Euro 2016. Z kim mogą zagrać Polacy?

Hubert Zdankiewicz (AIP)
Fot. Szymon Starnawski/Polska Press
12 grudnia w Paryżu odbędzie się losowanie grup Euro 2016. Polacy trafią do trzeciego koszyka. Łatwych rywali raczej nie będzie, na szczęście awansować można również z trzeciego miejsca.

Hiszpania, Włochy, Islandia? A może Portugalia, Rosja i Albania? Tak może wyglądać „polska” grupa w finałach Euro 2016. O tym, z kim zagra w przyszłym roku we Francji reprezentacja Adama Nawałki przekonamy się 12 grudnia, po losowaniu w Paryżu, bo na razie nie znamy nawet wszystkich 24 uczestników turnieju (we wtorek wieczorem odbyły się ostatnie mecze eliminacyjne, a baraże rozegrane zostaną za miesiąc).

Nie zmienia to faktu, że już teraz można pospekulować. Tym bardziej, że pewne udziału w mistrzostwach jest już (stan na wtorek 13.1o rano) 18 reprezentacji: Francja (gospodarz), Anglia, Czechy, Islandia, Austria, Irlandia Północna, Portugalia, Hiszpania, Szwajcaria, Włochy, Belgia, Walia, Rumunia, Albania, Niemcy, Polska, Rosja i Słowacja. W barażach na pewno zagrają z kolei: Ukraina, Irlandia, Słowenia, Szwecja i Dania.

Wszyscy uczestnicy Euro zostaną podzieleni na cztery koszyki (po sześć drużyn w każdym). O tym, kto do którego trafi decyduje ranking UEFA, tylko Francja (gospodarz) i Hiszpania (obrońca tytułu) mają z automatu zapewnione miejsce w pierwszym. Podobnie było przed Euro 2012, gdy z pierwszego koszyka losowane były Polska i Ukraina (razem z Hiszpanią i Holandią). Żadnemu ze współgospodarzy nie udało się notabene awansować wówczas do fazy pucharowej, choć biało-czerwoni trafili na pozór do grupy marzeń (z Rosją, Grecją i Czechami). Ukraińcy z kolei do grupy śmierci (z Anglią, Francją i Szwecją).
Tym razem wszystko wskazuje na to, że nasza reprezentacja (16. miejsce w rankingu UEFA – stan na 13.10) będzie losowana z trzeciego koszyka. W pierwszym, oprócz Francji i Hiszpanii, znajdzie się Anglia (3. miejsce), Niemcy (1.) i Portugalia (4.). Dołączą do nich Holendrzy (6.), pod warunkiem jednak, że doczołgają się do baraży bo przed ostatnią serią spotkań zajmowali czwarte miejsce w grupie, z dwoma punktami straty do trzeciej Turcji. Absencja reprezentacji Oranje oznaczać będzie, że ostatnie w tym gronie miejsce zajmie Belgia (6. – większe szanse), albo Włochy (7. – mniejsze).

Do drugiego koszyka trafiają na tę chwilę Rosja (9. miejsce), Szwajcaria (10.) i Austria (11.). O dwa pozostałe miejsca powalczą Ukraina (12., Szwecja (13.), Chorwacja (14.), oraz Bośnia i Hercegowina (15.). Jeśli wszystkie wywalczą awans dwa ostatnie zespoły znajdą się w trzecim koszyku, razem z Polską i Rumunią (17.), która trafi do niego niezależnie od ostatnich wyników i rozstrzygnięć. Na tym jednak nie koniec, bo szanse na trzeci koszyk mają również Czechy (18.), Słowacja (19.), Węgry (20.), Dania (21.) i Irlandia (22.). Wszyscy z wymienionej dwójki albo już awansowali, albo wciąż są w grze.
W czwartym koszyku sytuacja jest dużo bardziej klarowna. Z zespołów, które są już pewne gry we Francji, na pewno znajdą się w nim Albania (30. miejsce), Irlandia Północna (32.) i Walia (33.). Prawdopodobnie również Islandia (27.).

Dysponując powyższymi danymi można wyobrazić sobie kilka innych wariantów grupy śmierci, nie tylko wspomniany na wstępie skład: Hiszpania, Włochy, Polska, Islandia (swoją drogą co za czasy, że Islandia awansuje z grupy mając za rywali Czechów, Turków i Holendrów). Piekielnie trudna będzie grupa: Francja (w naszym przypadku się to nie sprawdziło, ale generalnie gospodarzom pomagają ściany, a zespół Didiera Deschampsa ma również kilka innych atutów, że wymienimy tylko Karima Benzemę z Realu Madryt), Belgia (reprezentanci tego kraju są gwiazdami połowy klubów angielskiej Premier League) i Walia (z inną gwiazdą Realu Garethem Bale’m na czele). Albo Anglia (z nią zawsze szło nam jak po grudzie, a w dodatku piłkarze Roya Hodgsona wygrali w eliminacjach wszystkie dziesięć spotkań), Austria (zapewniła sobie awans jako jedna z pierwszych, już we wrześniu) i Irlandia Płn. (grupę miała łatwiejszą od naszej, ale ukończyła ją na pierwszym miejscu). Niewiele zmieni w tych spekulacjach jeśli miejsce Anglików zajmą Niemcy. Udało nam się co prawda pokonać ich raz w eliminacjach, ale w grupie na Euro na pewno nie bylibyśmy faworytem takiego meczu. Niezależnie od tego w jakiej formie będzie wiosną przyszłego roku Robert Lewandowski.

Niewiele jest z kolei wariantów grupy marzeń. Pocieszające jest tylko to, że w Euro 2016 po raz pierwszy w historii zagrają 24 drużyny i zmieniają się w związku z tym zasady. Do 1/8 finału awansują tym razem nie tylko po dwie najlepsze zespoły w każdej grupy (będzie ich sześć), ale również cztery drużyny, które zajmą w nich trzecie miejsca, zdobywając najwięcej punktów. Jest więc o co walczyć.

Losowanie par barażowych odbędzie się w najbliższą niedzielę 18 października. Dwumecze zostaną rozegrane między 12 a 17 listopada.

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie