Fidget spinner zakazany przez Unię Europejską! Wcześniej przestrzegał przed nią Kościół. Najbardziej niebezpieczny produkt 2017 roku

MGred
Fidget spinner w ubiegłym roku był niekwestionowanym zabawkowym przebojem wśród dzieci i nastolatków. Teraz został uznany przez Komisję Europejską za jeden z najbardziej niebezpiecznych produktów 2017 roku.

Czym zawiniła prosta zabawka – kawałek plastiku z łożyskiem w środku, nieco przypominająca trójkąt? Unijni urzędnicy uznali, że części spinnera – obrotowej zabawki zręcznościowej – są tak małe, że mogą być połknięte przez dziecko, a w wersji elektronicznej schowek na baterie jest zbyt łatwy do otwarcia przez małe palce.

Zgodnie z zaleceniami, w Unii Europejskiej obowiązuje więc zakaz sprzedaży spinnerów. Ale już w ubiegłym roku przed kupowaniem spinnerów przestrzegała amerykańska organizacja U.S. Consumer Product Safety Commission. A gdy wprowadzono spinnery na rynek, wiele organizacji religijnych przestrzegało, że to zabawka "propagująca szatana" (m.in. z powodu kształtu przypominającego trzy szóstki).

Fidget spinnery podbiły serca dzieci i dorosłych w 2017 roku. Szacuje się, że na całym świecie sprzedano ich przynajmniej kilka milionów.

Początkowo miały służyć jako pomoc w zwiększaniu koncentracji i redukowaniu lęków i niepokoju u dzieci z ADHD i autyzmem, nie udowodniono jednak takich właściwości terapeutycznych. Potem miały być po prostu ciekawym biurowym gadżetem, a w końcu trafiły do dzieciaków.

Coraz więcej wypadków z fidget spinnerem. Zobacz, co może się zdarzyć! [ostrzeżenie, zdjęcia]

Unijna lista zakazów

Poza spinnerami, unijną listę 2 tysięcy wycofanych z rynku towarów otwierają - jak co roku - najróżniejsze zabawki, wyprodukowane głównie w Chinach (ponad 53 proc. zakwestionowanych produktów). Najryzykowniejsze są zabawki ze słabo przymocowanymi niewielkimi elementami, które dziecko może łatwo oderwać i się nimi zadławić oraz zabawki wykonane z materiałów szkodliwych dla zdrowia (np. ftalany).

Vera Jurowa, komisarz UE ds. sprawiedliwości i spraw konsumenckich, podała w corocznym sprawozdaniu, że w 2017 roku unijny system wczesnego ostrzegania, wykorzystywany przez kraje UE, spowodował prawie 4 tys. działań - głównie wycofanie produktów z rynku. W ubiegłym roku najczęściej zgłaszanymi produktami zagrażającymi zdrowiu lub życiu konsumentów były zabawki (29 proc.), pojazdy silnikowe (20 proc.) odzież, tkaniny i wyroby związane z modą (12 proc.)

Pomimo kontroli niebezpiecznych produktów, rakotwórcze zabawki coraz częściej trafiają w ręce dzieci, bo rodzicie kupują je w internecie. Komisja Europejska już zobowiązała niektóre platformy sprzedaży online do usuwania ze swoich stron  towarów uznanych przez nią za niebezpieczne. Z Polski - po Niemczech, Hiszpanii, Francji i Węgrzech - do Brukseli wysyłanych jest najwięcej zgłoszeń o niebezpiecznych produktach.

System szybkiego ostrzegania (RAPEX) obejmuje 31 państw – wszystkie kraje członkowskie UE oraz Islandię, Liechtenstein i Norwegię. Ma swoją stronę internetową, która umożliwia dostęp do aktualizowanych cotygodniowo ostrzeżeń zgłaszanych przez uczestniczące w nim państwa. Informacje te są ogólnodostępne.


Jaka jest dzisiejsza młodzież?

POLECAMY NA STRONIE KOBIET:

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rzułf błotny

Jak ktoś czegoś nie umie używać to sobie zrobi krzywdę nawet plastrem xd

k
koskuXDfidżetspiner11

fidżetspiner jest fajny co do njego maće codzińńe sie bawiem nim z godzine i co wam do tego mama mnje nje koha tylko mi tak muwi rzeby mi nje było pszykro

:)

Bo z bym małym dzieciom się pewnych zabawek nie daje.....

w
waldex

slowo nieprawda pisze sie razem - mniej do kosciola a wiecej do szkoly

w
waldex

Trzy szostki sa cholernie grozne i trzeba by jakies egzorcyzmy odprawic nad ta zabawka I jej uzytkownikami.

7111

jan611254.Kościół nigdy przed tą zabawką nie przestrzegał. Dziennikarze Expresu wkręcają ludzi przeciwko m. innymi kościołowi. Ludzie nie dajcie się manipulować. Express Bydgoski i gazeta Pomorska mają niemieckich właścicieli , spókę Polska Press i w bardzo zakamuflowany sposób ciągle wkęcają czytelników aby nas nastawić przeciwko PIS i przeciwko kościołowi. Oni maja za zadanie namieszać nam w głowach i osłabiać Polskę. Uważajmy na dziennikarzy, bo nie są uczciwi i niezależni

B
Beta

producent zabawki nie chciał się podzielić z kościołowymi biznesmenami dochodami to go załatwili legendą o diable i jego szóstkach, koniec świata normalnie. 

m
miara

...zabawka "propagująca szatana" (m.in. z powodu kształtu przypominającego trzy szóstki)... hahahahah  :D no rozbawili mnie strasznie!!! a mnie ta zabawka kojarzy się z dupą bo wszędzie ją widzę hahahahahaha!!!
 

w
wyznawca

Zgadzam się. Jako członek Kościoła Latającego Potwora Spaghetti czuję się obrażony tą manipulacją.

p
popaczaj

Dominikański Ośrodek Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach

r
rotmistrz

To że Niemiec jest właścicielem, nie oznacza że gazeta ma zamiar osłabiać pozycję Polski.. Gazeta wciąż ma polskich pracowników. W dodatku, każde osłabienie kościoła, oznacza wzmocnienie Kraju.

g
grejf

Ładna manipulacja - w nagłówku: "Kościół", a w tekście: bliżej nie dookreślone organizacje religijne.
Fajnie bawić w budowanie narracji "hehe - patrzcie jakie te klech gupie", co nie? ;)

c
ccc

Dzennikarze ???? zurnalisci najemnicy za szwabskie many.

j
ja

jak młody pelikan...

J
Jasiu

J.w.

Dodaj ogłoszenie