reklama

Fiasko rozmów rezydentów z premier

Jakub Oworuszko AIPZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Lekarzom-rezydentom nie udało się dojść do porozumienia z premier Beatą Szydło. Po krótkiej przerwie wznowili protest głodowy.

Jeszcze w środę rano wydawało się, że wszystko jest już na dobrej drodze i młodzi lekarze dogadają się z rządem. Po wtorkowym spotkaniu z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim i ministrem Henrykiem Kowalczykiem rezydenci zawiesili w środowy poranek protest głodowy.

Po południu zebrała się Rada Dialogu Społecznego z udziałem premier i przedstawicieli m.in. związków zawodowych i pracodawców. Jeszcze przed tym posiedzeniem premier zapowiedziała podwyżki dla młodych lekarzy.

- Podjęliśmy decyzję, że w 2018 roku pula na wynagrodzenia dla lekarzy rezydentów i stażystów wzrośnie o ponad 40 proc. w porównaniu do wydatków realizowanych przez naszych poprzedników. Na ten cel w 2015 roku przeznaczono 812 mln zł, a w przyszłorocznym budżecie będzie to 1 mld 179 mln zł - zapewniała premier.

Z zapowiedzi premier wynika, że zarobki początkujących lekarzy wzrosną już w 2017 roku minimum o około 1300 zł, a od stycznia przyszłego roku przynajmniej o około 1450 zł.

- Z końcem 2021 roku lekarzy rezydenci będą zarabiali minimum 5251 zł, natomiast jeszcze w tym roku - z wyrównaniem od lipca - będą otrzymywali pieniądze w ramach tej puli podwyżek. Kolejna zostanie uruchomiona w styczniu następnego roku - zapowiadała.

Propozycje nie zadowoliły jednak rezydentów. Głównym punktem spornym okazało się tempo i terminy wprowadzania zmian dotyczących młodych lekarzy.

- Pani premier zapowiada różne rzeczy, składa obietnice, ale nie ma żadnych zapewnień, kiedy zostaną one spełnione. Nie wiadomo, jak bardzo to wszystko byłoby rozciągnięte w czasie. A my nie możemy operować na pojęciu „w najbliższym czasie”. Nie możemy tak przedstawiać sprawy pacjentom. Jeśli nie ma deklaracji, to nie możemy przerwać strajku - przyznał w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Filip Płużański z Porozumienia Rezydentów OZZL.

Warszawa: Protest głodowy lekarzy rezydentów. Radziwiłł: Pos...

Materiał oryginalny: Fiasko rozmów rezydentów z premier - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

u
uwazam

że rezydenci powinni odpracować te rezydentury chociażby ,w połowie np.3 lata

Y
Y

przez tyle lat peo i psl miały innych w du... , gdzie wtedy byli rezydenci ? a przeciecz to młoda Kopaczowa się tam załapała i mężulek, PiS i tak powoli acz konsekwentnie wyprowadza Polskę z tego bagna co zostawili poprzednicy

p
pracujaca od 30 lat

kształcili się z naszych podatków, pracują w klinikach z naszych podatków, uczą się na ludziach, którzy płacą na nich podatki, noż kur.. niech wezmą się do drugiej pracy i zaczną się sami utrzymywać

w
wieści

Przeważnie te rezydentury w większych miastach są załatwiane są po znajomości ,żaden z tych rezydentów nie znalazł się tam z przypadku.
Oni i po 1989 roku zarabiali nic więcej, jeśli nie mniej. Dlaczego im ten fakt się wcześniej nie przypomniał? Dwa, kosztowne studia medyczne są za darmowe państwowe. A zatem, długość studiów należałoby za tzw. frycowe odpracować i już będzie solidarnie. Albo, niech lekarze utworzą jakiś fundusz płacowy. Następnie, niech wpłacają do niego lekarze zarabiający krocie. I znowu będzie po wtóry solidarnie. Ot, co!
właśnie jak ,,zapewniają, walczą,, opodwyżki od 8 lat a więc PO obiecała a pis ma realizować ,ponadto za dużo chyba żądają ,co bo koledzy na zachodzie mają krocie"?

G
Gość

i apiać głodować ! Teraz wystarczy ich metodą komuszom pozamykać w Domu Wariatów i sprawa z głowy !

G
Gość

jeszcze trochę i wszystkie problemy opieki zdrowotnej zostaną rozwiązane!Drodzy pacjenci, głowa do góry! Na IN-VITRO, na leczenie pijaków i narkomanów forsa jest,
a oddziały szpitalne zamykają! Jednak nie będziecie pozbawieni pomocy!Ministerstwo Zdrowia właśnie podpisuje długoletni kontrakt z KASZPIROWSKIM. On was wyleczy. Będziecie bzykać jak króliki! Odin,Dwa, Tri, Czetire,Pjać.

X
X

Nasza "jedyna słuszna" partia rządząca słuszne postulaty młodych lekarzy ma w doooopie. Trochę to dziwne w sytuacji gdy podobno stan finansów państwa jest rewelacyjny jak nigdy dotąd(??). Ale jeszcze dochodzi kwestia priorytetów państwa - takie np. deputaty węglowe dla górników czy podwyżki w IPN są dla niej ważniejsze, w końcu władza leczy się w klinikach rządowych a nie tam gdzie suweren.

J
Jednakże....

Oni i po 1989 roku zarabiali nic więcej, jeśli nie mniej. Dlaczego im ten fakt się wcześniej nie przypomniał? Dwa, kosztowne studia medyczne są za darmowe państwowe. A zatem, długość studiów należałoby za tzw. frycowe odpracować i już będzie solidarnie. Albo, niech lekarze utworzą jakiś fundusz płacowy. Następnie, niech wpłacają do niego lekarze zarabiający krocie. I znowu będzie po wtóry solidarnie. Ot, co!

.

nie wierzcie pisowi

g
gość

Przeważnie te rezydentury w większych miastach są załatwiane są po znajomości ,żaden z tych rezydentów nie znalazł się tam z przypadku.

G
Gość

POOOOOOOOOOOO COOOOOOOOO ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie