Fałszywy SMS, fałszywa faktura. Jak oszuści wyłudzają pieniądze? Na co zwracać uwagę?

Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. fot. pixabay.com
Udostępnij:
Co i rusz wraca w medialnych doniesieniach problem oszustów próbujących wyłudzić pieniądze podszywając się pod znane firmy dostarczające prąd, gaz czy usługi telekomunikacyjne. Jakimi metodami posługują się tego typu przestępcy? Na co zwracać uwagę, by nie stać się ich ofiarą? Pytamy o to znanego dostawcę prądu oraz eksperta ds. bezpieczeństwa.

Jak wskazuje Karol Łukasik, p.o. rzecznika prasowego PGE Dystrybucja, problem oszustw polegający na podszywaniu się pod PGE Polską Grupę Energetyczną jest skomplikowany, a w ostatnich latach można zauważyć jego znaczne nasilenie. Dotyka on również innych branży, gdzie sprzedawane są produkty i usługi oraz funkcjonuje kontakt z klientem.

- Największą skalę oszustw dostrzegamy w wiadomościach SMS oraz e-mail rozsyłanych do losowych osób, z informacją o rzekomej należności, która w razie nieregulowania spowoduje wstrzymanie dostaw energii. W takich wiadomościach umieszczany jest najczęściej fałszywy link prowadzący do strony internetowej przypominającej witrynę operatora elektroenergetycznego - tłumaczy Łukasik. - Już samo jego kliknięcie grozi przejęciem danych z urządzenia oraz możliwością utraty środków z konta bankowego - ostrzega. - Warto też zaznaczyć, że owe wiadomości kierowane są do dziesiątek, a nawet setek tysięcy przypadkowych numerów, bądź adresów i nie mają nic wspólnego z bazą klientów grupy PGE - dodaje.

Rzecznik PGE apeluje, by pod żadnym pozorem nie otwierać aktywnych linków zawartych w fałszywych komunikatach SMS oraz wiadomościach e-mail.

Łukasik zwraca też uwagę na problem fałszowanych faktur i dokumentów windykacyjnych rozsyłanych do skrzynek pocztowych w formie papierowej. - Jest to proceder uderzający zwłaszcza w seniorów i osoby opłacające rachunki w placówkach pocztowych i innych punktach usługowo-handlowych - mówi. - Często jedyną możliwością weryfikacji takich dokumentów jest sprawdzenie wskazanego numeru konta lub numeru Klienta. W razie jakichkolwiek wątpliwości zachęcamy do kontaktu z PGE - apeluje.

W komunikatach umieszczanych na stronach PGE oraz mediach społecznościowych spółka ostrzega przed fałszywymi wezwaniami do zapłaty i apeluje o szczególną ostrożność. - Prosimy również o ignorowanie podejrzanych wiadomości oraz o uświadamianie o takich przypadkach swojej rodziny i znajomych. Wszystkie, odnotowane przez spółkę przypadki wyłudzeń są zgłaszane do organów ścigania, a fałszywe strony niezwłocznie blokowane - zapewnia Łukasik.

Fałszywe SMS-y, maile, faktury. Jak się bronić? Radzi Artur Dubiel, ekspert ds. bezpieczeństwa z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie

Przede wszystkim musimy sami zadbać o swoje bezpieczeństwo i naszych pieniędzy, poprzez wyłączenie lenistwa a włączenie myślenia. Kiedy przychodzi do nas powiadomienie w jakiejkolwiek formie o rzekomym zaleganiu z rachunkiem bądź konieczności dopłaty, czy to poprzez pocztę e-mail, SMS-em czy telefonicznie, koniecznie należy się zastanowić czy zapłaty faktycznie dokonaliśmy i zweryfikować to w banku.

Korzystajmy także z dedykowanych aplikacji dostarczanych przez dostawców usług i możliwości dokonania płatności za ich pośrednictwem, co minimalizuje ryzyko oszustwa.

Dzisiaj większość z nas korzysta z mediów typu gaz, prąd, woda czy usług kurierskich. Cyberprzestępcy nie mają więc trudności, by nawet metodą na chybił trafił wysłać masowo korespondencję czy wezwania do zapłaty, strasząc odcięciem kluczowych przecież dla każdego usług. W korespondencji oczywiście będzie albo podmieniony numer konta bankowego bądź link służący do dokonania płatności elektronicznych. Kiedy wyślemy pieniądze na podmieniony numer konta narażamy się jedynie na utratę środków w wysokości zleconego przelewu, kiedy jednak klikniemy w link może się okazać, że stracimy wiele więcej, o ile nie wszystkie pieniądze z konta.

U większości dostawców usług mamy indywidualny, stały numer subkonta, na które należy wysyłać należności. Weryfikujmy czy aby na pewno wysyłamy pieniądze na właściwy numer rachunku. Nie wpadajmy też w panikę po otrzymaniu niepokojącej korespondencji. Zweryfikujmy na początek stan faktyczny, skontaktujmy się z dostawcą usług i wyjaśnijmy sytuację a w przypadku faktycznego zalegania uregulujmy rachunek na wskazane nam przez dostawcę konto bankowe. W Internecie należy też uważać z przeklejaniem numeru bankowego metodą kopiuj-wklej, istnieje złośliwe oprogramowanie, które taki numer konta podmienia, oczywiście na numer cyberprzestępców.

Sytuacja gospodarcza, szalejąca inflacja, pandemia, brak pewności co do wysokości wypłaty ze względu na rozwiązania Polskiego Ładu a także drastyczne podwyżki cen gazu i prądu i zawiłości tłumaczeń po stronie dostawców usług, to wszystko powoduje, że czujemy brak stabilności finansowej a cyberprzestępcy w bezlitosny sposób to wykorzystują wysyłając korespondencję.

Zdezorientowani i wystraszeni ludzie niestety w prosty sposób wpadają wtedy w zastawione na nich sidła.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Fałszywy SMS, fałszywa faktura. Jak oszuści wyłudzają pieniądze? Na co zwracać uwagę? - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie