Eliminacje igrzysk olimpijskich Tokio 2020, reprezentacja Polski siatkarzy. Wilfredo Leon przyciągnie do Ergo Areny tłumy kibiców

  • Dziennik Bałtycki

Rafał Rusiecki

Jeszcze przed ubiegłorocznymi mistrzostwami świata trwała dyskusja, w jakim wymiarze reprezentacji Polski pomoże Wilfredo Leon. Niesamowity Kubańczyk, od 2015 roku z polskim paszportem, będzie mógł pokazać umiejętności w sierpniu w hali Ergo Arena.

Pomoc obecnego przyjmującego Sir Sicomy Colussi Perugia podczas mistrzostw świata w Bułgarii i we Włoszech nie była potrzebna. Trener Vital Heynen i jego wybrańcy spisali się fenomenalnie. Miewali dołki, ale w najważniejszych starciach zaskakiwali cały siatkarski świat, w efekcie znów pokonując w wielkim finale Brazylijczyków i broniąc mistrzowskiego tytułu.

Nie zmienia to faktu, że niespełna 25-letni Wilfredo Leon może wnieść do reprezentacji Polski wiele jakości. Pogodny siatkarz mocno zabiegał o to, aby uzyskać polski paszport. Coraz lepiej radzi sobie z naszym językiem, a wielką pomoc ma tutaj w osobie pochodzącej z Torunia żony Małgorzaty. Razem odwiedzili już wiele polskich miast, w tym m.in. Gdańsk.

Kibice czekają na występy Wilfredo Leona w meczach o stawkę. 24 lipca mija mu reprezentacyjna karencja. A to oznacza, że w sierpniowym turnieju interkontynentalnym w Ergo Arenie będzie mógł pokazać się szerszej publiczności. A fani siatkówki czekają na ten moment z wypiekami na twarzy. Wielu z nich przyciągnie do hali właśnie Kubańczyk.

Co ciekawe, to będzie trzecie podejście Leona do turnieju olimpijskiego. Dwa wcześniejsze to oczywiście próby z reprezentacją Kuby. Były siatkarz Zenitu Kazań już jako 14-latek zadebiutował w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk w Pekinie (2008). Później starał się także o przepustkę do Londynu (2012), ale ta sztuka także się nie udała. Czy trzecie podejście będzie w końcu udane?

Wilfredo Leona, Bartosza Kurka, Piotra Nowakowskiego i spółkę niewątpliwie czekać będzie w Ergo Arenie trudne zadanie. Tunezja to nie jest rywal, na którym można się potknąć. Słowenia to z kolei przeciwnik, na którego trzeba uważać. Nie ma jednak wątpliwości, że decydujące dla awansu będzie starcie z Francją.

„Trójkolorowi” na ostatnich mistrzostwach świata zajęli siódme miejsce. Nie przebrnęli drugiej fazy turnieju. Wygrali w niej co prawda z Polakami 3:1, ale straty z pierwszej części czempionatu okazały się za duże. Podopieczni trenera Heynena w trzech setach byli w zasadzie bezradni. Potrafili dojść do granicy zaledwie 18 punktów. Niesamowity Earvin N’Gapeth zdobył wówczas 26 punktów, 16 dołożył atakujący Stéphen Boyer, a 13 przyjmujący Kevin Tillie.

Biało-czerwoni w Ergo Arenie będą znów musieli uważać głównie na tego pierwszego. 28-letni N’Gapeth to gwiazda światowego formatu. Jego pojedynki z dwoma polskimi „strzelbami”, czyli Bartoszem Kurkiem i Leonem, mogą być ozdobą turnieju interkontynentalnego.

- Kibice za Francją nie jeżdżą, to nie jest Finlandia czy Estonia - przekonuje Andrzej Trojanowski, dyrektor biura prezydenta Gdańska ds. sportu. - W ten sposób będzie w hali więcej miejsc dla Polaków, dla gdańszczan. Uważam, że będą komplety na widowni, bo to hit. A jeśli Polacy ten turniej wygrają, to mamy to z głowy i nie trzeba się będzie martwić innymi turniejami, kombinacjami. Wtedy jesteśmy na igrzyskach.

A Ergo Arena dla Polaków jest szczęśliwa. Na 17 meczów 13 wygrali. Zresztą to siatkarski mecz z Brazylią był sportowym otwarciem hali na granicy Gdańska i Sopotu. Ostatni raz biało-czerwoni grali tutaj w 2017 roku w fazie grupowej mistrzostw Europy.

Walka toczy się o 11 miejsc na turniej olimpijski. 12. zajmuje gospodarz, czyli Japonia. Sześć drużyn narodowych zostanie wyłonionych po sierpniowych turniejach kontynentalnych, gdzie awans uzyskają najlepsi z czterozespołowych grup. Drugą fazą będzie pięć turniejów kontynentalnych, w których wystąpią najlepsze zespoły z rankingów kontynentalnych, a które nie przebrnęły przez pierwszą fazę. Nikogo nie trzeba przekonywać, że w przypadku Europy będzie to bardzo trudne zadanie.

Turnieje (9-11 sierpnia)

Grupa A: Brazylia (1 drużyna rankingu FIVB), Egipt (13), Bułgaria (14), Portoryko (24)
Grupa B: Stany Zjednoczone (2), Belgia (12), Holandia (15), Korea Południowa (28)
Grupa C: Włochy (3), Serbia (10), Australia (16), Kamerun (23)
Grupa D: Polska (4), Francja (9), Słowenia (17), Tunezja (22)
Grupa E: Rosja (5), Iran (8), Kuba (18), Meksyk (21)
Grupa F: Kanada (6), Argentyna (7), Finlandia (19), Chiny (20).

Plebiscyt Sportowiec Roku 2018 na Pomorzu Dziennik Bałtycki

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

13.01.2019, 11:24

na oficjalne stanowisko FIVB :)

12.01.2019, 23:46

A wiadomo kiedy ruszy sprzedaż biletów?

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3