reklama

Eurobasket w Gdańsku: Niemcy - bez Dirka

Paweł DurkiewiczZaktualizowano 
7 września rozpoczynają się w Polsce mistrzostwa Europy koszykarzy. Przedstawiamy reprezentację Niemiec, która grać będzie w Gdańsku

W 1993 roku na koszykarskich mistrzostwach Europy rozgrywanych w Niemczech w finale doszło do konfrontacji gospodarzy z Rosjanami. Niemiecka ekipa pod wodzą legendarnego trenera Svetislava Pesicia po dramatycznym meczu pokonała rywali jednym punktem (71:70) i był to dotychczas jedyny triumf Niemców na europejskim czempionacie. Teraz obaj ówcześni finaliści spotkają się w gdańskiej grupie B pierwszej rundy tegorocznego Eurobasketu. Po zwycięstwie na swoich parkietach w 1993, przez kilka następnych lat niemieckim koszykarzom wiodło się gorzej, jednak w roku 1999 znów na stałe zagościli w czołówce drużyn Starego Kontynentu. Wszystko za sprawą wybuchu talentu rewelacyjnego młokosa z Wűrzburga. Dirk Nowitzki - bo o nim mowa - przez ostatnie 10 lat niemal samodzielnie prowadził co roku niemiecką kadrę do zwycięstw przy okazji różnych turniejów. W tym roku jednak "Wunder- Dirka" w Gdańsku zabraknie.

Nowitzki to jeden z najlepszych zawodników NBA, w roku 2007 został nawet uznany Najbardziej Wartościowym Graczem (MVP) rozgrywek. Od początku kariery w USA występuje w Dallas Mavericks, którzy nigdy nie odmawiali swemu gwiazdorowi prawa do występów w drużynie narodowej. Teraz jednak właściciel klubu, ekscentryczny miliarder Mark Cuban stwierdził, że koszykarz powinien przez jedno lato odpocząć od gry w barwach Niemiec. Taka decyzja stwarza ogromny problem dla trenera Bauermanna, którego taktyka zawsze była ustawiona pod kątem wykorzystania ogromnych możliwości indywidualnych Nowitzkiego.

W Hali Olivia nie zobaczymy też mało finezyjnego, ale skutecznego centra Los Angeles Clippers Chrisa Kamana, który z kolei swój przyjazd uzależniał od decyzji kolegi z Dallas. W ten sposób Niemcy muszą przystąpić do rywalizacji bez swoich największych atutów.

W tej sytuacji liderami drużyny powinni być rozgrywający Alby Berlin Steffen Hamann (Alba Berlin), skrzydłowy Jan-Hendrik Jagla (ostatnio Joventut Badalona), a także rzucający Demond Greene (Brose Baskets Bamberg).

Wobec braku Nowitzkiego, niewiele osób wierzy w dobry wynik Niemców na tegorocznym EuroBaskecie. Jednak trener Bauermann apeluje do fanów o wsparcie dla odmłodzonego teamu. - Zwracam się do wszystkich kibiców w Niemczech o doping na trybunach dla nowej, młodej reprezentacji - mówił.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie