El. Euro 2020. Koszmary Bońka, pogróżki Tuska, minuty Brzęczka i wywiad Laty - historia spotkań z grupowymi rywalami reprezentacji Polski

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Roger Guerreiro strzelił gola dla Polski w meczu z Austrią na Euro 2008 Grzegorz Jakubowski / Polskapresse
Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że w eliminacjach Euro 2020 odżyją wspomnienia, bo z naszymi grupowymi rywalami w przeszłości rozgrywaliśmy już pamiętne dla nas mecze. Nie wszystkie dobrze się dla nas kończyły.

Selekcjoner reprezentacji Polski: Nasza grupa jest bardzo wyrównana. Naszym celem jest awans

Być może ktoś się zdziwi, ale z drużyn, z którymi reprezentacja Jerzego Brzęczka powalczy w przyszłym roku o przepustki na mistrzostwa Europy, najwięcej razy graliśmy dotąd z Łotwą. Pierwszy raz w 1930 roku, gdy rozgromiliśmy ją w Warszawie 6:0. Rok później w Rydze 5:0. W sumie w 13 spotkaniach wygraliśmy 9 razy, dwa razy zremisowaliśmy i dwa razy przegraliśmy (bramki: 35-15).

Koszmar trenera Zbigniewa Bońka

Jedna z tych porażek przeszła do historii, jako gwóźdź do trumny trenerskiej kariery Zbigniewa Bońka. Obecny prezes PZPN piłkarzem był wybitnym, za to na ławce radził sobie znacznie gorzej. Najpierw w klubach, a dekadę później w reprezentacji Polski, którą przejął po nieudanych mistrzostwach świata w Korei i Japonii (2002 r.).

Poprowadził ją tylko w pięciu meczach. W dużej mierze właśnie za sprawą Łotwy, z którą sensacyjnie przegraliśmy w Warszawie 0:1, w eliminacjach Euro 2004. Boniek niedługo potem złożył dymisję i do pracy trenera już nie wrócił, a straconych punktów Polacy (już pod kierunkiem Pawła Janasa) nie zdołali odrobić, choć w rewanżu pokonali Łotyszy w Rydze 2:0.

Tomasz Frankowski ratuje Pawłą Janasa

Lepiej poszło nam w eliminacjach do MŚ 2006, w których jednym z naszych grupowych rywali była Austria (nasz bilans z tą drużyną to 8 spotkań, 4 zwycięstwa Polski, 1 remis i 3 porażki; bramki: 18-17).

Wygraliśmy wtedy oba mecze, a szczególnie ważne było pierwsze, wyjazdowe, zwycięstwo. W Wiedniu Polacy walczyli nie tylko o punkty, ale również o posadę swojego selekcjonera, bo kiepska końcówka eliminacji Euro 2004 i porażka 1:2 z Anglią w Chorzowie w dopiero co rozpoczętych kwalifikacjach do MŚ mocno zachwiały reputacją Pawła Janasa. Za cały komentarz mógłby tu wystarczyć tytuł w jednej z gazet: „Janas, bądź mężczyzną. Odejdź!”.

Nie odszedł, a posadę uratował mu Tomasz Frankowski. Niedoceniany przez poprzednich selekcjonerów napastnik długo czekał na swoją szansę również u Janasa. - W tej Wiśle to i ja bym tyle strzelał - dowcipkował selekcjoner, ale naciskany przez media w końcu go powołał. A „Franek” odwdzięczył się bramkami (w Wiedniu trafił na 3:1), które utorowały nam drogę na niemiecki mundial.

Zabić sędziego Howarda Webba

Również z Austrią i znów w Wiedniu zmierzyliśmy się w grupie Euro 2008. Tym razem skończyło się remisem 1:1, który nie urządzał żadnej z drużyn. Polscy kibice zapamiętali z tamtego spotkania przede wszystkim kontrowersyjny rzut karny, podyktowanym w doliczonym czasie gry przez Howarda Webba.

Decyzja angielskiego arbitra, ze względu na faul Mariusza Lewandowskiego, była słuszna. UEFA wydała nawet później film instruktażowy dla sędziów, w którym przedstawiono ją jako przykład prawidłowej interpretacji zdarzenia. W Polsce jednak Webb stał się wrogiem publicznym.

Premier Donald Tusk stwierdził nawet, że choć z racji pełnionej funkcji „musi wypowiadać się w sposób wyważo-ny”, to jednak chciał „zabić” Anglika. O tym, że w pierwszej połowie Webb pomylił się na naszą korzyść, uznając gola zdobytego z pozycji spalonej, mało kto chciał pamiętać...

Dobrzy znajomi Jerzego Brzęczka

Emocji nie brakowało również w spotkaniach Polski z Izraelem (bilans: 11 meczów, 5 zwycięstw Polski, 4 remisy, 2 porażki; bramki: 22-14). Najwięcej było ich w eliminacjach do Euro 1996, które zaczęły się od trzęsienia ziemi, jakim była porażka 1:2 w Tel Awiwie. Kibice i media nie zostawiły po niej suchej nitki na piłkarzach i selekcjonerze Henryku Apostelu.

Humory poprawiły im się pół roku później, a w Zabrzu byliśmy świadkami istnej kano-nady. Polacy objęli prowadzenie już w pierwszej minucie, po celnym strzale Piotra Nowaka. Do przerwy przegrywaliśmy 1:2, by w drugiej połowie zdobyć trzy kolejne bramki (Andrzej Juskowiak, Wojciech Kowalczyk i Roman Kosecki). Skończyło się iście hokejowym wynikiem 4:3.

Co ciekawe, biorąc pod uwagę wszystkie starcia, najwięcej minut przeciwko Izraelowi rozegrał obecny selekcjoner Biało--Czerwonych Jerzy Brzęczek.

Zwolnić Leo Beenhakkera w telewizji

Mniej imponujący jest nasz bilans ze Słowenią (6 meczów, 2 zwycięstwa, 3 remisy i 1 porażka; bramki: 6-5), choć i tu nie zabrakło pamiętnych chwil. W negatywnym tego słowa znaczeniu, bo po porażce 0:3 w Mariborze, w eliminacjach MŚ 2010, pracę stracił selekcjoner Leo Beenhakker. Zwolnił go w... pomeczowym wywiadzie dla telewizji ówczesny prezes PZPN Grzegorz Lato.

A przegrane eliminacje (w grupie wyprzedziliśmy tylko San Marino) dokończył Stefan Majewski.

Najskromniejsza jest historia naszych spotkań z Macedonią. Bilans to 3 mecze (wszystkie towarzyskie), 2 zwycięstwa Polski i 1 remis; bramki: 8-2.

Terminarz "polskiej" grupy

Czwartek, 21 marca 2019:
Austria – Polska (godz. 20:45)
Macedonia – Łotwa (20:45)
Izrael – Słowenia (20:45)

Niedziela, 24 marca 2019:
Izrael – Austria (20:45)
Polska – Łotwa (20:45)
Słowenia – Macedonia (20:45)

Piątek, 7 czerwca 2019:
Austria – Słowenia (20:45)
Macedonia – Polska (20:45)
Łotwa – Izrael (20:45)

Poniedziałek, 10 czerwca 2019:
Macedonia – Austria (20:45)
Łotwa – Słowenia (20:45)
Polska – Izrael (20:45)

Czwartek, 5 września 2019:
Izrael – Macedonia (20:45)

Piątek, 6 września 2019:
Austria – Łotwa (20:45)
Słowenia – Polska (20:45)

Poniedziałek, 9 września 2019:
Łotwa – Macedonia (20:45)
Polska – Austria (20:45)
Słowenia – Izrael (20:45)

Czwartek, 10 października 2019:
Austria – Izrael (20:45)
Macedonia – Słowenia (20:45)
Łotwa – Polska (20:45)

Niedziela, 13 października 2019:
Polska – Macedonia (20:45)
Słowenia – Austria (20:45)

Wtorek, 15 października 2019:
Izrael – Łotwa (20:45)

Sobota, 16 listopada 2019:
Słowenia – Łotwa (18:00)
Austria – Macedonia (20:45)
Izrael – Polska (20:45)

Wtorek, 19 listopada 2019:
Macedonia – Izrael (20:45)
Łotwa – Austria (20:45)
Polska – Słowenia (20:45)

Wideo

Materiał oryginalny: El. Euro 2020. Koszmary Bońka, pogróżki Tuska, minuty Brzęczka i wywiad Laty - historia spotkań z grupowymi rywalami reprezentacji Polski - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie