six Ligi Światowej. Po pokonaniu Francji Polacy zmierzą się z Serbią

KMZaktualizowano 
Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
W środę po dramatycznym meczu polscy siatkarze wygrali z Francją 3:2. Dziś czeka ich drugie starcie w turnieju Final Six. Ich rywalem będzie Serbia.

Biało-czerwoni w środowy wieczór zafundowali swoim kibicom prawdziwy horror. Przegrywali z Francją już 0:2 i po fatalnym drugim secie nadzieja wydawała się powoli gasnąć. Jednak od trzeciej partii w Polaków wstąpił nowy duch i w świetnym stylu odwrócili losy spotkania, wygrywając po niezwykle emocjonującym i zaciętym tie-breaku. Wygrana ta może stanowić spory powiew optymizmu po niezbyt udanych występach podopiecznych Stephane'a Antigi w zasadniczej fazie Ligi Światowej.

Dziś przyjdzie pora na starcie numer dwa. Tym razem rywalem będzie Serbia, a więc drużyna, z którą w ostatnich latach Polakom gra się całkiem dobrze. Najbardziej pamiętnym spotkaniem z Serbami pozostaje na pewno mecz otwarcia mistrzostw świata 2014. Na wypełnionym po brzegi Stadionie Narodowym Polacy ograli Serbię 3:0 i rozpoczęli najwspanialszą imprezę w historii polskiej siatkówki, zwieńczoną zdobyciem mistrzostwa świata.

Teraz wszyscy mamy nadzieję na powtórkę z rozrywki. Reprezentacja Serbii od tamtego czasu nie przeszła wielu zmian, jej największymi gwiazdami pozostają Uros Kovacević i Aleksandar Atanasijević. Ten drugi jednak w Krakowie nie gra z powodu kontuzji. Zastępuje go piekielnie utalentowany, 23-letni Drazen Luburić. Przebojem wywalczył sobie miejsce w składzie i choć do światowego poziomu jeszcze trochę mu brakuje, to pokazuje, że potencjał ma ogromny.

Serbowie zajęli trzecie miejsce w dywizji I, przegrywając z Argentyną i Iranem. O ich sile świadczy fakt, że potrafili pokonać Brazylię i Rosję. Uporali się także z biało-czerwonymi, których ograli 3:0. Polacy powinni więc mieć ogromną ochotę na zrewanżowanie się rywalom. Zwycięstwo da naszym siatkarzom awans do półfinału Ligi Światowej. Trzeba jednak pamiętać, że najważniejszym turniejem pozostają igrzyska olimpijskie, a Liga Światowa stanowi tylko etap przygotowawczy do najważniejszej imprezy czterolecia.

Początek meczu o godz. 20.30, transmisja w Polsacie i Polsacie Sport. Polsat Sport pokaże również mecz USA - Włochy, który rozpocznie się o 17.30.

Możdżonek nie pojedzie na IO? Skorek: Byłaby to ogromna strata dla polskiej drużyny

Press Focus/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie