reklama

El. MŚ 2018. Wtorek pełen niespodzianek, pachniało wręcz sensacją [PODSUMOWANIE]

MSZZaktualizowano 
We wtorkowy wieczór rozegrane zostały ostatnie mecze 1. kolejki eliminacji Mistrzostw Świata 2018 w strefie europejskiej. Nie zabrakło niespodzianek, a po niezwykle emocjonującym meczu w Sofii blisko było sensacji.

W grupie A pachniało sensacją

Świadkami największych niespodzianek byliśmy w grupie A, gdzie dwa spotkania zakończył się remisami.

Sensacją najbardziej pachniało w w Sofii, gdzie Bułgaria podejmowała Luksemburg. Po kwadransie gry gospodarze prowadzili po golu Dimitara Rangelova, ale między 60. a 62. minutą dwa szybkie ciosy zadał Aurelien Joachim i to goście zaczęli myśleć o zwycięstwie. Honor Bułgarów ratowali Marcelinho, który wyrównał trzy minuty po drugim trafieniu rywali, oraz Ivelin Popov, który zdobył bramkę na 3:2. Kiedy wydawało się, że w meczu wszystko wróciło na właściwe tory, tuż przed końcem do siatki trafił Florian Bohnert i znów na tablicy wyników był remis. Bułgarzy walczyli do końca i w doliczonym czasie zwycięstwo dał im były piłkarz Lecha Poznań, Aleksandar Tonev. Dobry występ najmniejszego z krajów Beneluxu na start eliminacji jest sporym zaskoczeniem. Reprezentacji Bułgarii ciągle daleko do tej z czasów Christo Stoiczkowa, jednak obowiązkowe punkty może zapisać na swoim koncie. W starcie z tuzami grupy A będzie im jednak z pewnością ciężko.

Niespodzianką jest już natomiast z pewnością remis Francji w Mińsku. Białorusini postawili "Trójkolorowym" trudne warunki i nie pozwolili strzelić sobie gola. Sami również nie dali rady zadać ciosu, cały mecz skupiając się na defensywie. Francuzi zdominowali spotkanie pod względem posiadania piłki i oddanych strzałów, jednak Andrey Gorbunov kilka razy uratował zespół przed stratą punktów i to jemu w dużym stopniu Białorusini zawdzięczają punkt na starcie eliminacji.

Grali piłkarze z Ekstraklasy

Węgry: Tamas Kadar (Lech Poznań) - cały mecz, żółta kartka, Richard Guzmics (Wisła Kraków) - cały mecz, Nemanja Nikolić (Legia Warszawa) - od 70. minuty
Białoruś: Siergiej Kriwiec (Wisła Płock) - od 69. minuty
Estonia: Ken Kallaste (Korona Kielce) - cały mecz, Konstantin Vassiljev (Jagiellonia Białystok) - cały mecz
Bułgaria: Michaił Aleksandrow (Legia Warszawa) - do 56. minuty
Łotwa: Vladislavs Gabovs (Korona Kielce) - całe spotkanie

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: El. MŚ 2018. Wtorek pełen niespodzianek, pachniało wręcz sensacją [PODSUMOWANIE] - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie