Elektrownia jądrowa na Pomorzu. Już tylko dwie lokalizacje brane pod uwagę: „Żarnowiec” i „Lubiatowo-Kopalino”

Redakcja
Już tylko dwie lokalizacje brane pod uwagę: „Żarnowiec” i „Lubiatowo-Kopalino”
Już tylko dwie lokalizacje brane pod uwagę: „Żarnowiec” i „Lubiatowo-Kopalino” T. Smuga
Udostępnij:
Nie spośród trzech, jak wcześniej informowano, a spośród dwóch potencjalnych lokalizacji spółka PGE EJ1 będzie wybierała tę preferowaną pod budowę atomówki, chociaż nadal nie wiadomo, czy w ogóle ona powstanie. Spółka rezygnuje póki co z lokalizacji „Choczewo”.

- Przeprowadzone dotychczas przez spółkę PGE EJ1 badania i analizy pozwalają stwierdzić, że spośród rozpatrywanych dotychczas terenów w województwie pomorskim lokalizacje „Lubiatowo-Kopalino” (gmina Choczewo) oraz „Żarnowiec” (gminy Gniewino i Krokowa) w największym stopniu spełniają społeczne i środowiskowe kryteria bezpieczeństwa, jakim powinna odpowiadać lokalizacja elektrowni jądrowej - mówi „Dziennikowi Bałtyckiemu” Witold Strzelecki, główny specjalista z biura komunikacji i relacji zewnętrznych w PGE EJ1. - Spółka zdecydowała o prowadzeniu dalszych badań w dwóch wybranych lokalizacjach w celu zapewnienia efektywności dalszych prac projektowych oraz wypełnienia wymogów procedury środowiskowej. „Lubiatowo-Kopalino” oraz „Żarnowiec” będą przedmiotem analiz na potrzeby opracowania Raportu Oceny Oddziaływania na Środowisko dla Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - wyjaśnia.

Jak dodaje Strzelecki, decyzja o rezygnacji z lokalizacji „Choczewo” zapadnie po uzyskaniu postanowienia scopingowego (tak nazywa się proces określenia treści i zakresu informacji na temat oddziaływania  planowanego przedsięwzięcia na środowisko) wydanego przez GDOŚ, co planowane jest w ciągu najbliższych miesięcy.

Decyzję PGE EJ1 popiera Greenpeace

- Wycofanie atomowych planów PGE EJ1 z Wydmy Lubiatowskiej to ważny sukces mieszkańców Pomorza, naukowców i organizacji ekologicznych. Mieszkańcy od lat alarmowali o oczywistym zagrożeniu dla Wydmy Lubiatowskiej, PGE  EJ1 zajęło aż kilka lat jego uwzględnienie. Jest to przejawem bałaganu organizacyjnego towarzyszącego inwestycji, który może przyczynić się do dalszych opóźnień i dalszego zwiększenia kosztów - komentuje Iwo Łoś, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego w Greenpeace Polska.

 - Wydma Lubiatowska to miejsce unikatowe przyrodniczo. Zamierzamy kontynuować nasz sprzeciw wobec planów budowy elektrowni jądrowej w innych nadmorskich lokalizacjach, ponieważ chcemy ochronić polskie Wybrzeże, a miliardy złotych, które mają być wyrzucane w elektrownię jądrową, powinny iść na rozwój i inwestycje w odnawialne źródła energii i zwiększanie efektywności energetycznej - dodaje  Tadeusz Pastusiak ze stowarzyszenia  „Wydma Lubiatowska”.

autor: Tomasz Smuga

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie