Pomorskie atrakcje na weekend
    Jesienią warto wybrać się do parku krajobrazowego

    Weekend z PKM

    Rozwiń
    "Eurazja" wraca, "Dziadek" zawieszony

    "Eurazja" wraca, "Dziadek" zawieszony

    Jarosław Zalesiński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Premierę na scenie Opery Bałtyckiej "Eurazja", baletowe widowisko Izadory Weiss, miała w maju tego roku. Wkrótce potem do Gdańska zgłosił się wrocławski Teatr Muzyczny Capitol, który upomniał się o prawa autorskie do tego spektaklu, rok wcześniej przygotowanego we Wrocławiu przez Izadorę Weiss.
    Sąd przychylił się do wniosku Capitolu, by do czasu rozstrzygnięcia, czy choreograf nie naruszyła zawartych z tym teatrem umów, zakazać wystawiania "Eurazji" na gdańskiej scenie. Przy tempie rozstrzygania podobnych spraw przez sądy rysowała się perspektywa, że gdańska "Eurazja II", jak pospiesznie przechrzczono spektakl, na długo trafi do zamrażarki.

    Dzięki rozmowom między dyrekcjami obu scen udało się jednak dojść do pozasądowego porozumienia. "Eurazja II" w lutym wraca do repertuaru.
    - Prowadzimy także rozmowy o możliwości pokazania tego spektaklu za granicą - dodaje dyrektor Opery Bałtyckiej Marek Weiss -Grzesiński.

    - Finalizowane są ustalenia z agencjami. Zamkniemy je może już w tym roku, a najdalej w lutym, kiedy na wznowienie "Eurazji" będą mogli przyjechać agenci.
    Dyrektor negocjuje także możliwości pokazania w Warszawie drugiego baletowego widowiska, przedstawienia "4 &4". Na razie musi uznać swoją porażkę w rozmowach ze związkami zawodowymi we własnym teatrze. - Chciałem, aby zespół techniczny pracował na takich samych zasadach jak artyści - tłumaczy. - Ale związkowcy nie chcą dopisywać przepracowanych dni wolnych do urlopu, tylko mieć wolne w tygodniu.

    Dyrektor Weiss, licząc na porozumienie, przygotował już repertuar na styczeń, z którego teraz musi się wycofywać. Opera odwołuje więc m.in spektakle swej najnowszej premiery, "Dziadka do orzechów", zaplanowane na 3 oraz 24 i 25 stycznia. - Musiałem się narazić na pretensje publiczności. Związki zawodowe stały się hamulcowym teatru - narzeka dyrektor Weiss-Grzesiński.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo