Filip Pazderski: Polityk, który popełnił nadużycia, powinien zniknąć z życia publicznego [ROZMOWA]

Tomasz Rozwadowski
Tolerujemy niezbyt uczciwe  własne zachowania, więc tolerujemy je też u polityków
Tolerujemy niezbyt uczciwe własne zachowania, więc tolerujemy je też u polityków Filip Pazderski z ISP
Z Filipem Pazderskim, analitykiem z Instytutu Spraw Publicznych w Warszawie, rozmawia Tomasz Rozwadowski

System rozliczeń kosztów działalności polskich polityków opiera się na ryczałtach i na zasadzie zaufania. Okazuje się jednak, że niektórzy politycy tego zaufania nadużywali. Czy potrzebne jest nam zaostrzenie kontroli finansowej polityków?
Nasz system kontroli wydatków polityków parlamentarnych, rządowych i samorządowych jest i tak dosyć restrykcyjny w porównaniu z regulacjami obowiązującymi w innych demokracjach. Jest też oparty na dobrych, sprawdzonych wzorcach. Problemem jest to, że instytucje uprawnione do kontrolowania polityków niekoniecznie mają odpowiednie możliwości i zasoby, by wypełniać swoje zadania skutecznie. Regulacje prawne w tej dziedzinie są o wiele bardziej przejrzyste od przepisów dotyczących finansowania kampanii wyborczych. Nasz system faworyzuje partie polityczne względem komitetów wyborczych wyborców i innych organizacji niebędących partiami. Stwarza też o wiele większe możliwości niezbyt uczciwego dysponowania środkami finansowymi pochodzącymi z budżetu.

Czym powinien się charakteryzować dobrze skonstruowany system finansowania działalności polityków?
Przede wszystkim powinien charakteryzować się przejrzystością, nie powinien też dawać możliwości podwójnego rozliczania tego samego wydatku. Z drugiej strony nie powinniśmy popadać w histerię - politycy powinni mieć pieniądze na realizowanie swoich zadań i wypełnianie obowiązków. Powinny być to sumy godziwe i wystarczające, by nie mieli pokus nielegalnego ich zdobywania. Politycy parlamentarni tworzą prawo, a jest przecież wiele grup interesów, które są gotowe wynagradzać polityków w zamian za korzystne dla nich regulacje prawne. Niskie oficjalne zarobki polityków i urzędników są zachętą do korupcji, przykładem na to jest sytuacja choćby w Rosji.
Można więc powiedzieć, że stworzenie politykom w miarę komfortowych warunków materialnych leży w interesie społecznym?
Tak właśnie jest. Podobnie jak z wynagrodzeniem za pracę i środkami na prowadzenie biur jest też z kosztami podróży. Posłowie muszą poruszać się po kraju, by móc uczestniczyć w działalności parlamentarnej i w spotkaniach z wyborcami. W interesie państwa jest zapewnienie środków dla ludzi uprawiających politykę. Zresztą zarobki polityków nie są w Polsce niebotyczne, w porównaniu z zarobkami na szczytach prywatnego biznesu są to wręcz groszowe sumy. Polscy politycy zarabiają mniej także w porównaniu z politykami większości zachodnich demokracji. Musimy pamiętać, że polityka oczywiście jest służbą publiczną, wypełnianiem społecznej misji, ale po to, by w politykę angażowali się ludzie najlepiej przygotowani merytorycznie i najbardziej uzdolnieni, potrzebne są także motywacje materialne.

Co w takim razie w Polsce szwankuje, jeśli mamy całkiem sensowne przepisy?
Niestety, w porównaniu z ugruntowanymi demokracjami brakuje nam standardów jakości życia publicznego zbliżonych do obowiązujących w krajach anglosaskich, skandynawskich czy w większości krajów zachodniej Europy. W tamtych systemach demokratycznych też popełnia się różnego rodzaju nadużycia, ale po ich ujawnieniu politycy czy urzędnicy państwowi bezwarunkowo podają się do dymisji i znikają z życia publicznego.
Co w Polsce dzieje się bardzo rzadko.
Regulacje prawne to nie wszystko. Jeśli my, jako społeczeństwo, tolerujemy podobne zachowania w swoim prywatnym życiu, będziemy tolerancyjni wobec niejasnych etycznie zachowań polityków. W końcu to my, będąc wyborcami, głosujemy na tych, a nie innych ludzi. Politycy są mniej więcej tacy, jakie jest społeczeństwo.

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krytyk
"Nasz system kontroli wydatków polityków parlamentarnych, rządowych i samorządowych jest i tak dosyć restrykcyjny w porównaniu z regulacjami obowiązującymi w innych demokracjach."
Gdyby był "dosyć restrykcyjny", to nie mielibyśmy tego kabaretu
który mamy - szanowny panie analityku przez małe "a".
Można by się śmiać jak w kabarecie gdyby nie wysokie koszty tego spektaklu jaki przez pana jest ferowany obywatelom - łagodnie mówiąc - tego niezbyt bogatego kraju.
A
AJB
Pan Pazderski młody jest, to i pryncypialny i bezlitośnie wprost od naszych elyt wymagający! Gdyby tę Jego tytułową receptę od dziś dosłownie potraktować, i do tego w życie wprowadzić, to ... kim by ta nasza bidna Premiera Kopaczowa od jutra ... robiła? Chyba z łapanki by musiała sobie "najlepszy PO 1989 roku "ŻOND" dobierać? Alibo też z głębokich rezerw "odnowione PO karencji, w Duchu Świętym odrestaurowane "ałtołytety" w rodzaju Zbynia Chlebka-Chlebowskiego, Mira Białego Noska Drzewieckiego czy Beaty Sawickiej-Cielebąk POwyciągać. A co dopiero miałyby zrobić inne partie, aż tak "wysokimi standałdami mołalno-etycznymi "- niczym Donald Tusk Palcem Boga wg Andrzeja Halickiego- nie DOTKNIĘTE? Strach się PO prostu bać! Moralność Kalego naszom partyjnom moralnościom! Jak PiSioły diety czy kilometrówki przytulom, to hańba, kradziejstwo i w ogóle woda na młyn odwetowców z ...! A jak nasi? Albo koalycjanty z PeeZeLu? A to już tylko zwyczajna zaPObieglywość i troska o ghosz publyczny! No i oni wszak wszyscy sądownie "prawie" nie karani, to i te kilka prokuratorskich zarzutów z wyghanymi wybohami na phezydetów dużych miast to mały pikuś. I w ogóle "o so się hoschodzi "?
Dodaj ogłoszenie