reklama

EuroBasket w Gdańsku: Łotwa - czarny koń?

Paweł DurkiewiczZaktualizowano 
7 września rozpoczynają się w Polsce mistrzostwa Europy koszykarzy. Przedstawiamy reprezentację Łotwy, która w Gdańsku rozgrywać będzie swoje mecze

Reprezentacja Łotwy jest jedną z drużyn, które 7 września rozpoczną zmagania w gdańskiej grupie B pierwszej fazy koszykarskich mistrzostw Europy. Mało kto o tym wie, ale to właśnie Łotysze jako pierwsi w historii wygrali europejski czempionat. Było to dawno, bo w 1935 roku w Szwajcarii, a w finale ograli Hiszpanię 24:18.

Choć w ostatnich latach reprezentacja Łotwy nie osiągała spektakularnych sukcesów, to w tym roku eksperci przewidują niespodziankę w wykonaniu koszykarzy z tego kraju, którą prowadzi litewski trener, Kestutis Kemzura.

Gdzie leży siła Łotwy? Odpowiedź na to pytanie zna nowy szkoleniowiec Trefla Sopot, Karlis Muiznieks, który prowadził łotewską reprezentację na mistrzostwach Europy w 2005 i 2007 roku. - Naszym największym atutem jest to, że mamy do dyspozycji naszych najlepszych koszykarzy. W innych drużynach narodowych ktoś zawsze odmawia gry, my mamy wszystkich do dyspozycji - wyjaśnia Muiznieks.

I faktycznie - w szerokiej kadrze Łotwy na EuroBasket widnieje sporo znanych nazwisk, na czele z największą gwiazdą, Andrisem Biedrinsem. Pochodzący z Rygi center (211 cm wzrostu) jest czołowym graczem Golden State Warriors, a w minionym sezonie NBA uzyskiwał swoje najlepsze średnie w karierze - 12 punktów i 11 zbiórek na mecz.

Nie tylko Biedrins sieje spustoszenie pod tablicami rywali. Do składu powrócił potężny Kaspars Kambala, który kilka lat temu wskutek dyskwalifikacji za narkotyki zamienił koszykówkę na boks. Nic dziwnego - Kambala jest silny jak tur, a do tego ma duszę wojownika. Ku uciesze łotewskich fanów, rok temu postanowił wrócić do basketu.

Oprócz nich, jest jeszcze świetny rozgrywający Kristaps Valters, który w hiszpańskim Joventucie Badalona zastąpił właśnie wybranego w drafcie NBA Ricky'ego Rubio. Trener Kemzura może też liczyć na kilku koszykarzy znanych z występów w lidze polskiej. Są to Armands Skele, Gatis Jahovics, Janis Blums oraz kapitan drużyny Uvis Helmanis.

Łotewscy kibice marzą o sukcesie, który pozwoliłby im wyjść z cienia Litwy, dużo bardziej utytułowanego sąsiada z południa. - Atmosfera wokół naszej reprezentacji jest znakomita. Fani oczekują po drużynie walki o medal i na pewno w dużej liczbie pojawią się na meczach w Gdańsku - zapewnia trener Muiznieks.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie