reklama

Festiwal strzelecki w Elblągu

Krzysztof FedakZaktualizowano 
Mateusz Kołodziejski
Mateusz Kołodziejski Marcin Ryski/Sportel24.pl
Po pierwszej połowie Olimpia przegrywała 0:2. Cztery gole padły w samej końcówce meczu i elblążanie przegrali 5:6.

Aż jedenaście bramek obejrzeli kibice w Elblągu. Festiwal strzelecki rozpoczęli goście, czyli piłkarze Świtu Nowy Dwór w końcówce pierwszej połowy. W 38 min. w polu karnym faulował Andrzej Treszczotko, a rzut karny na bramkę zamienił Marek Lendzion. Goście poszli za ciosem i zaledwie cztery minuty później prowadzili już 2:0. Tym razem obrońców ubiegł Michał Kucharczyk i płaskim strzałem podwyższył prowadzenie.

W drugiej połowie kibice oglądali odmieniony zespół Olimpii. Gospodarze mocno zaatakowali co szybko przyniosło efekt. Zaledwie trzy minuty po wznowieniu gry Honorat Stróż, ograł obrońcę Świtu i ładnym strzałem z linii pola karnego zdobył pierwszą bramkę dla gospodarzy. Radość nie trwała jednak zbyt długo, gdyż już w 50 min. z rzutu wolnego z około 22 metrów uderzył Dariusz Zjawiński, a zrobił to na tyle precyzyjnie, że piłka przeszła obok źle ustawionego muru i wpadła do bramki.

Elblążanie jeszcze raz zerwali się do ataku i siedem minut później bramkę kontaktową zdobył wypożyczony z Lechii Gdańsk Piotr Trafarski. I kiedy wydawało się, że Olimpia zdoła odrobić straty, przytrafiły jej się dwa koszmarne błędy. Najpierw w 71 min. przy linii bocznej piłkę stracił Kamil Stankiewicz, a kontrę gości celnym strzałem wykończył Dariusz Zjawiński. Ten sam zawodnik zaledwie trzy minuty później zaliczył hat-tricka. Ponownie winę za utratę gola ponosi bramkarz Krzysztof Hyz, który przy rzucie wolnym źle ustawił mur.

Wydawało się, że osłabiona Olimpia nie zdoła się już podnieść. Okazało się jednak, że w 80 min. bramkę na 3:5 zdobył Treszczotko, a w 87 min. Olimpia po drugim trafieniu Trafarskiego przegrywała już tylko 4:5. Odpowiedź Świtu była jednak natychmiastowa i zaledwie 60 sekund później szóstego gola dla gości zdobył Kucharczyk. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry w polu karnym najwyżej do piłki wyskoczył Anton Kolosov ustalając wynik meczu. Bohaterem pojedynku mógł zostać Trafarski, ale w 92 min. strzelił obok słupka.

Olimpia Elbląg - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 5:6 (0:2)
Bramki: 0:1 - Lendzion (38-k.), 0:2 - Kucharczyk (42), 1:2 - Stróż (48.), 1:3 - Zjawiński (50.), 2:3 - Trafarski (57.), 2:4 - Zjawiński (71.), 2:5 - Zjawiński (74.), 3:5 - Treszczotko (80.), 4:5 - Trafarski (87.), 4:6 - Kucharczyk (88.), 5:6 - Kolosov (90.).

Olimpia: Hyz - Stankiewicz, TreszczotkoI, JurgielewiczII, Kolosov, Nowacki, Wolański (46' Laskowski), Stróż, Pietroń (85' Roszak), Trafarski, Piotrowski (68' Kołodziejski).
Świt: Fogler - Lendzion, ReginisI, Gurzęda, Adamczyk (81' Gołaszewski), EnowI (77' Wojtczak), Obem (85' Galicki), Jagodziński (65' Kończyński), Zjawiński, KucharczykI, Lewicki.
Sędziował: Szymon Lizak (Poznań).
Widzów: 1300

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie