Euro 2016: Legendy Euro wylosują nam rywali!

Tomasz Dębek
fot. Szymon Starnawski / Polskapresse
Udostępnij:
W sobotę poznamy rywali reprezentacji Polski w fazie grupowej Euro 2016. Drużyna Adama Nawałki będzie losowana z koszyka numer trzy.

Dyskusja o szansach reprezentacji Adama Nawałki na Euro 2016 trwa w Polsce od październikowego zwycięstwa nad Irlandią i awansu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Rozważania o potencjalnym wyniku biało-czerwonych we Francji nabiorą jednak sensu dopiero, kiedy poznamy grupowych rywali. Nastąpi to w sobotę o godz. 18. Wtedy w Paryżu rozpocznie się ceremonia losowania, którą poprowadzą zdobywcy Pucharu Henriego Delaunaya - Ruud Gul-lit (z Holandią w 1988) i Bixente Lizarazu (Francja, 2000).

Los rozstrzygnie za pośrednictwem innych bohaterów poprzednich czempionatów. Gol Olivera Bierhoffa dla Niemców rozstrzygnął dogrywkę finału Euro 96, Angelos Charisteas zapewnił Grekom złoto 8 lat później. Vicente del Bosque grał na mistrzostwach w 1980 roku, a w 2012 jako trener poprowadził Hiszpanów do tytułu. Dołączą do nich też autor najsłynniejszego rzutu karnego w historii (finał ME 1976) Antonín Panenka i strzelec złotej bramki w finale Euro 2000, David Trezeguet.

Po raz pierwszy w historii w przyszłorocznym turnieju o mistrzostwo Europy zagrają 24 drużyny. Francja jako gospodarz miała zapewniony awans, w eliminacjach uzyskało go 19 drużyn - po dwie najlepsze z dziewięciu grup oraz Turcja, która zdobyła najwięcej punktów wśród reprezentacji z trzecich miejsc. Osiem pozostałych zespołów zmierzyło się w walce o cztery ostatnie miejsca na mistrzostwa w listopadowych barażach.

Drużyny podzielono na cztery koszyki zgodnie z rankingiem UEFA. Francuzi zostaną automatycznie przypisani do pierwszego miejsca w grupie A, pozostałe zespoły będą losowane do grup A-F w kolejności: koszyk 1, koszyk 4, koszyk 3, koszyk 2.

Reprezentacja Polski trafiła do trzeciego koszyka. Oznacza to, że w fazie grupowej biało-czerwoni na pewno nie trafią na Czechów, Szwedów, Rumunów, Słowaków i Węgrów.

Warianty grupy śmierci można wymieniać długo. W pierwszym koszyku czekają gospodarze, którym nie tylko będą pomagać ściany (chociaż cztery lata temu to porzekadło akurat się nie sprawdziło), ale też mają mnóstwo atutów piłkarskich. Podobnie jak obrońcy tytułu Hiszpanie, mistrzowie świata Niemcy (w eliminacjach pokonaliśmy ich na Stadionie Narodowym, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, jak trudno będzie o powtórzenie tego wyczynu), Anglicy, którzy przeszli kwalifikacje bez straty punktu, i Belgowie - piekielnie mocni nie tylko w rankingu FIFA, gdzie zajmują pierwszą pozycję. Stosunkowo najłatwiejszym rywalem wydaje się Portugalia. 31-letni w czasie turnieju Cristiano Ronaldo zrobi jednak wszystko, by w końcu wygrać z kadrą wielką imprezę. Czy koledzy dotrzymają mu kroku?

W drugim koszyku czyhają m.in. Włosi oraz kolejna rewelacja eliminacji - Austriacy. Drużyna Marcela Kollera przeszła je jak burza, w grupie z Rosją, Szwecją i Czarnogórą wygrała 9 meczów i jeden zremisowała. Pozostali potencjalni rywale Polaków też są co najmniej bardzo solidni. To Rosjanie, Szwajcarzy, Chorwaci i Ukraińcy.

Nawet w najniższym koszyku można nadziać się na fantastyczne w ostatnich latach Walię i Islandię. Są tam też Irlandczycy, którzy w eliminacjach sprawili nam wiele problemów, oraz ich nieobliczalni ziomkowie z północy wyspy. Najmniej groźni wydają się reprezentacje Albanii (sensacyjny debiut na mistrzostwach Europy) oraz Turcji (na finiszu eliminacji pokonali Holandię, Czechy oraz Islandię i rzutem na taśmę zapewnili sobie awans, nie grali jednak na wielkiej imprezie od Euro 2008).

Na szczęście w związku z powiększeniem turnieju o osiem drużyn łatwiej będzie awansować z grupy. Do fazy pucharowej (1/8 finału) dostaną się nie tylko dwie czołowe drużyny z każdej grupy, ale też cztery z najlepszym bilansem z trzecich miejsc. Być może dlatego sztab szkoleniowy naszej kadry podchodzi do losowania z dużą rezerwą.

- Nie wybieramy sobie rywali. To nie jest koncert życzeń - ucina pytania o najbardziej korzystną grupę Adam Nawałka.

- Nieważne, z kim zagramy. Dla nas każdy przeciwnik będzie takim, z którym będziemy wychodzić na boisko po to, żeby wygrać. I tylko to się liczy - wtóruje jego asystent Bogdan Zając.

Wyniki losowania mogą mieć wpływ na wybór ośrodka treningowego, który będzie bazą biało-czerwonych we Francji. Mecze mistrzostw będą rozgrywane na dziesięciu stadionach w dziewięciu miastach: Paryżu (Parc des Princes i podparyski Stade de France), Bordeaux, Lens, Lille, Lyonie, Marsylii, Nicei, Saint-Étienne i Tuluzie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie