Epidemia koronawirusa nokautuje opiekę onkologiczną? "Co trzecie badanie lub terapia odwołane" - informuje fundacja Alivia

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
W kwietniu i maju sektor polskiej opieki medycznej został zdominowany przez zagadnienia walki z epidemią koronawirusa. Wszystkie wysiłki skierowano w stronę zabezpieczenia opieki nad zakażonymi i ochrony pacjentów w szpitalach. Nasz kraj szczęśliwie nie doświadczył dramatycznej sytuacji związanej z wysoką umieralnością na COVID-19, jaka dotknęła inne europejskie kraje. Niestety wszystko wskazuje, że nie uniknęliśmy innego zagrożenia - ograniczenie funkcjonowania szpitali doprowadziło do spadku dostępności do opieki medycznej, w tym wśród pacjentów onkologicznych, a więc chorych najbardziej potrzebujących leczenia.

Fundacja Alivia zrealizowała badanie dostępności opieki onkologicznej w polskich szpitalach. W tym celu przeprowadzono wywiady w postaci ankiet zarówno w środowisku pacjentów, jak i personelu medycznego oraz dyrekcji. Wyniki wskazują, że z powodu epidemii w wielu placówkach przekładano ważne wizyty i konsultacje, a pacjenci mieli utrudniony dostęp do świadczeń.

Czytaj także

Ograniczona dostępność do opieki onkologicznej. Jaka jest skala problemu?

- Ponad ⅓ (34%) lekarzy i pracowników medycznych przyznała, że z powodu epidemii były odwoływane lub przekładane procedury u tych pacjentów, którzy ze względów medycznych powinni zostać obsłużeni bez opóźnień - poinformowała Magdalena Sulikowska, z fundacji Alivia.

- To bardzo niepokojące, ponieważ zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Onkologii przekładane powinny być jedynie procedury, których opóźnienie nie wpłynie na stan zdrowia pacjenta i jego rokowania.

Opinie zebrane wśród pacjentów wskazują, że skala problemu może być jeszcze większa. W ankietach pojawiły się informacje nie tylko o przekładaniu świadczeń, ale także o braku informacji i długich kolejkach.

Czytaj także

- Z powodu zakażenia jednej z pielęgniarek na oddziale została odroczona chemioterapia, kontakt ze szpitala był tylko raz. Trwa to już trzeci tydzień, nie ma pewności, czy przywrócą leczenie w tym szpitalu i nie przedstawiają pacjentom ewentualnych alternatyw kontynuacji tak ważnego leczenia, żeby można poczuć się bezpiecznie - napisała jedna z pacjentek.

Z czego wynika problem dostępności do opieki onkologicznej?

Wielu ekspertów jest zdania, że po latach niedofinansowania sektora opieki medycznej w Polsce, koronawirus powiedział - "sprawdzam". Problemy mają bowiem charakter systemowy i powinny być przedmiotem szybkiej reakcji rządzących.

- Jakość świadczeń w placówkach onkologicznych nie jest kontrolowana - oceniła Joanna Frątczak-Kazana, manager ds. programów pomocowych w Fundacji Alivia. - Decydenci stworzyli prawo i przekazali wytyczne postępowania, ale nie zapewnili możliwości ich realizacji, jak również nie stworzyli narzędzi pozwalających na kontrolę, jak wygląda ich przestrzeganie. Obecnie różnice pomiędzy deklarowaną a rzeczywistą jakością świadczeń i ich koordynacją widzą głównie pacjenci. Tłok na korytarzach,
wielogodzinne oczekiwanie, deficyt kadry, braki środków ochronnych, mierna koordynacja leczenia. Ponieważ część placówek została zamknięta, nikt nie wie, co robić dalej. To dla chorych na nowotwory złośliwe prawdziwy koszmar.

Czytaj także

Dostępność do opieki onkologicznej. Jak sytuacja wygląda na Pomorzu?

Obecnie obserwujemy systematyczne odmrażanie nie tylko kolejnych sektorów gospodarki, ale również pracy oddziałów szpitalnych. Wszystko wskazuje, że pomorskie szpitale nie odnotowały tak dużych perturbacji jak w innych częściach kraju. W momencie największych restrykcji, zaobserwowano stosunkowo niewielkie spadki odraczania badań czy wizyt. Przykładowo w Wojewódzkim Centrum Onkologii w Gdańsku spadła liczba chemioterapii o około 8-10 proc. Natomiast większość konsultacji odbyła się w trybie zdalnych teleporad.

Należy również oddać, że czasowo ograniczona dostępność wynikała także z troski o pacjenta onkologicznego, który jest dodatkowo narażony na ciężki przebieg COVID-19. Dlatego ocena, w jaki sposób Polska radzi sobie z epidemią, powinna mieć charakter wieloczynnikowy, a jej wyniki będzie można zaobserwować dopiero z długofalowej perspektywy.

Nowe objawy koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie