Elbląg kupi mieszkańcom wykrywacze czadu

    Elbląg kupi mieszkańcom wykrywacze czadu

    Marcin Pszczółkowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W Elblągu, w budynkach komunalnych, zostaną zainstalowane czujniki do wykrywania tlenku węgla. Taką decyzję podjął prezydent miasta Henryk Słonina. Przyczyniła się do niej tragedia, jaka wydarzyła się przy ul. Panieńskiej.
    - W związku z zatruciem czadem pięcioosobowej rodziny, do którego doszło w mieszkaniu przy ulicy Panieńskiej, prezydent Elbląga Henryk Słonina raz jeszcze apeluje do administratorów i kominiarzy o szczegółowe sprawdzanie instalacji grzewczych - mówi Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta.

    - Aby zapobiec tragedii, podjęto również decyzję o pilotażowym zakupie specjalnych czujników tlenku węgla. W pierwszej kolejności zamontowane one zostaną w najbardziej zagrożonych mieszkaniach komunalnych. W piśmie wystosowanym do administratorów zwrócono się także o sprawdzenie wentylacji w pomieszczeniach budynków, w których wymienione zostały okna na szczelne plastikowe.


    Tymczasem jeszcze nie wiadomo, jakie budynki w pierwszej kolejności obejmie ta akcja. Można się tylko domyślać, że chodzi o bloki komunalne, gdzie znajduje się ogrzewanie piecowe węglowe i gazowe.

    - Za wcześnie jeszcze mówić o konkretach w tym wypadku - mówi Piotr Rzepczyński z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Decyzja zapadła kilka dni temu. Nie wiadomo jeszcze, ile mieszkań obejmie program pilotażowy. Aktualnie urzędnicy przeprowadzają rozeznanie, w których lokalach w pierwszej kolejności należy zainstalować urządzenie alarmowe. Program instalacji czujników czadu wdrożymy do końca tego roku.

    Jak się okazuje, w elbląskich sklepach i hurtowniach z urządzeniami grzewczymi trudno szukać takich czujników, bowiem nie ma na nie zapotrzebowania. Przypomnijmy, że w poniedziałek w budynku przy ul. Panieńskiej czadem zatruła się rodzina Twardowskich. Mieszkanie jest ogrzewane piecem.

    Trójka dzieci i ojciec trafili do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. W środę dzieci wyszły już do domu. Ojciec przebywa jeszcze na obserwacji. Policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Zostanie powołany biegły.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo