Energomontaż-Północ Gdynia otwiera halę dla offshore. Nowe...

    Energomontaż-Północ Gdynia otwiera halę dla offshore. Nowe miejsca pracy w Gdańsku [ZDJĘCIA]

    Jacek Klein

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Energomontaż-Północ Gdynia otwiera halę dla offshore. Nowe miejsca pracy w Gdańsku [ZDJĘCIA]
    1/21
    przejdź do galerii

    ©Tomasz Bołt

    Realizowane są kolejne inwestycje na terenach stoczniowych Trójmiasta. Jak wcześniej informował już "Dziennik Bałtycki", odpowiada za nie MARS Shipyards & Offshore - stoczniowa grupa stworzona przez fundusz MARS zarządzany przez MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, które należy do Agencji Rozwoju Przemysłu.
    Energomontaż-Północ Gdynia uruchomił w poniedziełek nową halę produkcyjną do prefabrykacji wielkogabarytowych konstrukcji dla branży offshore. Obiekt kosztował 65 mln zł. Na powierzchni 2,4 tys. m kw zainstalowana została m.in. największa w basenie Bałtyku obrabiarka, automaty spawalnicze oraz nowoczesne urządzenie zintegrowane z robotem do przestrzennego cięcia i spawania elementów rurowych.

    - Otwarcie dzisiejszej inwestycji wartej 65 mln zł oznacza, że można i trzeba inwestować pieniądze w ten sektor, szukając nowych możliwości, czyli nie tylko budowa statków, którą zdominowały dalekowschodnie gospodarki ale segment związany z produkcją wież wiatrowych tzw. offshore oraz usługi remontowe - powiedział w Gdyni Włodzimierz Karpiński, minister Skarbu Państwa. Jak dodał, przekonał się, że branża stoczniowa ma duży potencjał.

    Szef resortu brał udział nie tylko w otwarciu hali Energomontażu w Gdyni. Wizytował także gdańskie tereny należące do Synergii 99. Pochylnie oraz hala wykorzystywane niegdyś przez Stocznię Gdańsk zagospodarowuje obecnie Stocznia Remontowa Nauta z Gdyni. Rewitalizacja terenów będzie kosztować ok. 18 mln zł. Wykonany został już m.in. remont hali oraz instalacji technicznych, a w najbliższym czasie planowane jest uruchomienie w tym miejscu nabrzeża wyposażeniowego.

    Na gdańskich pochylniach ma ruszyć produkcja statków i nie tylko, przy której powstanie kilkaset miejsc pracy.

    - Dwie pochylnie przeznaczymy pod budowę nowych statków, trzecia stanie się częścią ciągu produkcyjnego budowy konstrukcji stalowych dla sektora offshore. Rozszerzenie działalności przez Nautę oznacza powstanie 200 nowych miejsc pracy do końca września. Do końca roku stocznia będzie zatrudniać łącznie 550 pracowników - powiedział Piotr Słupski, prezes MS TFI.

    Obecnie trwa rekrutacja pracowników. Docelowo przy zakładanym poziomie przetwarzania 10 tys. ton stali rocznie, zatrudnienie w Gdańsku znajdzie ponad 600 osób.

    - Rozwój Energomontażu-Północ i Stoczni Nauta to dobry przykład tego jak rozwija się branża - podsumował Wojciech Dąbrowski, prezes ARP SA.

    Celem ARP jest stworzenie ze spółek od niej zależnych, stoczniowej grupy konkurencyjnej na europejskim rynku. Konkurencji państwowego holdingu obawiają się jednak polskie stocznie prywatne.
    j.klein@prasa.gda.pl

    Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zabrać miejsca pracy tysiącom obywateli to chyba już główny cel naszego rządu

    normalny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Dokładnie tak maniek. To jest chore co się dzieje w naszym pięknym kraju. Ten kraj krwawi...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pakowanie państwowtych pieniędzy w konkurencję dla prywatnych stoczni.

    maniek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Państwo za publiczne pieniądze buduje konkurencję dla prywatnych stoczni. Nauta ledwie ciągnie, to samo inne państwowe przedsiębiorstwa stoczniowe (Gryfia itd) Minister się cieszy, że wybudowano...rozwiń całość

    Państwo za publiczne pieniądze buduje konkurencję dla prywatnych stoczni. Nauta ledwie ciągnie, to samo inne państwowe przedsiębiorstwa stoczniowe (Gryfia itd) Minister się cieszy, że wybudowano halę za 65 milionów. Ja bym się cieszył jakby ta hala przynosiła zyski, a do tego jeszcze daleko. Na razie chodzi o zabranie klientów Stoczni Gdańsk i Stoczni Remontowej. A potem się zobaczy, jakby co państwo zapłaci. Z**********.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo