Fiat Tipo okiem kobiety. Czy włoski kompakt zdał egzamin?

mf; Partnerem cyklu jest FCA POLAND S.A.
Wpływ na decyzję o zakupie samochodu ma wiele czynników, przy czym waga każdego z nich jest kwestią indywidualną dla każdego klienta. Jak nowy Fiat Tipo hatchback spisał się w teście przeprowadzonym przez kobietę?

Miałam przyjemność testować nowego Fiata Tipo w wersji hatchback. Do tej pory dość sceptycznie odnosiłam się do Fiatów, pamiętając jeszcze czasy starszych modeli. Jakże miło zaskoczył mnie już sam wygląd testowanego auta. Nie dość, że był w pięknym czerwonym, kobiecym kolorze, to jeszcze zaprezentował się elegancką linią. Lekko drapieżny, ale opływowy kształt zrobiły na mnie duże wrażenie. Co ważne, zgrabny tył nadwozia skrywał pojemny bagażnik, który w przypadku wielu kompaktowych hatchbacków okazuje się zbyt mały i niewystarczająco pakowny.

Środek nowego Tipo również zaskoczył mnie na plus. Jest bardzo estetycznie wykonany i pozbawiony zbędnych przycisków, pokręteł czy innych elementów, które na ogół powodują oszołomienie, gdy pierwszy raz wsiadamy za kierownicę. Tutaj znalazłam to, co w samochodzie jest dla kobiety najważniejsze i najpotrzebniejsze - automatyczne włączanie świateł, wygodne ustawienia wycieraczek i spryskiwaczy, ogrzewania czy klimatyzacji.

Wszystko ładne i estetycznie wykonane. Wielofunkcyjna kierownica z przyciskami do sterowania systemem audio i tempomatem bardzo dobrze leży w dłoniach. Zaskoczyła mnie możliwość przestawiania siły wspomagania układu kierowniczego na tryb miejski, w którym kołem kierownicy obraca się znacznie lżej.

Fiat Tipo okiem kobiety. Czy włoski kompakt zdał egzamin?
Motofakty.pl

Dotykowy wyświetlacz nawigacji, radia czy zestawu głośnomówiącego okazał się łatwy i wygodny w obsłudze. Plus za schowki, przegródki czy miejsca na kubki z kawą i napojami. Dużą zaletą są elektrycznie sterowane lusterka z podgrzewaniem i system przyciemniania lusterka wstecznego na czas jazdy nocą – skutecznie ogranicza oślepianie nas przez reflektory innych aut.

Ważnym elementem, szczególnie dla kobiety, są podświetlane lusterka w osłonkach przeciwsłonecznych. Wnętrze samochodu jest bardzo estetyczne, ładnie wykonane i dobrze doświetlone – widać właściwie wszystkie zakamarki, więc łatwo zorientować się, czy nadal mamy w samochodzie nasze dziecko. Równie przyjemne wrażenie robi miła w dotyku tapicerka. Fotele są wygodne, choć w mojej ocenie mogłyby być odrobinę bardziej miękkie.

Wizualnie nowe Tipo zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Odebrałam je pozytywnie również od strony mechanicznej. Sześciobiegowa skrzynia z dobrze pracującym mechanizmem wybierania przełożeń i funkcją podpowiadania, kiedy należy zmienić bieg, powoduje, że jeździmy bardziej ekonomicznie i sprawnie. Mimo że testowany samochód miał pod maską silnik benzynowy, okazał się zrywny i dynamiczny od niskich obrotów – to zasługa turbodoładowania. Silnik 1.4 T-Jet jest cichy i dość ekonomiczny. Średnie zużycie paliwa podczas jazdy ulicami i drogami podmiejskimi wyniosło 6,6 l/100 km. W każdej sytuacji samochód pewnie się prowadzi, jest stabilny, dobrze trzyma się drogi.

W obszarze zabudowanym, zwłaszcza na wąskich parkingach czy garażach podziemnych Tipo dało się poznać jako auto zwrotne i łatwe w manewrowaniu. Niedogodności związane z małą powierzchnią tylnej szyby skutecznie kompensowały czujniki i kamera parkowania - bardzo ułatwiają manewrowanie, zwłaszcza w mieście gdzie brakuje miejsca lub po prostu nic nie widać.

Reasumując; nowy Fiat Tipo w wersji hatchback to bardzo fajne i wygodne autko dla kobiety. Elegancki, ekonomiczny, łatwy w obsłudze i pakowny kompakt. W najbliższym czasie planuję zmienić samochód na nowy i po testach dodaję Fiata Tipo do listy modeli, które będę brała pod uwagę.

Beata M.

Wideo

Materiał oryginalny: Fiat Tipo okiem kobiety. Czy włoski kompakt zdał egzamin? - Motofakty

Dodaj ogłoszenie