Ekumeniczna modlitwa za dawnych gdańszczan oraz wspomnienie prezydenta Pawła Adamowicza na Cmentarzu Nieistniejących Cmentarzy

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Ekumeniczna modlitwa za dawnych gdańszczan oraz wspomnienie prezydenta Pawła Adamowicza na Cmentarzu Nieistniejących Cmentarzy 1.11.2019
Ekumeniczna modlitwa za dawnych gdańszczan oraz wspomnienie prezydenta Pawła Adamowicza na Cmentarzu Nieistniejących Cmentarzy 1.11.2019 Karol Makurat
Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy jak co roku stał się miejscem wielowyznaniowej modlitwy za dusze gdańszczan, którzy odeszli. Odprawili je przedstawiciele różnych religii, które działają na terenie Gdańska. W uroczystości wzięli udział m.in. prezydent Aleksandra Dulkiewicz, europosłanka Magdalena Adamowicz oraz przedstawiciele Rady Miasta Gdańska i rad dzielnic.

Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy został wybudowany przy ulicy 3 Maja w roku 2002. To symbol 27. gdańskich cmentarzy, które w 1945 roku zostały wyburzone. Co roku 1 listopada gromadzą się tam gdańszczanie różnych wyznań, żeby wspólnie pomodlić się za zmarłych mieszkańców miasta. Ekumeniczne modlitwy odbywają się tam także przy okazji Zjazdu Gdańszczan.

Pomysłodawcą budowy cmentarza był zamordowany w styczniu tego roku prezydent Paweł Adamowicz. Jako pierwsza, podczas uroczystości, głos zabrała prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

- Tradycyjnie od 2002 roku, od czasu kiedy powstało to miejsce, spotykamy się tutaj na modlitwie międzywyznaniowej. Miejsce, które symbolizuje to czego już nie, to co minęło, ale też miejsce, w którym jak nigdzie istotna jest pamięć, istotne są korzenie, ale także to zamyślenie nad polskim losem, który wielokrotnie zależy nie tylko od nas samych. Pamiętam spotkanie modlitewne gdy modliliśmy się tutaj za tych, którzy nie znaleźli swojej drogi do domu. Będąc tutaj tak licznie zgromadzeni, za co bardzo dziękuję, pokazuje, że jesteśmy kontynuatorami tradycji - mówiła prezydent Gdańska.

Aleksandra Dulkiewicz wspomniała także prezydenta Pawła Adamowicza. - Nie sposób nie wspomnieć dzisiaj pana prezydenta Pawła Adamowicza. To on był inicjatorem budowy tego miejsca, które przypomina 27 nekropolii, które zniknęły z terenu Gdańska po 1945 roku. Myślę, że jego duch też jest tutaj z nami, uśmiecha się do nas. Panie prezydencie, obiecuję, że będziemy to dalej robić. Pochylmy się razem nad naszym miastem, nad naszą ojczyzną.

Następnie duchowni oraz przedstawiciele związków wyznaniowych odmówili modlitwy i złożyli zapalone znicze. Jako pierwszy pomodlił się ks. Bartłomiej Stark, proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla oraz sekretarza metropolity gdańskiego. - Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy symbolizuje wszystkie miejsca pochówku. Zawirowania wojenne wymazały z mapy Gdańska. Dziś nie sposób je odbudować, ale należy o nich pamiętać. Jestesmy dziś pełni szacunku, dla tych, którzy tworzyli społeczność naszego miasta. Pragniemy wspomnieć też tych, którzy odeszli w minionym roku, szczególnie śp. prezydenta Pawła Adamowicza, który co roku był tu razem z nami. Pragniemy też modlić się w duchu dziękczynienia za tych, którzy - jak jest wyryte na ołtarzy - co "imion nie mają na grobie, a tylko Bóg jeden wie, jak kto się zowie" - mówił duchowny rozpoczynając modlitwę.

Głos zabierali również przedstawiciele kościołów prawosławnego, protestanckich oraz wspólnot żydowskiej i muzułmańskiej. Wszyscy w swoich modlitwach wspominali prezydenta Pawła Adamowicza.

- To było bardzo wzruszające. To był niezwykle wzruszający moment dla mnie, ale myślę, że też dla moich córek. Nam bardzo Pawła brakuje, strasznie tęsknimy, ale z drugiej strony jest w sercu radość, że tyle osób go pamięta i że inni ludzie też za nim tęsknią. Dostaję wiadomości od wielu ludzi, że brakuje im takiego człowieka jak Paweł - mówiła po uroczystości europosłanka Magdalena Adamowicz, żona zmarłego prezydenta.

W rozmowie z dziennikarzami Magdalena Adamowicz przypomniała także historię powstania Cmentarza Nieistniejących Cmentarzy. - Zgłosiły się kiedyś dwie osoby, które zaproponowały żeby zrobić wspólny pomnik dla wszystkich gdańszczan. Wiem, że trochę to trwało, ale w 2002 roku się udało i przez wiele lat spotykali się tu arcybiskup Gocłowski, przedstawiciele innych religii i Paweł. To był żelazny punkt dnia. Najpierw chodził tu ze mną, a potem jak pojawiły się córki, chodził z naszymi dziewczynkami, a potem chodził kwestować na cmentarzu na rzecz hospicjum - mówiła Magdalena Adamowicz.

Po modlitwie na Cmentarzu prezydent Dulkiewicz udała się złożyć znicze przy Pomniku Ofiar Tyfusu, a następnie pojechała na cmentarz Srebrzysko. Wcześniej była na Westerplatte, gdzie uczciła pamięć obrońców półwyspu. Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że śledzi postępy prac archeologicznych. Zadeklarowała też pomoc władz miasta w uroczystym pochówku żołnierzy.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie