reklama

Festiwal Filmowy w Gdyni z kontrowersjami w tle. Kto zawłaszcza kinematografię? [VIDEO]

Maciej Deja AIPZaktualizowano 
Mimo protestu ministra kultury i dziedzictwa narodowego, film „Historia Roja” nie powalczy w Gdyni o Złote Lwy
Mimo protestu ministra kultury i dziedzictwa narodowego, film „Historia Roja” nie powalczy w Gdyni o Złote Lwy Fot. materiały prasowe
Za niespełna dwa tygodnie rusza 41. Festiwal Filmowy w Gdyni, największe wydarzenie krajowej kinematografii. Dobór 16 tytułów, spośród których zostanie wybrany najlepszy film, budzi kontrowersje, również polityczne

Po wygraniu wyborów przez PiS, w środowisku filmowym, zdominowanym przez sympatyków innych opcji politycznych, pojawiły się obawy, że rządzący zmniejszą dotowanie większości produkcji, faworyzując te, wpisujące się w strategię polityki historycznej, realizowaną przez partię, zamykającą się w sformułowaniu „wrażliwość historyczna”, użytym przez Jarosława Sellina. Sekretarz stanu w ministerstwie kultury wziął udział w środowej konferencji organizatorów Festiwalu. - Przyszłość polskiego kina widzę świetlaną - powiedział, wskazując m. in. na wsparcie finansowe, jakich resort oraz Narodowy Instytut Audiowizualny (NInA), udzielają organizatorom. Sellin przypomniał, że wbrew pojawiającym się głosom, to właśnie jego środowisko stało za powołaniem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w 2005 roku. - Przedtem ledwie dało znaleźć się 16 filmów, które mogłyby wystartować w konkursie, teraz mamy nadmiar bogactwa - oceniał Sellin.

Awantura rojowa
O festiwalu głośno zrobiło się przed dwoma tygodniami, kiedy to na liście 16 tytułów wyselekcjonowanych do udziału w konkursie głównym zabrakło „Historii Roja”, filmu o jednym z Żołnierzy Wyklętych, Mieczysławie Dziemieszkiewiczu. Nieobecność obrazu, niezwykle ważnego dla wielu środowisk, w prestiżowym gronie walczącym o Złote Lwy, została skrytykowana w liście Piotra Glińskiego, skierowanego do Komitetu Organizacyjnego Festiwalu. Wicepremier i minister kultury zarzucał im nawet kierowanie się innymi względami niż artystyczne.

„List ministra przyjąłem ze zdziwieniem i smutkiem. Temat filmu, czyli los Żołnierzy Wyklętych, jest doniosły i zasługuje nie na jeden, ale na co najmniej kilka świetnych polskich filmów i seriali. Mogę jedynie wyrazić nadzieję, że takowe powstaną i będą dziełami artystycznie spełnionymi na tyle, by stanąć w szranki następnych latach” - napisał wtedy w specjalnym oświadczeniu Michał Oleszczyk, dyrektor artystyczny festiwalu. Jak przyznał na środowej konferencji, tuż po liście ministra podjął decyzję o nie ubieganiu się o kolejną kadencję na zajmowane przez siebie stanowisko, jednak po otrzymaniu licznych wyrazów poparcia w tej chwili rozważa ten krok.

Polityka pokazuje, że debata bywa gorąca i nieracjonalna. A kino jest barometrem tego, co dzieje się w społeczeństwie

Opinie, nie naciski
W rozmowie z Agencją Informacyjną PolskaPress Oleszczyk przyznał, że debata związana ze zmianami politycznymi, jakie zachodzą w Polsce jest bardzo gorąca i „potrafi być nieracjonalna”. - Chciałbym, by festiwal był także miejscem spotkań i rozmów dla osób, leży na sercu dobro polskiego kina, chociaż bardzo się w tym myśleniu różnią - powiedział. Z kolei Jarosław Sellin pytany przez AIP o kontrowersje związane z nieobecnością w konkursie głównym „Historii Roja”, zwracał uwagę, że choć w jego ocenie film zawierał walory artystyczne, to dyskutując o kryteriach dopuszczenia do konkursu, nie należy kierować się tylko nimi. - Waga tematu, odbiór społeczny, popularność czy odtworzenie realiów epoki, te elementy w opinii ministerstwa również mogłyby odgrywać rolę - mówił sekretarz stanu, podkreślając jednak, że to jedynie opinia, a decyzja należy do władz festiwalu. A tę, jak wskazuje również Oleszczyk, utrzymano.

W ramach pokazów specjalnych odbędzie się jednak projekcja filmu „Smoleńsk”, jeszcze bardziej newralgicznego dla wyborców PiS i samych polityków. Czy to próba „udobruchania” rządzących po odrzuceniu „Historii Roja”? - Nie dziwię się, że takie spekulacje powstały, ale ta decyzja zapadła trzy tygodnie przed „awanturą rojową” - przyznał dyrektor artystyczny imprezy. - Mimo że dla wielu osób ten film jest nie do przyjęcia, ale to nie znaczy, że jego istnienie należy ignorować - przekonuje Oleszczyk.
Interwencje i ingerencje
Słowa dyrektora artystycznego festiwalu o filmie „Smoleńsk” znajdują zresztą potwierdzenie również na zwykłych pokazach w kinach komercyjnych. Niektórzy widzowie reagują śmiechem na sceny, w ich mniemaniu przerysowane, patetyczne, lub po prostu źle zagrane, inni przeżywają wtedy moment wzruszeń czy refleksji. Odmienne reakcje na obraz czy komentarze po seansie w skrajnych przypadkach, prowadzą nawet do rękoczynów. To pokazuje, że choć, podobnie jak w przypadku „Historii Roja”, zarzutów o niski poziom artystyczny filmu jest sporo, to generuje on mnóstwo emocji.

O ingerencji władz w działalność artystyczną głośno było również w lutym tego roku - na antenie TVP2 przed seansem oscarowej „Idy” Pawła Pawlikowskiego odbyła się debata komentatorów, którzy objaśniali widzom treść filmu. Tłumaczyli, że treści obecne w filmie mogą być kłamliwe. „Po raz pierwszy w 25-letniej historii wolnych mediów publicznych w Polsce film został opatrzony ideologiczną interpretacją, wprowadzającą widza nie w treść dzieła czy jego artystyczne walory, ale narzucający mu jedyny słuszny sposób jego rozumienia”- z takimi słowami krytyki do prezesa TVP Jacka Kurskiego zwróciła się wtedy część środowiska reżyserskiego. W liście sprzeciw wobec działań nadawcy wyrazili m. in. Andrzej Wajda, Wojciech Smarzowski, Xawery Żuławski, Andrzej Saramonowicz, Joanna Kos-Krauze oraz Agnieszka Holland. Pod listem swój podpis złożył także Robert Gliński, brat obecnego ministra kultury, Piotra Glińskiego.

Święto polskiego kina
41. Festiwal Filmowy w Gdyni potrwa od 19 do 24 września. W konkursie głównym na 16 filmów znalazło się aż siedem debiutów i dwa drugie filmy (zgłoszono 45 tytułów). W programie znalazły się jeszcze trzy sekcje konkursowe: Inne Spojrzenie (dedykowany filmom z pogranicza gatunków i rodzajów filmowych), Konkurs Młodego Kina (prezentujący filmy studentów szkół filmowych) oraz Konkurs Fabularnych Filmów Krótkometrażowych. Przewodniczącym Jury Konkursu Głównego jest Filip Bajon, a w jego skład wchodzą również pisarz Łukasz Orbitowski, aktorka Kinga Preis czy brytyjski kompozytor Gary Yershon. Filmy w innych kategoriach będą oceniać m. in. aktorzy Mateusz Damięcki i Małgorzata Potocka.

Jednym z najważniejszych wydarzeń Festiwalu jest - tradycyjnie już - wręczenie Platynowych Lwów, czyli nagrody za osiągnięcia życia. W tym roku otrzyma ją Janusz Majewski, twórca takich filmów, jak m.in. „Lekcja martwego języka”, „C.K. Dezerterzy”, „Zaklęte rewiry”, „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy” czy „Zazdrość i medycyna”. Organizatorami 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni są: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Marszałek Województwa Pomorskiego oraz Prezydent Miasta Gdyni, współorganizatorami: TVP S.A. i HBO. Producentem Festiwalu jest Pomorska Fundacja Filmowa.

Wideo

Materiał oryginalny: Festiwal Filmowy w Gdyni z kontrowersjami w tle. Kto zawłaszcza kinematografię? [VIDEO] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wesoly kacap

niech Nam zyje Gdynia ze swoim brakiem rewizyt majatkowych, i bez afery jak ten szczurek to zalagodzil a moze ktos sie obudzi z najwiekszym aktem prywatyzacji w Polskim miescie? co Hanke dolujecie to sie szczurkiem zainteresujcie jak oddal i jego ekipa najpiekniejsza czesc miasta? To oczywiscie nie jego wina a gdzie byl jako doradca sw, pamieci Prezydenta RP co mu tam na ucho szeptal i w jakim temacie. zaistne tabu tematy.

Dodaj ogłoszenie