Euro nasze i co dalej

Waldemar GabisZaktualizowano 
Waldemar Gabis
Waldemar Gabis
Nie było niespodzianek podczas ogłoszenia miast organizatorów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Warszawa, Gdańsk, Wrocław i Poznań były polskimi kandydatami od samego początku i znalazły się w wybranej czwórce.

Zabrakło miejsca dla Chorzowa i Krakowa, które od czasu przyznania nam Euro 2012 były miastami rezerwowymi. Dziś dziwi mnie zachowanie tamtejszych notabli (szczególnie krzykliwi są ci z Krakowa), którzy skarżą się wszem i wobec, że nie przyznano im organizacji, a byli przecież tak świetnie przygotowani.

- Chciałbym usłyszeć kiedyś uzasadnienie tej decyzji, bo UEFA twierdziła, że Kraków jest najlepiej przygotowany. Jednak od dwóch lat wielu rzeczy tu nie rozumiem - skomentował decyzję UEFA prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Pan Majchrowski zdecydowanie przesadza. Oczywiście, może domagać się wyjaśnienia, takie jego prawo. Drugorzędną sprawą jest, czy te wyjaśnienia usłyszy. Ważniejsze jest to, że prezydent Krakowa mija się z prawdą. Przedstawiciele UEFA, choć byli w Polsce często, nigdy, ale to nigdy nie mówili, że któreś z miast jest najlepiej czy najgorzej przygotowane. Nikomu też niczego nie obiecywali. Dziś, zamiast szkalować, krakowianie i Ślązacy powinni zastanowić się, jak wykorzystać fakt, że Euro 2012 będzie w Polsce. Bo choć piłkarze tam nie zagrają, to impreza ciągle może być dla obu miast świetną promocją.

Nad promocją i przede wszystkim nad tym, co po Euro 2012, powinniśmy się już teraz zastanowić także my wszyscy w Gdańsku, Trójmieście i całym Pomorzu. Do piłkarskich mistrzostw Europy pozostały trzy lata, ale co potem? Trzeba zrobić wszystko, by ten turniej maksymalnie wykorzystać właśnie do promocji naszego regionu. By w następnych latach zagraniczni goście przyjeżdżali do nas licznie i z przyjemnością.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie