Elektrownia na Bałtyku

    Elektrownia na Bałtyku

    Kazimierz Netka

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Wkrótce może rozpocząć się budowa pierwszej w Polsce farmy elektrowni na Bałtyku. Projekt ten zamierza zrealizować spółka Wiatropol International z Gdańska około pięć km od plaż w Dębkach i Karwi.Temu przedsięwzięciu sprzyja Urząd Morski w Gdyni - administrator naszego bałtyckiego terytorium. Sprzeciwiają się jednak mieszkańcy gminy Krokowa.
    Teraz wiele zależy od wojewody pomorskiego, który ma wydać decyzję dotyczącą środowiskowych uwarunkowań zgody na planowane przedsięwzięcie. Co wojewoda postanowi - zależeć będzie m.in. od wyników konsultacji społecznych. Od dzisiaj, przez 21 dni, każdy może przekazywać wojewodzie swoje uwagi.

    - Tymczasem sprawa budowy farmy elektrowni wiatrowych w rejonie Dębek ciągnie się zdecydowanie za długo - skarży się Artur Szulc, dyrektor zarządzający spółką Wiatropol International w Gdańsku. - Od 1999 roku, gdy po wstępnej analizie możliwości przyłączenia elektrowni o mocy 100 MW z farmy wiatrowej na morzu do krajowej sieci elektroenergetycznej wytypowano obszar morski na wysokości Dębek i Karwi w Gminie Krokowa.

    Niestety, mieszkańcy przestraszyli się.

    - Z największymi obawami przyjmujemy zamiar wprowadzenia turbin wiatrowych o wysokości masztu 105 metrów w morski krajobraz miejscowości, której podstawą egzystencji jest turystyka - czytamy w Stanowisku Rady Gminy, ze stycznia br. - Zakłócenie harmonijnego i dotychczas naturalnego krajobrazu infrastrukturą techniczną może znacząco ograniczyć liczbę turystów przybywających na wypoczynek do tej miejscowości.

    - Zdanie władz gminy na ten temat nie zmieniło się do tej pory - mówi Henryk Doering, wójt Krokowej. - Farma może powstać, ale za horyzontem, kilkanaście kilometrów od brzegu. Poza tym nie wyobrażam sobie, by mogła istnieć na obszarze ochrony europejskiej przyrody Natura 2000.
    Farma elektrowni wiatrowych rzeczywiście ma być zbudowana na obszarze "naturowym" o nazwie: Przybrzeżne wody Bałtyku, uznanym za obszar specjalnej ochrony ptaków. Jakie zagrożenie mogą stwarzać wiatraki? - zapytaliśmy ornitologów.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo