Euro 2012. Wszystkie służby i instytucje na Pomorzu mocno ze sobą współpracują

Rafał Rusiecki
Na gdańskim stadionie już widać bursztynowe płyty, które tworzą wyjątkowo ozdobną elewację
Na gdańskim stadionie już widać bursztynowe płyty, które tworzą wyjątkowo ozdobną elewację Przemek Świderski
Udostępnij:
Cykliczne spotkania Pomorskiego Komitetu Organizacyjnego 2012 są chwalone przez urzędników, którzy odpowiadają za najważniejsze inwestycje związane z przygotowaniami Gdańska do piłkarskich mistrzostw Europy w przyszłym roku. Efekty wymiany tych doświadczeń będą miały kolosalne znacznie. Na ostatnim z nich rozmawiano głównie o kwestiach związanych z bezpieczeństwem i transportem.

- Będziemy mieć dwa podstawowe kanały komunikacyjne pomiędzy lotniskiem a hotelami czy stadionem - wyjaśnia Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. - Mowa o ul. Słowackiego oraz al. Armii Krajowej.
Nie ma tymczasem decyzji w sprawie uruchomienia odcinka Szybkiej Kolei Miejskiej, który miałby łączyć Śródmieście Gdańska z Letnicą.

- Pamiętajmy, że myślimy ekonomicznie - zaznacza Adamowicz. - To nie może być wydatek poniesiony jednorazowo, a później trzeba będzie dopłacać albo w ogóle nie będzie ta linia użytkowana. Każda złotówka wydana na mistrzostwa w 2012 roku ma służyć także po ich zakończeniu.

Gdańsk zamierza więc iść tropem, jaki wyznaczyli Austriacy i Szwajcarzy, współgospodarze piłkarskiego Euro w 2008 roku. Te państwa, choć dużo bogatsze, nie nastawiały się na obiekty, które mogłyby być nierentowne po turnieju finałowym.

Włodarze Gdańska mają także nadzieję, że utrzyma się trend związany z niższymi od planowanych sumami pieniędzy przeznaczanymi na realizację kolejnych inwestycji. Chodzi oczywiście o dużą konkurencyjność wśród wykonawców tych przedsięwzięć.

- Jeżeli utrzyma się trend, że w przetargach przez firmy budowlane będą oferowane niższe ceny od tych kosztów, jakie zarezerwowaliśmy, to będziemy brali mniejsze kredyty - zaznacza Paweł Adamowicz. - To obniży zadłużenie Gdańska w latach 2013-2020. To też będzie dobra wiadomość, bo będziemy mogli przeznaczyć więcej pieniędzy na inwestycje w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej. W tej ostatniej fazie pomocy z Unii przeznaczonej na wyrównywanie poziomu rozwoju krajów Europy Środkowo-Wschodniej w stosunku do Europy Zachodniej.

A jakimi zadaniami w tej chwili zajmuje się najważniejsza spółka miejska - Gdańskie Inwestycje Komunalne - która nadzoruje szereg milionowych inwestycji?

- Prowadzimy prace nadzorcze nad rozstrzygniętymi przetargami dotyczącymi Trasy W-Z, dwóch z trzech odcinków Trasy Słowackiego, odwodnienia terenów przy stadionie w Letnicy, systemu zarządzania ruchem TRISTAR - wymienia ciągiem Ryszard Trykosko, szef GIK. - Dalej przygotowujemy się do przetargów związanych z tunelem pod Martwą Wisłą i dwoma odcinkami Trasy Sucharskiego. Jesteśmy od roboty, a spotkania w ramach Pomorskiego Komitetu Organizacyjnego pozwalają nam ją usprawnić.
Dobra komunikacja ze służbami podległymi wojewodzie pomorskiemu, czyli chociażby inspektoratami budowlanymi, policją, strażą pożarną czy graniczną, przyśpiesza m.in. wydanie pozwoleń na budowę oraz pozwala ustrzegać się ewentualnych błędów, jakie mogą pojawiać się już na etapie przygotowań do inwestycji.

- Jestem zbudowany tym, że wszystkie służby i instytucje na Pomorzu mocno ze sobą współpracują - dodaje prezes Trykosko.

Realizacja wielkich budów to jedno, ale odpowiednie zabezpieczenie korzystających z nich ludzi to inna, równie ważna sprawa.
- Nie będziemy tworzyć dualizmów, różnych centrów zarządzania - mówi Roman Zaborowski, wojewoda pomorski. - Pozostawiamy to w sztabie gdańskim. Jeżeli jednak dojdzie to sytuacji kryzysowych, czego oczywiście nie chcemy, to nie będą one dotyczyć tylko stadionu czy samego Gdańska. Mogą mieć szerszy charakter, a wówczas wejdą do akcji komendanci wojewódzcy policji, straży granicznej czy pożarnej.
Wojewoda zapowiada, że wszelkie hipotetyczne sytuacje zagrożenia będą przećwiczone przez podległe mu służby.

- Pierwszym sprawdzianem będzie dla nas prezydencja polska w Radzie Unii Europejskiej w drugiej połowie tego roku - dodaje wojewoda Zaborowski. - Właściwie będzie to podobny zakres spraw związanych z bezpieczeństwem. Dotyczyć będzie przecież tych samych służb. Myślę, że dzięki tym doświadczeniom będzie nam łatwiej poradzić sobie z zapewnieniem bezpieczeństwa podczas piłkar- skich mistrzostw Europy w 2012 roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie