Festiwal Solidarity of Arts: Energetyczny koncert World Orchestry

Maja Korbut
Wokalno-instrumentalny duet Ruth Wilhelmine Meyer i Grzecha Piotrowskiego
Wokalno-instrumentalny duet Ruth Wilhelmine Meyer i Grzecha Piotrowskiego Karolina Misztal
Udostępnij:
Gdyby ktoś usiłował znaleźć jedno słowo, które najlepiej opisałoby sobotni występ World Orchestry Grzecha Piotrowskiego na gdańskiej Ołowiance, "fantastyczne" byłoby chyba dobrym wyborem. Trudno jednak zdecydować się na jedno tylko określenie. World Orchestra, która zagrała w sali Polskiej Filharmonii Bałtyckiej koncert w ramach festiwalu Solidarity of Arts, to zjawisko nie tak łatwe do zaszufladkowania.

Grzech Piotrowski zgromadził sporą grupę utalentowanych muzyków, którzy nie tylko podbili słuchaczy wirtuozerią gry, ale przede wszystkim emanowali niesamowitą radością wspólnego muzykowania. Ten wulkan energii, połączony z różnorodnością strojów i instrumentów, charyzmatycznie poprowadzony przez Grzecha Piotrowskiego, to coś, co obecni na koncercie zapamiętają pewnie na długi czas.

Koncert orkiestry Piotrowskiego można by porównać do kalejdoskopu, w którym nieustannie przewracały się kolorowe szkiełka. Powstało pełne energii kolorowe widowisko, z jedną tylko, ale odczuwalną w niektórych momentach wadą. Zwłaszcza w pierwszej części koncertu oglądanie ciągle tych samych szkiełek stało się już nużące - zwłaszcza w przydługawych saksofonowych improwizacjach lidera.

Program festiwalu Solidarity of Arts 2011

Na szczęście w drugiej części koncertu muzycy skutecznie zażegnali niebezpieczeństwo przesytu.
World Orchestra Grzecha Piotrowskiego łączy tak różne style i brzmienia, że aż trudno zrozumieć, jak udało się połączyć je w jeden program. A jednak instrumenty ludowe, jak baszkirski kuraj, bułgarski kaval, fińska kantela czy australijskie didgeridoo doskonale brzmiały na tle orkiestry smyczkowej i sekcji rytmicznej, a nawet chóru. Ta sztuka nie udałaby się, gdyby zaproszeni do współpracy muzycy nie reprezentowali tak wysokiego poziomu.

Imponująca była też ich elastyczność - z jednakowym zaangażowaniem wykonywali zarówno energetyczne, jak i powolne, nastrojowe kompozycje. Każdy z nich był mistrzem, każdy miał swój wkład w brzmienie całości. Najbardziej wszechstronnie zaprezentowała się chyba norweska wokalistka Ruth Wilhelmine Meyer, obdarzona niezwykle szeroką skalą głosu oraz umiejętnościami wydobywania z niego niesamowitych dźwięków.

Równie wielkie, choć zupełnie inne wrażenie, wywarł duet Siergieja Starostina i Taisii Krasnopevtsevej, którzy śpiewali rosyjskie piosenki ludowe z wesołymi przytupami. Bułgarski chór Angelite, w bajecznie kolorowych strojach, zachwycał oczy i uszy, i potwierdził, że zasługuje na miano jednego z czołowych tego rodzaju chórów świata. Muzyków trzymała w ryzach - oprócz charyzmy Piotrowskiego - świetna sekcja rytmiczna, czyli Robert Luty, grający na perkusji, i kontrabasista Michał Barański.

Zaczyna się Festiwal Solidarity of Arts 2011

World music, łączenie muzyki folkowej z symfoniczną i jazzową, to zestaw, który nie każdemu melomanowi, odwiedzającemu filharmoniczną salę na Ołowiance, powinien przypaść do gustu. Niektóre co podnioślejsze momenty rzeczywiście mogły kojarzyć się z "classical sacro polo" a la Piotr Rubik. Ale były to tylko momenty. Nawet ortodoksyjni melomani, których dostrzegłam w wypełnionej sali na Ołowiance, poddali się energii bijącej z występu World Orchestry. Świadczyły o tym gorąca owacja na stojąco i prośby o bis po zakończeniu koncertu.

I wtedy Grzech Piotrowski wykonał numer wieczoru. Do reszty podbił serca słuchaczy... oświadczając się na scenie swojej dziewczynie, którą wywołał zza kulis. Oczywiście usłyszał "tak". Po takim koncercie...

Występ World Orchestry zaostrzył apetyty przed kolejnymi muzycznymi wydarzeniami festiwalu Solidarity of Arts. Przede wszystkim przed czekającym nas w najbliższą sobotę, również na gdańskiej wyspie Ołowianka, tyle że na scenie plenerowej, wielkim muzycznym show "Marcus +", z Marcusem Millerem w roli głównej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Małgorzata
Zupełnie nie mogę zgodzić się z tą częścią wypowiedzi, ponieważ solówki pana Grzecha, jak i cała jego osoba są genialne zarówno w sensie muzycznym, jak i emocjonalnym. Uważam, że cały występ był na bardzo wysokim poziomie, a porównanie do "classical sacro polo" jest co najmniej nie na miejscu.
Ja osobiście był zachwycona, było to przeżycie wyjątkowe i unikalne nawet w skali światowej i liczę na kolejne koncerty grupy World Orchestra.
Dodaj ogłoszenie